[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Scania AXL – bezzałogowa ciężarówka koncepcyjna jutra Cz.7

Scania w bardzo krótkim czasie wykonuje kilka znaczących kroków związanych z wdrażaniem technologii dotyczących tzw. obszaru transportu Poziomu 4.0.

W przypadku AXL doszło do połączenia tradycyjnej, jak w sferze samego układu napędowego, oraz nowej technologii, jak w sferze automatyzacji i autonomizacji działania. Jednocześnie AXL, by móc w pełni funkcjonować, wymagania bezwzględnego wpięcia do sieci – wymaga więc usieciowienia i łączności oraz zintegrowanego systemu logistycznego, decydującego jakie, gdzie i kiedy wskazane operacje mają być wykonane w zależności od chwilowych wymagań. Za bieżące kierowanie i monitorowanie odpowiada mianowicie tzw. inteligentne środowisko sterowania. Przekazuje ono pojazdowi informacje, jak ma się zachować – jakie konkretne czynności wykonać w konkretnych sytuacjach. I nie ma tu znaczenia, czy zagadnienie dotyczy portu, terminala czy kopalni. Bez takiego systemu bieżących nadzoru i kontroli pojazdy autonomiczne mogą w takim razie funkcjonować jedynie w ograniczonym zakresie. Ta kontrola ze strony systemu z jednej strony ma podnieść bezpieczeństwo ich eksploatacji, z drugiej dopasować ich aktualne działanie do bieżących potrzeb, w przypadku kopalni w zakresie m.in. zoptymalizowanej czasowo i ilościowo/masowo możliwości załadunku kruszywa czy jego odbioru. Kwestia odnosi się do tego, by przykładowo samochód taki zwolnił albo przyspieszył na trasie, aby przybyć do punktu załadunku czy rozładunku w zadanym momencie, bez zbędnych przestojów lub opóźnień, bądź zabrał dokładnie tyle urobku, ile okazuje się chwilowo niezbędne. Tym samym – zgodnie ze wskazaniami przekazanymi przez centralny system nadzorujący, wszelkie operacje powinny być realizowane na czas, bez jakichkolwiek strat i w odpowiedniej sekwencji. Dlatego właśnie w przypadku odmian autonomicznych pod wieloma względami oprogramowanie staje się ważniejsze niż sam sprzęt – software staje się ważniejszy niż hardware.

Ta nowa koncepcja autonomicznych ciężarówek Scania stanowi kolejny ważny krok naprzód w rozwoju przyszłych pojazdów oraz systemów transportu przyszłości. Ponieważ jest to także nowa koncepcja, istnieje wiele rzeczy, które oczywiście dałoby się w ogóle zrobić bądź zrobić lepiej, jeśli zagadnienie dotyczy wyglądu albo pewnych rozwiązań szczegółowych. Niemniej taki demonstrator technologii pozwala na wnikliwe sprawdzenie w realnych warunkach określonych opracowań. Przy tym zachowuje najważniejsze wyróżniki stylizacyjne aut koncernu. Szczególnie, że nie chciano, by powstało niemal filmowe monstrum, ale wyrób w pełni użyteczny. Tym bardziej, że pod wieloma względami inżynierowie, którym powierzono przygotowanie AXL, weszli na nieznane terytorium. Dla większości z nich zbudowanie autonomicznej ciężarówki było bowiem największym wyzwaniem w ich życiu zawodowym. Ludzie ci jednak w bardzo krótkim czasie byli w stanie przekształcić konwencjonalną ciężarówkę w wersję całkowicie autonomiczną, a tradycyjną kabinę zastąpić modułem przednim z tzw. inteligentną technologią.

REKLAMA

Eric Falkgrim, kierownik projektu Scania AXL, mówi „Wiele się nauczyliśmy i uważam, iż obecnie rozpowszechniony jest pogląd, że opracowanie znacznie bezpieczniejszego pojazdu do samodzielnej jazdy do różnych zastosowań w różnych środowiskach jest o wiele trudniejsze. Gdy pojazdy autonomiczne osiągną pełną dojrzałość i zbliżymy się do klientów, musimy zrozumieć wszystkie ich potrzeby. To nasza interpretacja tego, co naszym zdaniem mogą wymagać klienci w związku z przyszłymi potrzebami transportowymi. Z zadowoleniem przyjmujemy ich odpowiedź”. Wspomina również „To było niesamowite uczucie, gdy projekt przekroczył linię mety, kiedy Scania AXL rzeczywiście jeździła po raz pierwszy. To było naprawdę niesamowite doświadczenie”.

Inżynier ds. rozwoju Magnus Granström był z kolei jednym z tych, którzy opracowali oprogramowanie dla modułu przedniego. Mówi on „Pod względem oprogramowania największym wyzwaniem było zapewnienie, aby samochód koncepcyjny był wystarczająco bezpieczny, aby można go było prowadzić bez kierownicy. Zasadniczo kierownica jest środkiem ostrożności, za pomocą którego kierowca może interweniować, jeśli coś pójdzie nie tak. Gdy tego nie mamy, system musi po prostu działać idealnie”. Inny inżynier ds. rozwoju – Carl Wettergren – też zaangażowany w projekt AXL, ocenia „Jednym z pierwszych problemów było to, w jakim stopniu moduł przedni może zostać poddany ruchowi. Celem było wbudowanie kamer i czujników w moduł i przeprowadziliśmy długie dyskusje na temat ich połączenia z podwoziem”. Starszy mechanik Pierre Jacobsson wskazuje natomiast, że podczas rozwoju AXL była czasami wciągana do stojaków na osie, aby zapobiec niekontrolowanemu ruchowi wózka, i mówi „Jest zachwycony produktem końcowym. Dwa lata temu widzieliśmy wstępne szkice tego, jak może wyglądać ciężarówka, i wydawało się to bardzo dziwne. To było dla nas coś zupełnie nowego. Ale wynik jest znacznie fajniejszy. Jest bezczelny, naprawdę bezczelny.”

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij