REKLAMA

T Pod – kolejna prototypowa ciężarówka Poziomu 4.0 Cz.8

Czwarta rewolucja przemysłowa to termin ukuty przez specjalistów niemieckich. Niemniej bardzo szybko trafił on do powszechnego użytku, a obrazuje ostatnie zmiany, jakim przede wszystkim podlegają gospodarki krajów wysoko rozwiniętych. Do zasadniczych wyznaczników tych zmian i zarazem podstawowych wyróżników charakteryzujących tzw. Poziom 4.0 należą postępujące digitalizacja i cyfryzacja, łączność i sieciowość, automatyzacja i autonomizacja oraz proekologizacja.

Oprócz Schenker Einride pozyskał zamówienia od znanej niemieckiej sieci handlowej Lidl, szwedzkiej firmy kurierskiej Svenska Retursystem oraz pięciu firm detalicznych z listy Fortune 500, co stanowi podstawę ambicji uruchomienia 200 pojazdów do końca 2020 roku. Do tego dochodzi Grupa Michelin, zamierzająca wdrożyć system zrównoważonego transportu od Einride. Jego operacje komercyjne mają rozpocząć się jeszcze w 2020 roku, początkowo wraz z rozmieszczeniem T-Pod w lokalizacjach Michelin we Francji. W tym kontekście globalny gracz świadczący usługi i oferujący produkty w zakresie opon i mobilności zwraca uwagę, że drogowy transport towarowy odpowiada za około 7% globalnej emisji CO2, a zrównoważona mobilność stanowi kluczowy cel Grupy. Aby go osiągnąć, koncern zdecydował się więc teraz na wdrożenie autonomicznego elektrycznego systemu transportu (AET) Einride. Ta nowa inicjatywa została zainicjowana przez Dział Łańcucha Dostaw Grupy Michelin, będąc częścią jej działań na rzecz bardziej innowacyjnej i zrównoważonej mobilności ładunków. Robert Falck ocenia „Jestem dumny, że światowy lider, taki jak Michelin, wybrał Einride. Dzielimy tę samą misję i nie mogę się doczekać współpracy, aby wprowadzić zrównoważone, bezpieczne i wydajne rozwiązanie, mogące pomóc w zmianie sposobu transportu ładunków przez Michelin, tym samym drastycznie zmniejszając emisję CO2”
Partnerstwo między Einride i Michelin rozpocznie się od komercyjnego wdrożenia w 2020 roku rozwiązania Einride w zakładach Michelin w mieście Clermont-Ferrand we Francji. Wprowadzenie, które obejmie digitalizację wybranych przepływów transportowych na platformie Einride, zajdzie w dwóch głównych fazy:

  • wewnątrz ogrodzonego terenu: transport ładunków w jednym z obiektów Michelin w Clermont-Ferrand;
  • na drodze publicznej: transport ładunków między różnymi lokalizacjami Michelin w mieście. Przy czym prowadzenie autonomicznego pojazdu elektrycznego na drodze publicznej wymaga koniecznej zgody władz francuskich.

Poza tym w bieżącym roku Einride zamierza złożyć wniosek o więcej zezwoleń na poruszanie się po drogach publicznych oraz planuje ekspansję w Stanach Zjednoczonych. Plany należą zatem do niezwykle ambitnych. Robert Falck powiedział mianowicie, że firma prowadzi partnerskie rozmowy z głównymi dostawcami, aby pomóc zwiększyć skalę wytwarzania i dostarczać zamówienia, oraz że nie wykluczy przyszłych powiązań z dużymi wytwórcami ciężarówek – „To zezwolenie na drogi publiczne jest kamieniem milowym ... i jest krokiem do komercjalizacji autonomicznej technologii na drogach. Ponieważ jesteśmy pierwszą firmą programową i operacyjną, partnerstwo z firmą produkcyjną jest czymś, co postrzegamy jako klucz do rozwoju”, dodając, że ma nadzieję zawrzeć umowę do 2020 roku. „Punktem zerowym dla pojazdów autonomicznych są Stany Zjednoczone. Myślę, że będzie to pierwszy rynek na skalę, jeśli kwestia dotyczy pojazdów autonomicznych”.

REKLAMA

Ponadto Einride, którego inwestorem jest były szef ciężarówek Daimler Asia – Marc Llistosella, również zachęca inwestorów do ciągłego gromadzenia funduszy w Serii A. 10 października 2019 roku podmiot zebrał 25 mln USD w rundzie inwestycyjnej serii A prowadzonej przez fundusz kapitału podwyższonego ryzyka EQT Ventures i NordicNinja VC. Wcześniej firma zebrała zaś 10 milionów dolarów.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA