[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


Scania mocno stawia na gaz Cz.7

Ciekłe pochodne przerobu ropy naftowej w postaci benzyny i oleju napędowego od ponad 100 lat, chociaż w różnym stosunku, stanowią podstawowe paliwo stosowane w przewozach drogowych. Powyższe wynika z ich podstawowych zalet w postaci wysokiej gęstości energii, łatwości i bezpieczeństwa dystrybucji, dobrze opanowanej technologii produkcji, małych strat przy rozprowadzaniu oraz łatwości i bezpieczeństwa napełniania, dodatkowo przy braku przeciwwskazań i wysokich wymogów co do długotrwałego przechowywania.

Teraz jednak ze względów politycznych, ekonomicznych i czysto użytkowych zaznacza się wzrost zainteresowania gazem. Przede wszystkim jego zasoby są bardziej równomiernie rozmieszczone na świecie, niż zasoby ropy naftowej. Poza tym – w porównaniu z wybitnie limitowanymi zasobami ropy, są to zasoby – rozpatrując zagadnienie z dzisiejszej perspektywy – w wysokim stopniu przyszłościowe. Biorąc mianowicie pod uwagę z jednej strony współcześnie znane źródła/lokalizacje zasobów i technologie wydobycia, z drugiej obecny i przyszły popyt, to ropy może starczyć na około 50 lat, podczas gdy gazu ziemnego na aż 250 lat. Ponadto gaz ziemny w przeważającej mierze składa się z metanu oraz: nie wydziela zapachów, nie zatruwa gleb ani wody, a na skutek jego spalania powstaje znacznie mniej cząstek stałych, tlenków azotu (NOx) i dwutlenku węgla (CO2). Dlatego należy do paliw o wiele bardziej przyjaznych dla środowiska/otoczenia niż zwykły olej napędowy, chociaż także zalicza się do paliw kopalnych. Do tego, w odróżnieniu od ropy i jej alternatywnych zamienników, da go się zastąpić odnawialnym biogazem, łatwym do uzyskania, chociaż naturalnie w ograniczonej ilości, w wielu miejscach na świecie, gdyż pochodzącym z rozkładu cząstek organicznych. W efekcie pozyskanie biogazu staje się możliwe wszędzie tam, gdzie tylko dochodzi do fermentacji produktów zwierzęcych czy roślinnych i ogólnie wszelkich odpadów organicznych. Generalnie jako dostawcy biogazu z bio-gazowni mogą wystąpić podmioty zajmujące się produkcją rolną, mięsną i papieru oraz gospodarką ściekową. Przy tym zwraca się uwagę i na inne zalety gazu („dlaczego gaz?”), zarówno ziemnego – NG (Gaz Naturalny), jak i biogazu – BG. Są mini:

REKLAMA
  • łatwa transformacja konsumpcji NG na mieszaninę NG/BG i BG;
  • możliwość szerokiego wykorzystania w produkcji ciepła, energii, paliw oraz w transporcie;
  • dostępność w formie skompresowanej, jako CNG – sprężony gaz ziemny – i CBG – sprężony biogaz z odpadów organicznych, ścieków, produkcji rolnej – oraz płynnej, jako LNG – upłynniony gaz ziemny (Liquefied Natural Gas) – i LBG (Liquefied BioGas) – upłynniony biogaz. Nazwy NG/BG, CNG/LNG oraz CBG/LBG są powszechnie stosowanymi nazwami i oznaczeniem handlowym;
  • fakt, że gaz jest paliwem bezpiecznym, a sam biogaz paliwem odnawialnym. W kwestii bezpieczeństwa warto wskazać, że wybuch NG/BG nastąpi, gdy ilość gazu w mieszaninie gazu i powietrza wynosić będzie 5-17% - mieszanina zawierająca poniżej 5% gazu okazuje się za uboga, a powyżej 17% za bogata. Oprócz tego wysokie bezpieczeństwo stanowi pochodną faktu, że przykładowo LNG jest: nietoksyczny w przypadku wdychania, ale w zamkniętych przestrzeniach stwarza ryzyko uduszenia, bezwonny oraz w postaci płynnej niepalny. Żeby bowiem nastąpił jego zapłon, płyn musi najpierw wyparować i muszą być zachowane odpowiednie proporcje między gazem ziemnym a powietrzem, ponieważ zapłon gazu następuje wyłącznie przez kontakt z ogniem (wąski zakres palności w powietrzu 5-15%). Niemniej dotykanie płynnego LNG grozi odmrożeniami. W rezultacie odmiany gazowe – wbrew niektórym obawom – okazują się bezpieczne podczas wypadku. Nie występują również ograniczenia co do wjazdu na promy i do tuneli oraz wykonywanie przewozów ADR. W kwestii natomiast wjazdu do hal, to wydania CNG mogą do nich wjeżdżać, LNG z kolei tylko wtedy, gdy te hale nie są szczelne. Do tego dochodzi działanie w strefach zagrożenia wybuchem.

Co więcej, w przypadku wprowadzenia biogazu można oczekiwać nie tylko samej redukcji emisji CO2, ale i ta redukcja może być ponad 100-procentowa. To przekroczenie poziomu 100% wynika z faktu, że gdyby odpady organiczne z rolnictwa nie zostały poddane fermentacji beztlenowej, by uzyskać biogaz, użyto by je jako nawóz na polach uprawnych. Wówczas podczas rozkładu emitowałyby metan, będący znacznie bardziej szkodliwym gazem cieplarnianym niż CO2. W efekcie wykorzystanie takiego paliwa pozwala na ograniczenie wydzielania CO2 nawet o 90% w porównaniu z olejem napędowym.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA