[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Rosenbauer CFT – pierwszy pojazd ratowniczo-gaśniczy poziomu 4.0 Cz.2

Obecnie jesteśmy świadkami bardzo poważnych zmian zachodzących w naszym otoczeniu, a związanych z przechodzeniem licznych jego sfer do stanu – poziomu rozwoju, określanego jako 4.0. W ramach tych procesów dochodzi do kształtowania się kompletnie nowych relacji i zależności, w zdecydowanie większym niż dotąd stopniu bazujących na łączności, sieciowości, przepływie ogromnych ilości wygenerowanych danych oraz postępujących elektryfikacji, automatyzacji i autonomizacji. Jednym z takich wyrażeń, mocno z tych powiązanych, które od pewnego czasu w przestrzeni informacyjnej zyskało niezwykłą popularność, jest Przemysł 4.0. W przypadku samego segmentu przemieszczania ładunków wkrótce też pojawiły się określenia ściśle się z nim łączące, takie jak Logistyka 4.0, Mobilność 4.0 czy wreszcie Pojazd Użytkowy 4.0.

Rosenbauer, jak na jednego z branżowych liderów przystało, przedstawił pierwszy pojazd pożarniczy ratowniczy/ratowniczo-gaśniczy poziomu 4.0, nazwany Concept Fire Truck (CFT), czyli koncepcyjny pojazd pożarniczy – Koncept Pojazdu Strażackiego Przyszłości.

Następna kluczowa cecha CFT to jego znaczna elastyczność funkcjonalna. Pozwala ona na szeroki dobór osprzętu, umożliwiający skierowanie tego auta – jego przeznaczenie do realizacji niezwykle szerokiego spektrum misji/zadań bojowych. Innymi słowy CFT jako samochód bojowy zaprojektowano tak, aby pełnił rolę elastycznej bazy i odpowiednio wyposażony mógł być zadysponowany do jak najszerszej gamy zdarzeń. Powyższe wynika z faktu, iż statystyki działań operacyjnych straży pożarnych pokazują, że strażacy, szczególnie w miastach i na terenach zurbanizowanych, są coraz częściej są dysponowani do zdarzeń z zakresu ratownictwa technicznego bądź innych miejscowych zagrożeń. Jednocześnie liczba wyjazdów utrzymuje się na podobnym poziomie. Bogato wyposażone pojazdy ratownicze, pod kątem posiadanego sprzętu, już dziś więc dość dobrze spełniają swoją rolę, ale w przyszłości nie tylko wyposażenie, lecz również sam pojazd będzie musiał być niezwykle uniwersalny. Dlatego właśnie Concept Fire Truck to wielozadaniowy wariant ratowniczy w każdym calu. W jego zoptymalizowanej koncepcji przestrzennej znajduje się miejsce na dowolny, wymagany przed daną jednostkę sprzęt ratowniczo-gaśniczy. Wyposażony w autopompę oraz zbiornik wody staje się wersją gaśniczą, wyposażony w zestaw narzędzi hydraulicznych może być wersją ratownictwa technicznego, a zabierając na pokład sprzęt specjalistyczny, znajdujący się w tylnej części zabudowy, jest uniwersalną odmianą ratowniczą. Odpowiednio wyposażony i szybko dostosowany może też stać się karetką, w której udzielane będą pierwsza pomoc czy medyczne czynności ratunkowe, a następnie może posłużyć do transportu poszkodowanych (w pozycji leżącej) do szpitala.

W związku z tym zabudowa z aluminium demonstratora zawiera z każdej ze stron po trzy skrytki sprzętowe, zamykane lekkimi aluminiowymi żaluzjami wodo- i pyłoszczelnymi. W skrytkach tych wdrożono system mocowań COMFORT dla bezpiecznego przechowywania i optymalnego zdejmowania. Do tego dochodzą oznaczenia kolorami dla dźwigni i przełączników oraz system sterujący – ten ostatni to tzw. intuicyjny system sterowania Rosenbauer oparty na technologii CAN dla wszystkich funkcji elektrycznych. System gaśniczy zawiera natomiast pompę NH35 zgodną z EN 1028, o wydajności – przy normalnym ciśnieniu – 3000 l/min przy 10 barach i – dla stopnia wysokiego ciśnienia – 250 l/min przy 40 barach. Napęd pompy może być elektryczny lub mechaniczny. Pojemność zbiornika wody określono zaś na 1200 l. W tym przypadku jest to wartość w zupełności wystarczająca, gdyż bazowo CFT powstał jako tzw. wydanie miejskie, pierwszowyjazdowe.

Oprócz tego, zgodnie z tendencjami charakterystycznymi dla poziomu 4.0, samochód musi cechować maksymalna elektryfikacja. W związku z tym Rosenbauer postawił tu na w pełni elektryczny układ napędowy. Zamontowany silnik elektryczny uzyskuje moc maksymalną 350 kW, a sama niemal całkowita elektryfikacja oznacza:

  • doskonałe przyspieszenia, niezwykle istotne dla odmian pożarniczych, w tym w pierwszym rzędzie podczas dojazdu w miastach, gdy przejazd może się wiązać z dużą liczbą zatrzymań i przyspieszeń, wynikłych z natężenia ruchu ulicznego;
  • możliwość odzyskiwania części energii i jej ponownego spożytkowania na pokładzie, dzięki funkcji rekuperacji – w rezultacie energia normalnie tracona w trakcie hamowania wskutek jej zamiany na energię cieplną może być znowuż wykorzystana, przyczyniając się do poprawy ogólnej wydajności energetycznej samochodowego systemu CFT;
  • zerowa emisja substancji szkodliwych, w następstwie czego pojazd bez problemu może być eksploatowany wewnątrz budynków, w tym z substancjami łatwo palnymi i wybuchowymi, ale oczywiście w granicach bezpieczeństwa;
  • minimalna emisja hałasu;
  • możliwość bardzo dużej swobody w aranżacji wnętrza, ponieważ w pełni elektryczny układ napędowy nie narzuca takich ograniczeń w tej sferze jak układ tradycyjny – w pełni mechaniczny. Dzięki temu właśnie pojazd może wyróżniać się zwartymi, kompaktowymi wymiarami oraz łatwością dostępu do kabiny i przedziału sprzętowego, m.in. w efekcie nisko poprowadzonego poziomu podłogi.

REKLAMA

REKLAMA

Fot. Producent

W ramach tej elektryfikacji w samochodzie występuje również oświetlenie wykonane jedynie w technologii LED. Są to: oświetlające pole pracy zintegrowane bezcieniowe diody LED o wysokiej wydajności, regulowane oświetlenie LED w kabinie załogi oraz oświetlenie LED w skrytkach sprzętowych.

W związku z faktem, że jeden z zasadniczych wyznaczników poziomu 4.0, stanowią powiązane łączność i sieciowość, model zaopatrzono m.in. w Hotspot WLAN oraz zintegrowane w systemie zewnętrzne wyświetlacze.

CFT wyróżniają: długość 7600 mm, szerokość 2350 mm, wysokość 3065 mm, rozstaw osi 3800 mm, masa własna bez środków gaśniczych 10500 kg, masa z pełnymi zbiornikami 17600 kg, regulowany prześwit poprzeczny w zakresie 250-350 mm. Poza tym na wszystkich kołach założono wyłącznie pojedyncze ogumienie.

Można zatem śmiało stwierdzić, iż Concept Fire Truck to nie tylko drobny krok w przyszłość w postaci unowocześnionej zabudowy pojazdu, lecz także zupełnie nowe, kompleksowe podejście do tego, jak ma wyglądać samochód pożarniczy przyszłości. To de facto studium projektowe, koncentrujące się na odpowiednich możliwościach bojowych, przy jednoczesnym zwiększeniu ergonomii, uniwersalności oraz zapewnieniu troski o środowisko naturalne. To coś, czego nie stworzono dotychczas w przemyśle pożarniczym.

Pierwszy CFT pełni rolę jedynie demonstratora technologicznego. Za dwa lata, na targach Interschutz 2020 w Hanowerze ma być pokazane wykonanie prototypowe, z kolei pierwsze egzemplarze przedseryjne – wczesnoseryjne mogłyby pojawić się na rynku w latach 2022-2023.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij