[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Premierowe silniki MAN-a Bauma 2019 Cz.7

Z nowości produktowych MAN-a na targach Bauma najważniejsza dotyczyła wprowadzenia do ciężarówek silników z rzędu D15. Nowy program silników w wersji Euro 6 w modelach rocznika 2019 obejmuje 15 różnych poziomów mocy w przedziale od 160 do 640 KM. W programie tym właśnie jednostki D15 zastępują sprawdzony typ D20, z kolei jednostki D26 występują z mocą większą o 10 KM i momentem obrotowym wyższym o 100 Nm. Są to więc silniki o zwiększonej wydajności i solidności, dedykowane dla wszystkich rodzajów przewozów.

Fot. Producent

Kolejne kluczowe wyznaczniki to zredukowana masa oraz zapewniana lepsza wydajność. Zredukowana masa stanowi następstwo m.in. prac nad optymalizacją poszczególnych komponentów. Do tego celu na etapie koncepcyjnym wykorzystano nowoczesne metody symulacyjne. Nawet pomimo zmniejszonej masy podzespołów ich konstrukcję da się zoptymalizować pod kątem obciążeń, równocześnie poprawiając trwałość. Przykładowo udało się obniżyć masę wykonując z aluminium zamiast ze stali lub żelaza stelaż sprężarki układu chłodzącego czy elementy montażowe wału korbowego. Wszystkie te rozwiązania razem pozwoliły poprawić wydajność silnika D15 do poziomu 2,5 kg/KM (3,4 kg/kW). Tym samym nowe, wspomagane komputerowo metody projektowania i wykorzystanie różnych materiałów, optymalnie dopasowanych do danego zastosowania, sprawiają, że D15 jest o 230 kg lżejszy niż wcześniej dostępny silnik D20, którego zastępuje w środkowym segmencie przyszłościowej oferty silników MAN. Tym bardziej, że D15 występuje w trzech nastawach mocy maksymalnych – 330 KM/243 kW, 360 KM/265 kW i 400 KM/294 kW, plasując się pomiędzy najmocniejszym 6-cylindrowym D08 o mocy 320 KM i najsłabszym D26 o mocy 430 KM. Maksymalny moment obrotowy dla wydania 330-konnego wynosi 1600 Nm i w każdym następnym wydaniu wzrasta o 100 Nm. Co ważne, maksymalny moment obrotowy jest generowany nawet przy niskich prędkościach obrotowych. Kolejna kluczowa zaleta D15 polega więc na wyższej mocy, uzyskanej przy niższej masie i lepszym spożytkowaniu paliwa przy średniej pojemności skokowej. Zarazem przy zastosowaniu kontrolowanego hamulca silnikowego Turbo-EVBec dostępna, zapewniana stopniowo maksymalna moc hamowania silnikiem wynosi 350 kW. Stało się to możliwe dzięki elektronicznie regulowanej i pneumatycznie sterowanej klapie umieszczonej przed turbosprężarką, pozwalającej na zwiększenie przeciwciśnienia podczas hamowania. Wydajność hamowania pozostaje stała nawet na długich i stromych zjazdach, co jawi się wówczas jako dodatkowy atut pod względem bezpieczeństwa.

REKLAMA

Przy tym najnowsze procesy produkcyjne i surowce pomagają z jednej strony zredukować masę, z drugiej uzyskać lepszą charakterystykę akustyczną. Przykładowo komponenty o dużych powierzchniach emitujących, takie jak pokrywa głowic cylindrów, powstały z tworzywa strukturalnego, by zapewnić określoną geometrię. Dzięki temu emisje akustyczne są skutecznie tłumione, tak jak w przypadku układu regulującego zawory na głowicy cylindra. Ponadto w układzie przekładni o zębach prostych wprowadzono zmniejszone moduły na odcinku od mechanizmu korbowego do wałka rozrządu. Spowodowało to jednoczesne zaangażowanie większej liczby zębów, co przyczyniło się do dalszej poprawy parametrów akustycznych przy praktycznie bezobsługowej pracy podzespołów.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij