REKLAMA

S.T. System Truck S.r.l. (ESSETI) – niszowy gracz z Włoch Cz.2

Obecnie w Europie Zachodniej w dziedzinie produkcji ciężarówek istnieje tzw. układ silnie spolaryzowany – dwubiegunowy. Z jednej strony funkcjonują główni gracze – korporacje transnarodowe, działające na poziomie globalnym, z drugiej operują przeważnie małe, niszowe wytwórnie.

To wychodzenie w ostatnich latach Tatry na prostą oraz dokonana przez Chińczyków sanacja Ginafa nie byłyby możliwe, gdyby nie pozytywne zmiany po stronie popytowej – po prostu w tej dekadzie ponownie – i to dość wyraźnie - zaczął rosnąć zbyt tego rodzaju nietypowych konstrukcji. Poza skupionymi na armii Jelczem i Rabą zaczęły więc na tym korzystać inne małe zakłady i montownie. Zasadnicze przyczyny tego zjawiska moim zdaniem da się wymienić co najmniej trzy.

Po pierwsze od kilku lat w wymiarze ogólnoświatowym notuje się wzrost gospodarczy, co sprzyja wszelakim inwestycjom dokonywanym przez różne sektory, w tym przez te potrzebującego nieraz specyficznego sprzętu transportowego, jak budownictwo czy górnictwo odkrywkowe. Dwa kolejne elementy ściśle się ze sobą wiążą, mając te same bazowe korzenie. Tymi korzeniami – pierwotnymi czynnikami sprawczymi – są niesamowity wręcz postęp techniczny w projektowaniu, wytwarzaniu oraz technologiach materiałowych. Dzięki niemu właśnie mogą powstać i zostać skomercjalizowane propozycje dotychczas nieosiągalne, zarówno po stronie specjalistycznych nadwozi, jak i ich nośników samochodowych. Bez mianowicie olbrzymiego postępu, dokonanego w ostatnim okresie nie pojawiłyby się ponad 100-metrowe podnośniki, ponad 60-metrowe drabiny, pompy do betonu kategorii 60 m plus czy 45- a nawet 60-tonowe żurawie, jak Liebherr LTF 1045-4.1 i LTF 1060-4.1 – posadowione na podwoziach zaledwie 4-osiowych ciężarówek.

REKLAMA

I to złożenie pozytywnych trendów po stronie zarówno zakupowej, jak i podażowej przełożyło się na obecną bardzo sprzyjającą sytuację w segmencie nietypowych, niszowych wykonań ciężarówek specjalizowanych i wysoko specjalistycznych. Po prostu istnieje na nie relatywnie niemałe zapotrzebowanie, a samo ich złożenie nie zalicza się do tak względnie trudnych, jak dawniej. Dlatego coraz więcej podmiotów zaczyna oferować wersje tego typu. Są to – co ciekawe, i potentaci – Mercedes, MAN, IVECO-Astra, Volvo, Scania, którym powrót do segmentów wybitnie niszowych, w tym nisz w niszach, zdecydowanie ułatwiają systematycznie poszerzana i pogłębiana modularyzacja komponentowa oraz dalsze zacieśnianie współpracy z przedstawicielami kategorii niszy – tzw. niszowcami (Mercedes – Paul Nutzfahrzeuge, Scania - Laxå Special Vehicles), i firmy typowo niszowe. Co więcej, od niedawna, ze względu na zaznaczone ogólnie pozytywne trendy w otoczeniu, liczba takich firm niszowych systematycznie rośnie. W efekcie,do dotychczasowych graczy, takich jak Ginaf, Terberg, Sisu, Tatra, dołączyli nowi, jak holenderskie BAS Mining, Wierda Voertuig Techniek czy De Charles Feijts Groep – CFG albo włoska S.T System Truck - S.T. System Truck S.r.l. (ESSETI).

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA