REKLAMA

Renault X-Road - używany prawie jak nowy Cz. 1

Dużą tegoroczną nowością koncernu Renault Trucks są pojazdy X-Road, czyli niespotykana do tej pory oferta „nowych” samochodów używanych. Takie odmładzanie wykazuje znaczne uzasadnienie ze względu na aktualną sytuację rynkową.

Producent
Fot. Producent

Po kryzysie z lat 2007-2009 wytwórcy, pamiętający straty w sprzedaży fabrycznie nowych egzemplarzy, jakie wywołało pojawienie się na rynku aut zwróconych czy zabranych do instytucji leasingowych, zdecydowanie mocniej weszli w segment taboru używanego, by ten segment zwyczajnie mocno kontrolować. Kwestia dotyczy tego, aby zwroty sprzętu używanego zbyt negatywnie nie odbiły się na dostawach nowego – innymi słowy by w okresie pewnej dekoniunktury nie doszło do wystąpienia jakże niebezpiecznego zjawiska kanibalizacji. Dlatego w dostawach rośnie znaczenie kontraktów serwisowych oraz – jako finansowania – wynajmów i finansowania fabrycznego, czyli udzielanego przez instytucje związane z samymi producentami. Do tego problem odnosi się do zwiększenia kontroli pojazdów zwracanych w ramach transakcji buy-back, a zatem przekazywanych w rozliczeniu przy zamawianiu nowych.

Kolejne kluczowe przyczyny dotyczą zagadnienia, co zrobić z prawie nowymi ciężarówkami używanymi, 2-3-letnimi, z silnikami spełniającymi normę czystości spalin Euro 6. Dawniej, przed wejściem tej normy – do Euro 5 i EEV włącznie – ciężarówki te wysyłano na Wschód, w tym do krajów byłego ZSRR czy Afryki. Teraz jednak te źródła odbioru praktycznie się skończyły i eksport tego rodzaju należy do relatywnie minimalnych. W efekcie na używane egzemplarze z silnikami Euro 6 zbyt występuje praktycznie wyłącznie w Unii Europejskiej. Tymczasem dla podmiotów z sektora przewozów dalekodystansowych – międzynarodowych, które spokojnie mogą wejść w posiadanie egzemplarzy fabrycznie nowych, te zwracane egzemplarze są już używane. Jednocześnie dla jeżdżących po kraju niejednokrotnie wciąż okazują się one zbyt drogie – sektor krajowy nie potrzebuje w takiej skali tak nowoczesnego taboru. W dodatku dochodzi następny kluczowy czynnik – ze względu na strukturę sprzedaży około 90% wracającego taboru są to 2-osiowe ciągniki siodłowe w kompletacji szosowej, uniwersalnej, do przemieszczania na długich dystansach. Niemniej na rynku wtórnym istnieje większe zapotrzebowanie na warianty bardziej specjalizowane, użytkowane przez sektory budowlany czy drogowy. A takich wariantów w wystarczającej liczbie nie jest stanie przekazać rynek pierwotny. Jest on natomiast – jak wskazano – w stanie przekazać aż nadmiar wariantów uniwersalnych.

REKLAMA

W aktualnej sytuacji podmiot znalazł zatem całkiem rozsądne biznesowo wyjście, jak tę „górkę” umiejętnie zagospodarować, by nie wpływała negatywnie na rynek pierwotny. W takim układzie lepiej zatem przerobić modele uniwersalne na specjalizowane, niż zostać z tymi pierwszymi i mieć problem, czy je dalej przetrzymywać na tzw. stokach, czy puszczać z powrotem do obiegu, ze wszelkimi tego negatywnymi dla siebie skutkami.

Wszystkie części artykułu:

Renault X-Road - używany prawie jak nowy Cz. 1 - aktualnie czytasz
Renault X-Road - używany prawie jak nowy Cz. 2
Renault X-Road - używany prawie jak nowy Cz. 3

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA