REKLAMA

Traton - gotowy na wyzwania przyszłości Cz.12

Obecnie w Europie powoli coraz silniejszym zmianom zaczynają podlegać zarówno sami przewoźnicy, w tym i towarowi, i osobowi, jak i przemysł pojazdów użytkowych oraz proponowane przez niego wyroby.

Producent

Proekologizacja

Zmniejszenie emisji CO2 wydaje się być prawdopodobnie największym wyzwaniem ludzkości. Przed tym znaczącym wyzwaniem stoją także branża transportowa i jej klienci. To oczywiście wpływa na ogromny, złożony ekosystem, którego właśnie transport stanowi kluczowy element. Dostawcy taboru są świadomi tej odpowiedzialności i traktują ją bardzo poważnie. To coś więcej niż społeczne zainteresowanie - to zmiana w samym społeczeństwie, popychająca ludzi do poważnych zmian w swoim codziennym postępowaniu, bo wszyscy powinni odczuwać ogromną potrzebę działania.

REKLAMA

W takim układzie Traton postawił sobie jasne zaangażowanie i ambitne cele w zakresie e-mobilności w segmencie pojazdów użytkowych. Szczególnie, że trwałość i proekologiczność stają się głównymi tematami przyszłości w sytuacji, gdy branża transportowa - historycznie zbudowana na silnikach spalinowych – napędza zmiany i sama zmienia się w kierunku przemieszczania zrównoważonego i nie opartego na paliwach kopalnych. To stanowi olbrzymi postęp, a społeczeństwa zachodnie niezwykle poważnie podchodzą do tej kwestii i tych rozwiązań. W rezultacie kluczowego znaczenia nabiera fakt, że dzięki czystszym silnikom więcej alternatywnych form energii znajduje się w użyciu, z kolei znaczne oszczędności w zużyciu znajdują swoje odzwierciedlenie w optymalizacji wykorzystania frachtów i flot w połączeniu z nowymi usługami cyfrowymi. My w Polsce z tych przekształceń mentalnościowo-biznesowych wciąż de facto kompletnie nie zdajemy sobie sprawy. Tymczasem świadome i rozwinięte społeczności/populacje Zachodu wykazują się w tym względzie znaczną wrażliwością, czując i rzeczywiście chcąc zrobić coś więcej poza samymi produktami i produkcją. Przykładowo podczas „Scania Dzień Klimatu” 52 000 pracowników szwedzkiego koncernu na całym świecie przestało pracować na godzinę, aby omówić, jak każdy z nich może przyczynić się do spadku negatywnego oddziaływania przez ludzkość na przyrodę. Ten przykład pokazuje, jak firma staje się prawdziwym prekursorem w nakłanianiu do przejścia w kierunku zrównoważonej przyszłości transportu. W tym kontekście Traton podkreśla, że już cztery lata temu na dobre zaczął swoją podróż z elektrycznością, gdy próby e-mobilności w pojazdach użytkowych zostały wówczas przez innych odrzucone jako eksperymenty. Dziś podmiot przyjmuje zamówienia na przedseryjne elektryczne ciężarówki i autobusy oraz wyraża przekonanie, że w ciągu następnych 10–15 lat co trzecia dostarczana ciężarówka i autobus otrzyma alternatywne układy napędowe, spośród których większość będzie czysto elektryczna. Andreas Renschler podczas Dnia Innowacji w Södertälje powiedział: „Jeśli wszystkie niezbędne warunki zostaną wprowadzone we właściwym czasie, oczekuję od naszej Grupy, że w ciągu następnych dziesięciu do piętnastu lat co trzecia część naszych ciężarówek i autobusów będzie mogła mieć alternatywny układ napędowy, w większości w pełni elektryczny”. Przy czym zwiększona penetracja rynku przez elektromobilność w dużym stopniu zależy od dostępności i przepustowości infrastruktury ładowania oraz kosztów zakupu i eksploatacji pojazdu zasilanego bateryjnie - decydującego czynnika dla firm spedycyjnych. Na tym etapie kluczowy element stanowią tu kwestie związane z akumulatorami. Chociaż bowiem notuje się szybki i znaczny rozwój w technologiach budowy lżejszych i pojemniejszych baterii, w tej materii wciąż pozostaje wiele do zrobienia, a na liczne pytania nadal nie ma sensownej i przekonującej odpowiedzi. Mimo tego, omawiając tę sprawę, Andreas Renschler powiedział „Zainteresowanie naszych klientów e-mobilnością jednak wyraźnie rośnie. W perspektywie średniookresowej oczekujemy, że całkowity koszt posiadania (TCO) zasilanych bateryjnie samochodów ciężarowych używanych w usługach dystrybucji i autobusów miejskich będzie porównywalny z pojazdami zasilanymi paliwami kopalnymi.”. I dodał „Jednym z warunków jest to, aby infrastruktura paliw alternatywnych i energii elektrycznej była w pełni dostępna, aby zagwarantować bezproblemową eksploatację!” Dzięki temu już w następnych latach całkowity koszt własności pojazdów elektrycznych może być w pełni porównywalny z kosztami tradycyjnych pojazdów napędzanych silnikami spalinowymi. Powód – ogniwa akumulatorowe będą tańsze, a ich żywotność wydłuży się. Niemniej są to tylko konserwatywne obliczenia, ale okazuje się to możliwe, jeśli w odpowiednim czasie spełnione zostaną niezbędne warunki na miejscu, głównie w zakresie bezproblemowego systemu infrastruktury w całej Europie, wymaganego do dalszego rozwoju zelektryfikowanej mobilności. Przykładowo potrzebny jest europejski plan główny dotyczący opłat za infrastrukturę. Odpowiednia proelektryczna infrastruktura staje się więc naprawdę nieodzowna na skalę międzynarodową. Co więcej, znacznie do ochrony klimatu może przyczynić się cyfryzacja

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA