[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Premiera IVECO X-WAY na targach Solutrans 2019

Na odbywających się w Lyonie w dniach od 19 do 23 listopada targach Solutrans IVECO nieco bez rozgłosu pokazało kolejnych członków generacji WAY.

Pierwszym jej przedstawicielem, oficjalnie zaprezentowanym na początku lipca tego roku, jest flagowa gama S-WAY, zastępująca linię Stralis i dedykowana do wykonywania szosowych przewozów w ruchu średnio- oraz dalekobieżnym. Na Solutransie ujawniono zaś typoszereg X-WAY, będący następcą wydzielonego rzędu Stralis X-WAY.

X-WAY, analogicznie jak Stralis X-WAY, obejmuje grupę wykonań przeznaczonych do realizacji tzw. mieszanych prac transportowych, tzn. wiążących się z koniecznością wjazdu w lekki teren czy/i wypełniania pewnych zadań specjalizowanych bądź nawet specjalistycznych. Generalnie auta takie 80-90% trasy przejeżdżają po nawierzchniach utwardzonych, natomiast pozostałe 10-20%, zazwyczaj w formie dojazdu, po drogach gruntowych czy utwardzonych w gorszym stanie. Do pokonywania trudniejszego terenu nie dochodzi w ogóle lub dochodzi sporadycznie. Dlatego występuje tu połączenie wysokiej ładowności z pewną możliwością operowania po drogach polnych albo żwirowych. W związku z tym takie modele najczęściej zamawiają odbiorcy z sektorów budowlanego, drogowego, komunalnego czy obsługi przemysłu rolno-przetwórczego. Możliwe są też zamówienia ze strony leśnictwa bądź straży pożarnej.

REKLAMA

Pod względem konstrukcyjnym X-WAY, podobnie jak Stralis X-WAY, w przeważającym stopniu bazuje na kluczowych elementach z rodziny szosowej – w tym przypadku S-WAY. M.in. takie same są długie kabiny. Jednocześnie w X-WAY debiutują kabiny powstałe z myślą o dystrybucji, służbach komunalnych albo budownictwie, czyli krótkie, dzienne i niżej osadzone. Kabiny te można z zewnątrz poznać po mniejszej liczbie wlotów powietrza na przedniej atrapie. Do tego może dochodzić stalowy, łatwy w naprawie zderzak. Jednocześnie, ze względu na pewne lekkie uterenowienie oraz lepsze dopasowanie pod kątem bardziej specjalizowanego i specjalistycznego wykorzystania, X-WAY otrzymuje także wybrane komponenty ze specjalistycznego rzędu Trakker. Oferta zawiera m.in. trzy wysokości podwozia, pogrubione i wzmocnione ramy podwozia, wzmocnione stalowe zderzaki i inne element przykładowo do zabezpieczania podwozia.

Przy tym IVECO konsekwentnie stawia na gaz, jako najlepszy dzisiaj zamiennik oleju napędowego pod względem ekonomicznym, eksploatacyjnym, ekologicznym i dystrybucyjnym. Co więcej, Włosi proponują szeroką paletę takich wersji gazowych, nie tylko złożonych dla odbiorców z segmentu przewozów średnio- i dalekobieżnych, służb komunalnych oraz dystrybucji, ale i drogownictwa lub budownictwa. Tę strategię doskonale było widać na Solutransie, gdzie wszystkie wystawiane X-WAY były skonfigurowane dla budownictwa i otrzymały silniki gazowe zasilane sprężonym gazem ziemnym CNG. Pierwszym z tych pojazdów dla sektora budowlanego była odmiana CNG 2-osiowego ciągnika siodłowego X-WAY NP, zaprojektowana do wymagających wywrotek. Cechują ją długa kabina z dachem o normalnej wysokości, wzmocnione podwozie z podłużnicami o grubości 7,7 mm, duży prześwit, przestrzeń na zbiornik układu hydraulicznego między osiami oraz zbiorniki CNG o objętości 1052 litrów, największej na rynku, co przekłada się na powiększony zasięg. Taka ciężarówka jawi się jako idealne rozwiązanie dla projektów infrastrukturalnych zlokalizowanych w strefach niskoemisyjnych, takich jak we Francji linie kolejowe Grand Paris Express, oraz do wszelkich innych projektów budowlanych wymagających niskiego śladu węglowego.

Poza tym IVECO promowało dwie betonomieszarki na 4-osiowych podwoziach X-WAY CNG. Jedna z nich zawiera specjalne elementy sterujące hydrauliką. Drugą wyposażono z kolei w silnik elektryczny. Jest to tzw. model hybrydowy z akumulatorami, które są ładowane podczas jazdy, co pozwala na stosowanie auta w strefach o bardzo niskiej emisji. Oba te samochody stanowią własność i są obsługiwane przez Perrenot. To kolejny przykład wyjątkowo udanej współpracy włoskiego koncernu z tym podmiotem, współpracy w sferze ekologicznej polegającej na wdrażaniu podejścia zdecydowanie wybiegającego w przyszłość.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij