[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Scanie G480 6x6 armii tureckiej

Armia turecka od dawna należy do najważniejszych w NATO. Taki stan rzeczy stanowi pochodną wielu czynników. Z jednej strony jest następstwem sytuacji wewnętrznej, w tym prowadzonej od dekad wojny z Kurdami. Z drugiej wynika z nie zawsze dobrych stosunków z nie zawsze pokojowo nastawionymi sąsiadami. Z trzeciej Turcja od lat stara się wdrażać mocarstwową politykę, co uległo jeszcze wzmocnieniu za obecnej prezydentury Recepa Tayyipa Erdoğana. Z czwartej – ze względu na swoje położenie strategiczne – kraj ten zawsze odgrywał ważną rolę w rozgrywkach wielkich mocarstw.

Fot. Producent

Jednocześnie Turcy od dawna mocno stawiają na własny przemysł i rodzime produkty, pod wieloma względami dążąc do samowystarczalności. Jedną z takich dziedzin poddanych wyjątkowo silnemu gospodarczemu nacjonalizmowi są dostawy sprzętu dla rodzimych sił zbrojnych. W przypadku kołowych środków wsparcia logistycznego takim tradycyjnym partnerem jest korporacja BMC. Ponieważ jednak i ona nie wytwarza wszystkiego, czasami wojsko tureckie w naturalny sposób zostaje zmuszone do poszukiwania partnera zagranicznego. Przy czym i w takiej sytuacji stara się, aby maksymalnie wiele prac było wykonanych w kraju, przez rodzime podmioty. Bardzo dobrze powyższe ujawniło się przy okazji przetargu na naczepowe zestawy do transportu ciężkiej techniki bojowej.

Formanie stroną umowy była tu Hema Endüstri – jedno z czołowych tureckich przedsiębiorstw przemysłowych, wytwarzających systemy i komponenty dla segmentów motoryzacyjnego, rolnego i budowlanego, w tym dla producentów należących do grupy OEM, z dodatkowymi działami odpowiedzialnymi za obsługę górnictwa oraz sektorów zbrojeniownego i lotniczego.

REKLAMA

Hema zajęła sie tym projektem w 2009 roku. W ramach jego realizacji wystąpiła jako główny kontrahent – sprzedający, odpowiadający m.in. za integrację pojazdów i niskopodwoziowych naczep oraz wytworzenie wybranych podzespołów w swoich zakładach w Çerkezköy. M.in. HEMA zaprojektowała i zintegrowała tzw. hydrauliczny moduł – power pack do uruchamiania wciągarek oraz rampy i hamulców naczepy. Wybrane z elementów tego układu hydraulicznego umieszczono w tzw. szafie za kabiną kierowcy. Poza tym stronami – podwykonawcami - w wykonywaniu tej umowy były: Altordu w odniesieniu do specjalnej, 6-osiowej, niskpodwoziowej naczepy, Altnçekiç dla żurawia, TEKSAV dla oświetlenia, w tym systemu blackout, oraz Scania. Od tej ostatniej pochodziły wzmocnione, 3-osiowe ciągniki siodłowe – ciężkie ciągniki siodłowo-balastowe w układzie napędowym 6x6 – typ G480 6x6. Zaopatrzono je w długą kabinę typu G, 480-konny silnik, wydłużony rozstaw osi oraz bliźniacze ogumienie na osiach tylnego tandemu. Ponadto, ze swoją siecią autoryzowanych serwisów i systemem zaopatrzenia w części zamienne na terenie Turcji, Scania gwarantowała pełne wsparcie w sferze zapewnienia mobilności tych samochodów – ich sprawnych przeglądów i napraw oraz dostaw części zamiennych.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij