REKLAMA

Typ 800500-011 14x14 – jedna z najpotężniejszych cywilnych ciężarówek białoruskiego MZKT Cz.1

Białoruska Mińska Fabryka Ciągników Kołowych Volat (ОАО «Минский завод колёсных тягачей» - MZKT Volat) jest dzisiaj uznanym na świecie producentem wysoko specjalistycznych, wybitnie niszowych ciężarówek, na rynku cywilnym znajdujących zastosowanie w takich sektorach gospodarki, jak budownictwo, drogownictwo, leśnictwo, kopalnictwo, w tym głównie kopalnie odkrywkowe, oraz sektor poszukiwań ropy i gazu.

Historia tej firmy zaczyna się w 1954 roku, gdy przy Mińskiej Fabryce Samochodów MAZ powstało specjalne biuro projektowe zajmujące się ciągnikami artyleryjskimi i ciężkimi transporterami broni dla armii ZSRR oraz innych sojuszniczych sił zbrojnych. W 1991 roku, wraz z rozpadem ZSRR i uniezależnieniem Białorusi, zakład został wydzielony z MAZ jako Mińska Fabryka Ciągników Kołowych MZKT (ros. МЗКТ – Ми́нский заво́д колёсных тягаче́й, biał. МЗКЦ – Ми́нский заво́д колёсных тягаче́й), formalnie stając się odrębnym białoruskim wytwórcą ciężarówek, ciągników kołowych oraz podwozi specjalnych.

REKLAMA

Tym samym obecnie MZKT Volat ma ponad 65 lat doświadczenia w projektowaniu wytrzymałych podwozi, przygotowanych do jazdy w trudnych warunkach terenowych i niejednokrotnie nawet w takich warunkach przemieszczania bardzo ciężkich, wielotonowych, nietypowych ładunków. Właśnie takie warunki wykorzystania oraz takie ładunki najlepiej charakteryzują segment wydobycia ropy i gazu. Wiedza i kompetencje zdobyte w ciągu dziesięcioleci kooperacji z podmiotami z tego segmentu i budowania dla nich specyficznych środków transportu kołowego pozwalają zatem przedsiębiorstwu wprowadzać najnowocześniejsze technologie w montażu podwozi do mobilnych platform wiertniczych i innych specyficznych urządzeń stosowanych przez wydobywających ropę i gaz. W tym kontekście szczególnie dużego znaczenia nabiera warunek wybitnie indywidualnego podejścia do rozwoju każdego konkretnego podwozia dla każdego klienta, wraz z zaawansowanymi technologiami, co powinno przełożyć się na spełnianie nieraz nader jednostkowych, niszowych wymogów. Dlatego takie pojazdy przeważnie są opracowywane od podstaw od razu z uwzględnieniem niekonwencjonalnych potrzeb ich odbiorców, chociaż nieraz przy wykorzystaniu bardziej standardowych modułów. Potem zaś powstają w niewielkich, również niszowych ilościach – sztuki, maksymalnie kilku, kilkunastu w danym wydaniu. Do tego – ze względu na zaznaczoną specyficzną poważną indywidualizację w zakresie ostatecznej kompletacji, cechują się swoistą niestandardową konstrukcją, w tym nierzadko zwiększoną liczbą osi, ponadnormatywnymi wymiarami, w tym głównie podniesionymi szerokością i długością, oraz powiększonymi naciskami na osie, co przy dużej liczbie osi przekłada się na uzyskiwanie bardzo wysokich dopuszczalnej masy całkowitej i – pomimo znacznej masy własnej – ładowności. Poza tym ta nietypowość w połączeniu z małoseryjnością oznaczają nadzwyczaj wysoką cenę jednostkową. Niemniej tego właśnie wymagają kontraktujący te pojazdy i za to są skłonni zapłacić relatywnie niemałe pieniądze. Po pierwsze taki sprzęt sporadycznie operuje bowiem po drogach publicznych, gdyż najczęściej pokonuje nawierzchnie gruntowe, słabiej utwardzone, w tym w złym stanie, takie jak drogi polne, pola, piaski pustyń albo tereny pokryte krzakami lub zaroślami. Przy tym ewentualne odstępstwa w zakresie mas i wymiarów nie są – poza kilkoma przypadkami – na tyle problematyczne, aby epizodyczne przejazdy drogami publicznych nie były w ogóle możliwe. De facto przejazdy te przypominają klasyczne przewozy ponadgabarytowe. Po drugie optymalizacja kompletacji właśnie pod kątem konieczności zabrania bardzo drogiego i charakterystycznego wyposażenia wydobywczego powoduje, że służące tu w roli bazy kołowe nośniki samochodowe muszą być tak dobrane pod względem swojego docelowego przeznaczenia, by w układzie eksploatacyjno-kosztowym w sposób maksymalnie zoptymalizowany móc wykonywać postawione zadania. Wreszcie, sektor wydobycia ropy i gazu należy do dość zamożnych. W związku z tym nabywców z tego sektora stać na zamawianie takich jednostkowych egzemplarzy i płacenie za nie nawet setki tysięcy EUR. Tym bardziej, że w przypadku MZKT kluczowi partnerzy pochodzą przede wszystkim z krajów byłego ZSRR, państw arabskich oraz Afryki. Analizując z ich perspektywy kwestię nakład/efekt, w ogólnym rozrachunku zestawienie kosztów nabycia i użytkowania z wypełnianiem celów w sposób maksymalnie wydajny wskazuje, że inwestycja w takie wyroby okazuje się sensowna, uzasadniona w rozpatrywanych aspektach i wskazana.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA