Turecki koncern BMC wchodzi do Polski – nowa oferta spółki Autobagi Cz.5

Znany turecki producent ciężarówek, autobusów oraz kołowego i gąsienicowego sprzętu pancernego, w tym czołgu podstawowego Altay, koncern BMC – BMC Otomotiv Sanayi ve Ticaret A.Ş. - wchodzi do naszego kraju. W maju bieżącego roku podpisał bowiem stosowną umowę o przedstawicielstwie ze spółką Autobagi Polska.

Ponieważ kwestia dostępności taboru i jego mobilności w dzisiejszych realiach odgrywa niebagatelną rolę, Autobagi Polska od razu zapewnia odpowiednią sieć wsparcia posprzedażowego, tak by klient od pierwszej chwili miał zagwarantowany tzw. spokój truckerskiego i właścicielskiego ducha. Na początek ta autoryzowana sieć liczy 20 punktów, które dotychczas obsługiwały ciężarówki marki Kamaz. Aktualnie punkty te przechodzą konieczne doposażenie i przekształcenie, tak by świadczyć usługi na wyższym poziomie, porównywalnym z tym, co dzisiaj zapewnia inny turecki wytwórca. Co więcej, w ciągu roku liczba autoryzowanych serwisów w Polsce ulegnie dalszemu wyraźnemu zwiększeniu – będzie ich nawet około 50. Rozmowy na ten temat dobiegają już końca, a zaczęły się na początku 2022 roku, gdy wówczas Autobagi myślało o wprowadzeniu ciągnika siodłowego Kamaz zasilanego LNG. Wojciech Traczuk podkreśla „Wiem, że znane zachodnie koncerny wyznaczyły określone, wysokie standardy obsługi. I do tego poziomu sukcesywnie dążymy. Wiele pracy pozostaje jeszcze w tej materii do wykonania. Niemniej mogę zapewnić – to dopiero nasze wejście i pierwszy krok, a bazę ku temu mamy już stabilną”. Oczywiście z czasem, wraz z rozwojem sprzedaży, liczba punktów będzie systematycznie rosła. W ciągu 5 lat ma być ich około 60-70, tak by klient miał do najbliższego z nich nie więcej niż 50-80 km. Takie są bazowe zamiary, całkiem realne w realizacji. Do tego dojdzie wyjazdowa pomoc gwarancyjna i pogwarancyjna. Dyrektor Traczuk mocno w tej sferze podkreśla, że ten fragment działalności będzie wkrótce mocno rozwijany – „To zawsze liderzy wyznaczają pewne zasady gry. I tu jako BMC w Polsce nie możemy być gorsi i nie będziemy gorsi. Polscy przewoźnicy, nieważne czy lokalni czy krajowi albo międzynarodowi, przywykli dotąd do niezwykle wysokiego poziomu codziennej obsługi. W związku z tym silny rozwój segmentu wyjazdowych ekip mobilnych traktujemy jako swoisty substytut sieci punktów stacjonarnych. Klient zawsze musi liczyć na wsparcie – zaufał nam, a my tego zaufania nie możemy zawieść. Dlatego wszystko to, co nie musi być naprawione albo przejrzane w specjalistycznym autoryzowanym warsztacie, będzie wykonywane przez ekipy wyjazdowe. Z ewidentną korzyścią dla klienta – może liczyć na fachową obsługę u siebie na miejscu. Nie musi więc nigdzie jechać. A to z kolei oznacza niepodważalną oszczędność czasu i pieniędzy – zasobów w biznesie kluczowych, gdyż dających wyraźną przewagę strategiczną”.

W obszarze obsługi posprzedażnej kluczowa pozostaje również inne zagadnienie – szybkie i sprawne zaopatrzenie w niezbędne części zamienne. Autobagi i w tym wymiarze podejmuje odpowiednie działania. Prowadzone są więc rozmowy z międzynarodową firmą logistyczną zajmującą się dostawami i obrotem częściami zamiennymi. Dotyczą one utworzenia magazynu części w Polsce, co pozwoli Autobagi na szybką reakcję oraz wysyłkę części eksploatacyjnych do każdego serwisu w tym samym dniu roboczym. Wiązać się z tym nierozerwalnie będzie zabezpieczenie odpowiednich stanów magazynowych części dla serwisów nie tylko w samej Polsce, ale i w Europie.

Ponieważ z ciężarówkami BMC Autobagi wchodzi również w sektor przewozów dalekodystansowych, w tym międzynarodowych, trwają prace nad uruchomieniem odpowiedniej międzynarodowej sieci wsparcia. Obecnie trwają w tym obszarze zaawansowane rozmowy z bardzo poważnym graczem związanym z wynajmem taboru pojazdowego, który także dysponuje własną dobrze rozmieszczoną i wyposażoną siecią warsztatów. Współpraca ta może oznaczać korzyści przynajmniej dwojakiego rodzaju. Raz, że od razy odbiorcy będą mogli skorzystać z właściwej pomocy zabezpieczanej przez dziesiątki punktów w całej Europie. Dwa, że partner ten może przedstawić usługę wynajmu samochodów. A – jak wiadomo – wynajem w ostatnich latach sukcesywnie zyskuje na znaczeniu jako istotna forma dostępu do mobilności bez konieczności zakupu pojazdów czy nawet ich leasingowania. Zapewnia to stronom, m.in. większą elastyczność w funkcjonowaniu. Niemniej wciąż dostępne będą naturalnie kredytowanie czy różne formy leasingu. Myśli się też o nowych produktach dostępowo-finansowych, jak wynajem. leasing z płatnością za pokonany dystans. To na razie przyszłość, ale całkiem realnie rozważana już dzisiaj. De facto wiele w tej materii będzie zależało od samych przewoźników, tendencji występujących na rynku transportowo-logistycznym oraz ogólnej koniunktury gospodarczej.

Jednocześnie – co trzeba tu podkreślić – BMC już teraz zapewnia w wybranych krajach własną sieć obsługowo-naprawczą. Sieć na funkcjonuje w oparciu o firmowe przedstawicielstwa funkcjonujące w Holandii, Hiszpanii, Niemczech, Włoszech i Rumunii. Są to więc rynki ważne na transportowej, w tym tranzytowej, mapie Europy, jak niemiecki.

Ponadto – wraz ze swoim rozwojem – Autobagi Polska sukcesywnie będzie zwiększać liczbę dostępnych egzemplarzy demonstracyjnych i przeznaczonych do szybkiej podmiany w przypadku wystąpienia bardziej skomplikowanej awarii.

Dyrektor Traczuk podsumowuje „Wchodzimy na polski rynek z marką BMC w niezwykle trudnym okresie. To nie jest czas prosperity jak trzy czy cztery lata temu, gdy można się było spodziewać wzrostu zamówień i łatwo dało się wykroić z tego przysłowiowego „tortu” nawet mały kawałek dla siebie, lecz okres pospandemiczny, w dodatku naznaczony wszelkimi zagrożeniami związanymi z wojną na Ukrainie, jak wysokie ceny paliw i energii, bardzo wysoka inflacja, ogólna niepewność gospodarcza, możliwość pojawienia się niezwykle niebezpiecznego zjawiska stagflacji. To naturalnie nie sprzyja wejściom i inwestycjom. Niemniej przyjmujemy powyższe wyzwanie. Traktujemy to w kategoriach pewnego sprawdzianu i próby. Mamy bowiem dotychczasowe niemałe doświadczenie, pewną sieć wsparcia, niezły produkt. W tym roku – uwzględniając z jednej strony zamówienia które dotąd spłynęły, z drugiej czasy dostawy ciężarówek z fabryki, chcemy przekazać odbiorcom od 60 do 80 sztuk, natomiast w przyszłym od 120 do 150 egzemplarzy. Trudno – jeszcze to raz podkreślę – podawać teraz bardziej precyzyjne dane ze względu na zaznaczone wyżej ograniczenia i bariery, silnie determinujące sytuację i nastroje na rynku, w tym nastroje co do celowości inwestowania w nowy sprzęt. Jednak uważam, ze w ciągu 3-4 lat jesteśmy w stanie dojść do poziomu 200-300 przekazanych aut rocznie. Tym bardziej, że mamy dobre i sprawdzone wyroby do zaproponowania odbiorcom reprezentującym ilościowo co najmniej 60-70% potencjalnego popytu. W pierwszym rzędzie mam tu na myśli ciągniki do szosowych przewozów na dalszych trasach, ciężkie podwozia dystrybucyjne i komunalne oraz – w sektorze budowlanym – podwozia pod wywrotki i betonomieszarki. Odrębną grupę stanowią przykładowo podwozia 6x4 używane przez sektor drogowy do całorocznego bieżącego utrzymania dróg i autostrad, Co tu równie ważne, szczególnie w odniesieniu do sektorów specjalizowanych i specjalistycznych, jako Autobagi mamy bardzo dobre, wieloletnie kontakty z producentami i dostawcami specjalnych zabudów, takich jak żurawie, betonomieszarki czy śmieciarki albo wywrotki. Teraz zamierzamy z tego skorzystać. Wychodzimy tu z kluczowego założenia, że takiego klienta musimy obsługiwać zintegrowanie w sposób kompleksowy – tzw. one-stop-shoping – zakupy w jednym punkcie. Mamy mu zatem przekazać kompletny pojazd wraz z zabudową, tak by sam nie musiał, jak nie wyraża takiej chęci, zajmować się tymi sprawami. Dodatkowo zapewnimy atrakcyjne finansowanie czy ubezpieczenie. Pracujemy także, jak wcześniej wskazywałem, nad innymi formami dostarczania mobilności taboru, jak wynajem. Jednym słowem – klient będzie u nas obsługiwany całościowo i kompleksowo”.

REKLAMA