[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Volkswagen „Aventura” – Przygodo Trwaj ! Cz.1

Współczesne Pickupy odbiegają mocno od swych protoplastów i nie chodzi tu tylko o łączność z internetem i rozbudowane multimedia tych samochodów.

Fot. Bartosz Wojtowski

W Volkswagenie Amarok Aventura zaskakują jego dobre właściwości jezdne zarówno na drogach utwardzonych jak i w grząskim terenie. Pomimo, że w tylnym zawieszeniu samochodu nadal są resory piórowe, znacznie udało się wyeliminować podskakiwanie samochodu na nierównościach.

REKLAMA
Fot. Bartosz Wojtowski
VW Amarok Aventura doskonale radzi sobie w terenie 

Komfort jazdy jest prawie na poziomie samochodu osobowego, a widoczność jest dużo lepsza, taka, jak w SUV-ach ponieważ w Amaroku siedzi się wysoko. Amarok w testowanej wersji Aventura przyciąga wzrok przechodniów a to za sprawą koloru Niebieski Ravenna Mat (za dopłatą 9508,00 zł) a także za sprawą orurowania i różnych chromowanych wstawek. Wzrok też przyciąga sygnatura z napisem Amarok Aventura trochę z wyglądu przypominjąca symbole żeglarskie z literką N po środku oznaczającą północ. Umiejscowiona jest zaraz za kabiną z boku przed częścią ładunkową. Ta nie wielka sygnaturka podpowiada dla kogo jest Amarok Aventrua; niedaleko na północ od Polski jest niezbyt ludny kraj z dużymi morskimi tradycjami – Norwegia.

Fot. Bartosz Wojtowski
Dobrze wykonana sygnaturka jest zarezerwowana dla najmocniejszej wersji Aventura 

Amarok Aventura dobrze komponuje się z żaglówką lub niewielkim jachtem na przyczepie. Niestety, hak holowniczy z funkcją stabilizacji przyczepy to dodatkowy koszt 994,00 zł.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij