[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Pierwsza ciężarówka Irizara – w pełni elektryczny model Ie. Cz.2

Coraz silniejsza presja w krajach Europy Zachodniej na wdrażanie systemu zrównoważonego, proekologicznego transportu powoduje, że stale rosnąca rzesza producentów pojazdów użytkowych różnych klas i typów oferuje rozwiązania powstałe z myślą o tzw. eco mobilności.

Fot. Producent

Premiera ciężarówki Irizar Ie miała miejsce podczas pierwszej edycji Kongresu Zrównoważonej Mobilności Miejskiej (SUM), który odbył się w Bilbao w dniach 20-23 lutego.

REKLAMA

Pod względem pozycjonowania Ie to klasyczny typ przeznaczony do tzw. ciężkiej miejskiej dystrybucji oraz prac w służbach komunalnych czy nawet budownictwie. Cechują go konfiguracja 3-osiowa, z kołami osi trzeciej pojedynczymi, skręcanymi przeciwbieżnie w stosunku do przednich kół kierowanych, dla redukcji promienia skrętu, napęd przekazywany na bliźniacze koła osi drugiej – układ napędowy 6x2, oraz długość 8 m, dopuszczalna masa całkowita 26000 kg i deklarowana nośność podwozia na bardzo dobrym poziomie aż 18000 kg. Tak niezły rezultat stanowi pewną pochodną tego, iż Ie to wydanie od razu przygotowane jako w pełni elektryczne, a nie zelektryfikowane klasyczne – spalinowe. Powyższe pozwoliło m.in. na zoptymalizowane z punktu widzenia tego samochodu rozmieszczenie, dobór i kształty wielu komponentów. Doskonały przykład stanowi tu kabina. Brak m.in. silnika spalinowego i układu jego chłodzenia spowodował, iż zainstalowano specjalną kabinę opracowaną wyłącznie do wykonywania zadań w środowisku miejskim. Jest to kabina niskowejściowa, mocno wysunięta do przodu i nisko zawieszona, o dużej powierzchni przeszklonej i ułatwionym dostępie. Do tego Irizar, podpierając się swoim autobusowym doświadczeniem, mógł jej nadać bardzo ciekawe kształty. Dla wzrostu przestrzeni wewnątrz przynajmniej pierwszy egzemplarz ma dach podwyższony – wznoszący się, zaokrąglony, przypominający zintegrowaną owiewkę aerodynamiczną. Panoramiczna szyba przednia wyróżnia się dużą powierzchnią i niskim osadzeniem, a wycierają ją dwie wycieraczki, zamocowane w czarnym pasie podszybia. Sama stylistyka pozostaje niezwykle agresywna, zawiązując m.in. do najnowszej stylistyki autokarów Irizara. Przedni panel składa się z dwóch zasadniczych partii. Górna zawiera u góry moduł nieco przypominający odwrócony trójkąt, u dołu moduł z narożnymi panelami o ukośnie poprowadzonych liniach, z ukośnie ustawionymi okrągłymi reflektorami. Moduł dolny to zaś osłona zderzaka, z centralnym miejscem na rejestrację, o kształcie zbliżonym do prostokąta, ale z górnymi końcowymi fragmentami wznoszącymi się. Z boku zwracają zaś uwagę: dwie linie – przednia najpierw pionowa i potem nad górną poziomą krawędzią drzwi wznosząca się i przebierająca zaokrąglony kształt, ale „bardziej płaski” niż zaokrąglenie dachu, i tylna, silnie zaznaczona, poprowadzona ukośnie. Same drzwi są z kolei niemal prostokątne, pomijając dolne tylne wycięcie na koło. Drzwi te są otwierane pneumatyczne do wewnątrz, co zapewnia bezpieczniejszy przewóz w przypadku jakichkolwiek przeszkód na drodze. Zaopatrzono je także w narożne czujniki, fotokomórkę i tzw. wrażliwe naroża dla uniknięcia niezamierzonego przytrzaśnięcia, szczególnie przy opóźnionym wsiadaniu lub wysiadaniu, albo zapobiegnięcie uwięzieniu załogi na pokładzie. Do środka wchodzi się tylko po jednym stopniu, a jak podaje Irizar, ten fakt sprawia, że pojazd charakteryzuje się najniższą dostępną wysokością wejścia na rynku - niższą wysokością niż w przypadku którykolwiek z jego konkurentów. Wewnątrz przewidziano miejsce dla czterech osób. Projektując wnętrze wiele uwagi poświęcono zapewnieniu załodze jak najwyższego komfortu i bezpieczeństwa. Powyższe znalazło swoje odzwierciedlenie m.in. w odniesieniu do kokpitu, w przypadku którego ergonomia i optymalne pole widzenia odgrywały kluczowe znaczenie. Dlatego niska pozycja kierowcy – niska pozycja jego fotela, w połączeniu z wielkością szyby przedniej i bocznych szyb w drzwiach oraz ergonomiczny dostęp do wszystkich przełączników i kontrolek na tablicy rozdzielczej zdecydowanie podnoszą wygodę i bezpieczeństwo prowadzenia.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij