REKLAMA

Pierwsze gazowe podwozie MAZ-a z zabudową typu śmieciarka opuściło mińską fabrykę

Mińska Fabryka Samochodów wydała pierwszą seryjną śmieciarkę gazową. W przeciwieństwie do analogów z jednostkami wysokoprężnymi, praktycznie ona nie hałasuje, a do atmosfery emituje nawet 10 razy mniej dwutlenku węgla. Nowość pokazano na prezentacji w Mohylewie.

MAZ-4901С4 został zmontowany w zakładzie Mogilyovtransmash i działa na sprężonym gazie ziemnym. Do tego wykorzystywany jest sprzęt czwartej generacji norweskiej firmy Hexagon. Za jego pomocą samochód pokonuje jednorazowo około 200 kilometrów. W porównaniu do silnika wysokoprężnego okazuje się też o 40% bardziej ekonomiczny ze względu na oszczędność wynikłą ze stosowania tańszego paliwa. Do tankowania zainstalowano dwa bloki zbiorników z materiałów kompozytowych o łącznej objętości 420 litrów. W tym kontekście zwraca się uwagę, że obecnie dla przewoźników do głównych wydatków operacyjnych należą koszty paliwa. Nowa śmieciarka pozwoli je jednak wydatnie zmniejszyć i tym samym przyczynić się do szybszego zwrotu z poniesionych inwestycji, co z kolei powinno zredukować koszty wywozu śmieci, jakie mieszkańcy płacą co miesiąc.
Kolejną zaletę stanowi wysoka przyjazność dla środowiska. Pojazd wytwarza i emituje 10 razy mniej dwutlenku węgla i o połowę mniej tlenku azotu. Ponadto na tle klasycznych śmieciarek samochód praktycznie nie hałasuje.
Sama zabudowa typu śmieciarka jest ładowana z tyłu i mieści ponad 10 metrów sześciennych odpadów stałych. Wykorzystuje system łatwych do naprawy szybkozłączy. Poza tym specjalne miski są zintegrowane z przodu nadwozia i z tyłu. W rezultacie ciekły brud nie rozprzestrzenia się wokół urządzenia, ale gromadzi się i łączy w specjalnie wyznaczonych miejscach.
Białorusini zwracają jeszcze uwagę, że prasy prowadzące i „wanna” ładująca zostały wykonane ze szwedzkiej stali odpornej na zużycie. A główna hydraulika, w tym zawory, jednostka sterująca i pompa, były dostarczone przez światowe marki. Do tego zapewniono europejski standard bezpieczeństwa. Wprowadzone monitor i kamera cofania pozwalają kontrolować załadunek i rozładunek, a jednocześnie upraszczają jazdę do tyłu. Dostępny jest także dwuręczny algorytm – system zamykania tylnej klapy, określany jako rodzaj dodatkowego monitorowania klapy tylnej po rozładunku. Kierowca czy inny członek załogi podchodzi do tyłu urządzenia, za pomocą podwójnych uchwytów zamyka je, a zarazem kontroluje brak niepożądanych elementów w nadwoziu.
Model ten to pierwsza białoruska śmieciarka zasilana gazem. Przeszła już długie testy bezpieczeństwa i środowiskowe. I co ważne powstała jako dzieło białoruskich projektantów. Maszyna ta ma znacznie obniżyć koszty mediów i poprawić jakość pracy - przy mniejszym hałasie i większej trosce o środowisko. Stawką są również wysoka niezawodność i wytrzymałość konstrukcyjna. Dlatego firma oczekuje dużego popytu na ten wyrób w kraju i za granicą. Szczególnie, że nowość uzyskała zatwierdzenie typu transportu Unii Celnej. Może zatem cieszyć się popularnością nie tylko na Białorusi, ale podmiot planują ją dostarczać do Rosji oraz innych krajów WNP.

REKLAMA

 

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA