[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Odnowa pełnej palety ciężarówek MAN-a Cz.3

Na specjalnej uroczystości, zorganizowanej w dniu 10 lutego w hiszpańskim Bilbao, MAN Truck&Bus oficjalnie przedstawił i wprowadził na rynek premierową generację ciężarówek. Co więcej, tę nową generację nie reprezentowała wyłącznie jedna linia produktowa, lecz od razu wszystkie – TGL, TGM, TGS i TGX. Tak zintegrowaną i kompletną odnowę całej palety swoich aut koncern przeprowadził po raz pierwszy w historii.

Generalnie novum oferuje to, co zdaniem podmiotu klienci i kierowcy zawsze cenili oraz oczekiwali od swoich pojazdów, ale proponuje to w formie lepszego hardware i software niż przedstawiciele poprzednich serii. W rezultacie łączy sprawdzone i realne zalety z rozwiązaniami i trendami absolutnie zorientowanymi na przyszłość, aby od strony taborowej odciążyć spedytorów i kierowców, ułatwiając ich codzienną pracę poprzez zdjęcie z nich jak najwięcej obowiązków, pomimo coraz bardziej złożonych warunków ramowych. W ten sposób MAN koncentruje się na czterech głównych wskazanych przez siebie i uważanych za kluczowe tematach: kierowcy i jego stanowisku pracy, wydajności pojazdu i jego niezawodnej użyteczności – gotowości – mobilności oraz silnym i kompetentnym partnerstwie dla klientów.
Niemniej, obiektywnie oceniając, chociaż koncern, głównie ze względów propagandowo-marketingowych, podaje że ta paleta aut została opracowana całkowicie na nowo i stanowi kompletną nowość, w rzeczywistości stwierdzenie to rozmija się z prawda. Oczywiście nie neguję podkreślenia faktu, że to dla tego gracza największy komercjalizowany projekt tego rodzaju od bez mała dwóch dekad. Niemniej mamy tu raczej do czynienia z przemyślanie i konsekwentnie realizowaną ewolucją, oznaczającą postęp wdrażany stopniowo. Zresztą nieco na marginesie sam MAN stwierdza, że w pracach starano się maksymalnie zachować to, co się sprawdziło – okazuje się wypróbowane i przetestowane, a wprowadzić zmiany ulepszające tam, gdzie warto i trzeba, tak definiując kluczowe cele. Zachowano zatem maksymalny minimalizm postępu oparty na pewnej zachowawczości – nie zamierzano zaproponować bezużytecznych fajerwerków, a narzędzie do pracy o wysokich walorach eksploatacyjnych, odpowiadające potrzebom i wymaganiom środowiska transportowo-logistycznego dzisiaj i jutro. W tym przypadku wyraża się to poprzez umiejętne połączenie dotychczasowych:

* szkieletów i poszycia kabin z jedynie nieco odmienionymi wizualnie niektórymi wytłoczkami
* składowych układu napędowego;
* podwozi
z:

REKLAMA

* wybranymi nowymi elementami plastikowy;
* nowymi zderzakami przednimi, o zdecydowanie agresywniejszym i bardziej dynamicznym wyglądzie;
* kompletnie odmienionym wnętrzem kabin;
* nowymi pokładowymi systemami elektronicznymi;
* nowymi systemami odpowiedzialnymi za wzrost poziomu bezpieczeństwa czynnego;
* znaczącym postępem w zakresie serwicyzacji, czyli dochodzeniem szeregu usług okołoproduktowych – wspierających eksploatację taboru w wymiarach operacyjnym i strategicznym – krótko- i długookresowym, ale przy założeniu że długi okres rozpatruje się tu w perspektywie maksymalnie 3-4-5 lat. Te usługi dodatkowe dzisiaj przeważnie silnie wiążą się z połączonymi obszarami digitalizacji i cyfryzacji;
* wzmocnieniem modułu wsparcia obsługowo-naprawczego dla podwyższenia stopnia gotowości technicznej – mobilności taboru;
* wdrożeniem przebudowanej strategii zbytu, ukierunkowanej na kreację nowych, zdecydowanie bliższych i silniejszych niż dotychczas, bezpośrednich relacji z odbiorcami, także przy wydatnym wsparciu nowych narzędzi sprzedaży;
* traktowaniem skojarzonych usług jako istotnego elementu mogącego zwiększać zdolność do kreacji tzw. wartości dodatkowej – synergicznej dla klienta.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA