REKLAMA

Traton - gotowy na wyzwania przyszłości Cz.6

Obecnie w Europie powoli coraz silniejszym zmianom zaczynają podlegać zarówno sami przewoźnicy, w tym i towarowi, i osobowi, jak i przemysł pojazdów użytkowych oraz proponowane przez niego wyroby.

Producent

Przy funkcjonowaniu w niezwykle ciasnych ramach wyznaczonych przez konkurentów, klientów i prawo, kluczowego znaczenia nabiera zdolność do kreowania innowacji i w ograniczeniach poszukiwania siły do własnego wzmocnienia. To natomiast prowadzi do wskazania trzech kluczowych motorów innowacji w Traton. Są nimi modularyzacja, oprogramowanie i systemy oraz ludzie i współpraca. Modularyzacja stanowi przede wszystkim odpowiedź na wyzwanie, iż branża wymaga niesamowicie wielu wariantów docelowych. Tym bardziej, że każdy pojazd użytkowy jest odmienny – cechują go inny cel, inne rozmiary, inny ładunek przewidziany do przemieszczenia, inne przebiegi, inne wymogi. Jeśli wytwórcy opracują i pracują z modułami zamiast z całkowicie nowo projektowanymi pojazdami, mogą szybciej wprowadzać niestandardowe innowacje, bardziej indywidualne i bardziej opłacalne. Szczególnie, że modularyzacja nie stanowi novum w tej branży. Niemniej teraz jawi się jako kompletny „zmieniacz” warunków gry dla zaangażowanych stron. Dlatego Traton podejmuje wyzwanie opracowania modułowego zestawu składowych dla całej Grupy, w tym ciężarówek i autobusów. W takim układzie traktuje zatem modularyzację jako narzędzie do osiągania kolejnych sukcesów, w tym dalszego pogłębiania i poszerzania efektów synergicznych. Poza tym wspólny modułowy zestaw komponentów dla wszystkich marek pozwala reagować na potrzeby klientów jeszcze szybciej, lepiej i wydajniej. Przykładowo na kilka miesięcy przed wprowadzeniem następnej generacji ciężarówek MAN, Joachim Drees, członek zarządu Traton i dyrektor generalny monachijskiej spółki MAN Truck&Bus, wyjaśnił rolę modularyzacji w rozwoju pojazdów tej marki w przeszłości. Dzięki odpowiedniej konstrukcji i tzw. sprytnemu – inteligentnemu połączeniu kilku części możliwe do uzyskania są lepsze warianty, a wraz z tym konfiguracja bardziej dopasowana do konkretnych wymagań klienta. Co więcej, dzięki nowemu konfiguratorowi firmy da się łatwiej i szybciej zbudować wybrany egzemplarz w oparciu o wymogi odbiorcy. MAN tę strategię stosuje od kilku dekad – mniej więcej od lat 70. ubiegłego wieku, a nazywa się ona u niego Baukasten. Niemniej to Scania pozostaje prekursorem w sferze wdrażania modularyzacji w segmencie pojazdów użytkowych. Opracowany przez nią modułowy zestaw komponentów, po szwedzku określony jako Byggladan, obejmuje de facto wszystkie składowe, od elementów układu napędowego, poprzez ramy podwozia czy wytłoczki i kompletne kabiny po pozycje dodatkowe. Obecnie ta filozofia ma być wprowadzana w ramach całego koncernu. Przy czym w Europie wystąpią dwie zasadnicze linie kluczowych modułów – Scanii i MAN-a, a do takich obszarów, gdzie wspólne podzespoły – oczywiście po niezbędnych działaniach dostosowawczych, da się wprowadzić najszybciej i najpełniej, należy układ napędowy. M.in. w ramach realizacji tego podejścia do aut MAN-a trafią czy już trafiły silniki i skrzynie biegów Scanii. Jako taki nowy w pełni modułowy i wymienny komponent jest wskazywany premierowy, 6-cylindrowy, rzędowy silnik następnej generacji. Najpierw – w latach 2020-2021 – dostaną go pojazdy Scanii, potem – od roku 2022-2023 – pojazdy MAN-a. U MAN-a wystąpi on z oznaczeniem D30. Jednak, pomimo iż modułowo będzie to ta sama jednostka, lecz różnić się będzie w zależności od marki – tzn. będzie zawierać 80% wspólnych części, podczas gdy pozostałe 20% będzie już odmiennych, zoptymalizowanych pod kątem wymagań każdej z marek. Montaż wspólnych silników, a de facto wspólnej modułowej platformy silnikowej, wydaje się o tyle biznesowo kluczowy, że nakłady na jednostki napędowe stanowią aż 25% kosztów samochodu. Ponadto integracja ma dotyczyć innych elementów i systemów. Jednocześnie w przypadku integracji niezwykle ważne pozostaje oparcie się na wspólnych interfejsach. Do tego są części nadające się do wspólnej integracji i modularyzacji oraz takie, które nie powinny jej podlegać. W pierwszym rzędzie wymienia się tu kabiny, wpływające przykładowo na lokalizację osi przedniej. Przy tym kabiny świadczą o niezależnej tożsamości. W związku z tym w przyszłości zostaną one dalej zachowane jako odrębne moduły, przynależne do każdej z marek z osobna. Dlatego nawet przy modularyzacji trzy marki, w tym obie europejskie, zachowają swoje jasno określone pozycjonowanie.

REKLAMA

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA