REKLAMA

Operacje transportowe realizowane na biogazie – oczywisty wybór

Wybór paliwa często zależy od zaangażowania klienta w ochronę środowiska. Dla szwedzkiego przewoźnika Skänninge Godstransporter wybór był prosty, gdyż jego główny klient, Toyota Material Handling Manufacturing Sweden, przestawił się na wykorzystanie biogazu. Dlatego nie zaskakuje, że obsługując Toyotę firma eksploatuje ciężarówkę Scania R 410 zasilaną skroplonym biogazie. Zadanie polega na dostarczaniu komponentów do produkcji wózków ręcznych i elektrycznych wózków magazynowych Toyoty w Mjölby w Szwecji.

Scania Gaz Producent

Gunnar Svensson, dyrektor zarządzający Skänninge Godstransporter, mówi „Praca na biogazie była dla nich wymogiem. To, że klienci określają warunki środowiskowe, staje się coraz bardziej powszechne w branży. To nam pasuje”. Przy tym Svensson ceni rozwiązanie gazowe Scania Otto, zapewniające niski poziom hałasu i konieczność napełniania zbiornika jedynie skroplonym gazem, bez potrzeby dodawania AdBlue lub oleju napędowego.

REKLAMA

Ciężarówki Scania na gaz płynny można zamówić z dwoma zbiornikami, przekładającymi się na możliwość uzyskania łącznego zasięgu 1600 km. Skänninge zdecydowało się jednak na jeden zbiornik, ponieważ jego pojazd dziennie pokonuje średnio 300 km. „Ciężarówka jeździ fajnie i płynnie, w sumie okazuje się bardzo przyjemna. Tankujemy na stacji skroplonego biogazu w Mjölby. Potrzebujesz okularów ochronnych, rękawic i przeprowadzenia samej procedury w odpowiedniej kolejności. Ale wtedy operacja napełniania jest szybka”.

Firma została założona przez ojca Gunnara Ivara F. Svenssona w 1937 roku i przekazana jego dwóm synom. Pod koniec lat pięćdziesiątych Ivar był zajęty jazdą w Europie swoją Scania L10, którą później zastąpiono Scania LS75. Obecnie przewoźnik skupił się na jazdach lokalnych, wykonywanych w Szwecji dla DB Schenker.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA