[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Projekty Renault VE10 i VE20 Cz.4

Renault AE – Magnum, gdzie nazwa AE powstała z pierwszych dwóch liter słowa Aerodynamiczny (AE – aerodynamic), z całą pewnością jest i będzie ciężarówką legendarną. Ten swoisty mit, umiejętnie krzewiony i podtrzymywany przez lata przez sam koncern, zawdzięcza głównie odmiennej – jak na swoje czasy i moment premiery – koncepcji budowy. Występowało mianowicie wyłącznie z jednym rodzajem niezwykle nietypowej kabiny – kabina ta była seryjnie długa, wagonowa i umieszczona na tyle wysoko, że wewnątrz udało się uzyskać w pełni płaską podłogę, niezakłóconą przez środkowy tunel silnika.

Już pokazany w 1985 roku VE10 wywołał niemałą sensację i jednocześnie potężne wrażenie w branży. Był to 3-osiowy ciągnik siodłowy w układzie napędowym 6x4 z amerykańską konfiguracją przedniej osi oraz wyłącznie pojedynczym ogumieniem na kołach – tzn. oponami super single na kołach napędowego tylnego tandemu. Co ciekawe pomysł ten przeniesiono później do pierwszych AE, gdzie był proponowany 3-osiowy ciągnik siodłowy – AE 6x4 LSW – właśnie w układzie napędowym 6x4 i właśnie tylko z pojedynczymi oponami. Innymi cechami charakterystycznymi VE10 były m.in.: objętościowa, wysoko zamontowana przestronna kabina, zawieszona na czterech miechach pneumatycznych, z dostępem przez spiralne schody – „spiralną klatkę schodową”, oraz potężnych rozmiarów zaokrąglona - „bulwiasta” szyba przednia. Kabina ta miała całkowicie płaską podłogę o powierzchni aż 8,5 m2 oraz wyróżniała się przede wszystkim – dzięki m.in. wysokiemu umiejscowieniu i tej płaskiej podłodze – bardzo dużą – szczególnie jak na ówczesne realia – przestrzenią życiową i poziomem komfortu. Przeszklona powierzchnia wynosiła 6,4 m2, co znacznie poprawiało widoczność. Maksymalna długość kabiny równała się natomiast 2665 mm, maksymalna szerokość 2500 mm, a maksymalna wysokość wnętrza 2200 mm. Kolejny kluczowy wyznacznik tej kabiny stanowił kształt wysoce zoptymalizowany aerodynamicznie, a dodatkowo niski współczynnik aerodynamiczny całego zestawu wynikał z zastosowania kompletu bocznych owiewek, znacznej redukcji przerwy między tylną ścianą kabiny ciągnika a przednią ścianą naczepy oraz sprzęgnięcia specjalnej, również aerodynamicznie zoptymalizowanej naczepy.

REKLAMA

Poza tym napęd Virages VE 10 zapewniał czterosuwowy, wysokoprężny silnik MIDR 06.20 o pojemności 9,8 l. Osiągał on moc maksymalną 235 kW/320 KM przy 2000 obr/min oraz generował maksymalny moment obrotowy 1370 Nm przy 1200 obr/min. Nad tłoki o średnicy 120 mm paliwo było wtryskiwane bezpośrednio, za pomocą dysz czterootworowych. Skok tłoka określono na 145 mm. Jednostkę tę wyposażono też w turbosprężarkę z intercoolerem, a była ona chłodzona cieczą. Napęd z silnika na koła przekazywała 18-biegowa skrzynia B18 CMO – zautomatyzowana mechaniczna skrzynia przekładniowa (automated manual transmission - AMT). Biegi mogły być zmieniane automatycznie lub półautomatycznie. Jazdę do tyłu umożliwiały 2 przełożenia. Silnik ze skrzynią łączyło sprzęgło od Valeo, wyposażone w ceramiczne okładziny. Układ napędowy uzupełniał tylny tandemowy most, gdyż VE10 był ciągnikiem w układzie 6x4. Wykorzystano w nim zespół osi od RVI typ 1641. Co ciekawe, na wszystkich osiach – w tym napędowych tylnego tandemu – założono jedynie pojedyncze opony o rozmiarze 315/80R22,5 – pomysł ten zastosowano później w modelach produkcyjnych "AE". Samą ramę podwozia wykonano z aluminium. Przednie zawieszenie zaopatrzono w resory piórowe z amortyzatorami teleskopowymi. Z tyłu wprowadzono zaś zawieszenie dwuwahaczowe oraz miechy pneumatyczne. VE10 wyróżniał się zastosowaniem azotu w amortyzatorach pneumatycznych zawieszenia przedniego i tylnego. Poza tym wprowadzono azot w poduszkach powietrznych zawieszenia tylnego tandemu, a zatrzymanie zestawu zapewniały hamulce tarczowe umieszczone przy wszystkich kołach – z przodu i z tyłu – ciągnika oraz hamulce bębnowe przy kołach naczepy, z kolei zbiorniki paliwa była dwa, oba aluminiowe, o pojemności po 400 litrów każdy. Warto wskazać, że od pierwszego dnia w standardzie AE dostawało hamulce tarczowe na przedniej osi kierowanej.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij