REKLAMA

Odnowa pełnej palety ciężarówek MAN-a Cz.38

Na specjalnej uroczystości, zorganizowanej w dniu 10 lutego w hiszpańskim Bilbao, MAN Truck&Bus oficjalnie przedstawił i wprowadził na rynek premierową generację ciężarówek. Co więcej, tę nową generację nie reprezentowała wyłącznie jedna linia produktowa, lecz od razu wszystkie – TGL, TGM, TGS i TGX. Tak zintegrowaną i kompletną odnowę całej palety swoich aut koncern przeprowadził po raz pierwszy w historii.

Co więcej, premierowy TGX zwraca na siebie uwagę zoptymalizowanym prowadzeniem. System aktywnego wspomagania kierownicy (MAN Comfort Steering) oznacza precyzyjne, bezpośrednie sterowanie, przekładając się na wzrost poczucia bezpieczeństwa i wygody. Wahacz X do prowadzenia tylnej osi zapewnia optymalną stabilność kierunkową w trakcie jazdy, w tym szybko pokonywanych zakrętów.
Wydajność i efektywność eksploatacji stanowią także zasadnicze kryterium dla placów budowy i wersji specjalnych, nieraz muszących działać na nieutwardzonych drogach, a nawet w terenie. W takich przypadkach ciężarówka musi być zatem ekonomiczna, a jednocześnie bardzo wytrzymała i niezbyt skomplikowana – oszczędna i równocześnie bardzo odporna oraz prosta. W zakresie rozwiązań trakcyjnych ostatnia linia nadal zawiera TGM, TGS oraz TGX z wieloma konfiguracjami napędu. Mocna i sprawdzona konstrukcja, wsparta odpowiednią strategią cenową i elementami pozacenowymi przynosi efekty w postaci ponad 50 procentowego udziału w tym segmencie europejskiego rynku odmian z napędem na wszystkie koła. W zależności od charakterystyki pracy klienci mogą wybierać między załączanym a stałym napędem na wszystkie koła. Ciekawą propozycję stanowi tu załączany hydrostatyczny napęd na przednie koła MAN HydroDrive. Okazuje się on dobrym wyjściem w przypadku egzemplarzy użytkowanych głównie na drogach o nawierzchni utwardzonej, przy jedynie sporadycznym zapotrzebowaniu na polepszoną trakcję. W porównaniu do tradycyjnego załączanego mechanicznie napędu na wszystkie koła rozwiązanie to cechuje masa własna niższa o od 400 do 750 kilogramów, czyli o tyle może być wyższa ładowność użyteczna. Typowo mechaniczny, załączany napęd na przód okazuje się natomiast wskazany w pojazdach przeznaczonych do okazjonalnych, ale dłuższych przejazdów w trudnym terenie, przy dużym zapotrzebowaniu na polepszoną trakcję. Trzeci poziom, czyli stały napęd na wszystkie koła na przednich osiach z mechanizmem różnicowym międzyosiowym – jest zaś odpowiednią opcją w przypadku częstego i dużego zapotrzebowania na poprawioną trakcję – polepszoną dzielność terenową. Dotyczy to długich tras na stosunkowo płaskich powierzchniach, ale przy silnie zmieniających się warunkach przyczepności podłoża, np. w ramach zimowego utrzymania dróg, oraz klasycznych bezdroży.
Przy tym, dzięki specjalnemu oprogramowaniu do skrzyń terenowych MAN TipMatic Offroad dostępne są wyższe obroty przed zmianą biegu i minimalne przerwy w przekazywaniu trakcji. Występujący w oprogramowaniu tryb „rozhuśtania” przydaje się w trudnych sytuacjach. Do tego przy niskich i średnich prędkościach maksymalną sprawność hamowania przy niewielkim ścieraniu hamulców zabezpiecza MAN PriTarder, a specjalny hamulec do jazdy pod górę umożliwia podjazd nawet na trudnych, wymagających wzniesieniach. Układ ABS z załączanym systemem jazdy w terenie gwarantuje z kolei bezpieczne hamowanie na luźnym podłożu. W odmianach z napędem na wszystkie koła da się jeszcze zamówić elektroniczny układ stabilizacji toru jazdy

REKLAMA

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA