[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Volvo Vera – pierwsza kompletna ciężarówka Poziomu 4.0 dla działania w Środowisku 4.0 Cz.8

We wrześniu 2018 roku Volvo Trucks ujawniło eksperymentalną ciężarówkę, a właściwie bezzałogową – bezkabinową autonomiczną, w pełni elektryczną ciągnącą jednostkę transportową, o nazwie Vera. Ma ona postać 2-osiowej jednostki napędzanej – silnikowej, w wydaniu z siodłem – jako ciągnik siodłowy.

Fot. Producent

Obecnie Vera pozostaje wyłącznie koncepcją, uzupełnieniem, aby poszerzyć aktualną ofertę koncernu, a nie produktem, jaki już wkrótce prawdopodobnie zobaczymy w prawdziwych operacjach. Tym bardziej, że nadal znajduje się w fazie rozwoju, gdyż firma musi podjąć kroki, aby zabezpieczyć aspekty bezpieczeństwa i zapewnić klientom najwyższą jakość usług, przekładających się na tzw. spokój ducha i bezproblemowe rozwiązania transportowe. Niezaprzeczalnie jednak jej wdrożenie wpłynie na branżę transportową. W miejscach takich jak porty i centra mega-logistyczne zanotuje się znacznie większą precyzję dostaw oraz podwyższoną elastyczność i wydajność. Dzisiejsze operacje są bowiem często projektowane zgodnie ze standardowymi godzinami pracy w ciągu dnia, lecz takie narzędzie jak Vera otwiera możliwość ciągłej pracy przez całą dobę i bardziej optymalnego przepływu. To z kolei może zminimalizować nakłady magazynowe i podnieść ogólną produktywność. Te zmiany niezaprzeczalnie wpłyną na społeczeństwo. Całodobowe operacje mogą oznaczać szybsze terminy dostaw produktów konsumenckich. Ponadto, ponieważ pojazdy są elektryczne, społeczeństwo może czerpać korzyści z mniejszego hałasu, zatłoczenia dróg i emisji spalin.

Vera wpłynie też na kierowców ciężarówek, głównie tych obsługujących aplikacje, w których bez problemu może ich ona w zupełności zastąpić. Niemniej w ogólnym obrazie Szwedzi przewidują zwiększony popyt na wykwalifikowanych prowadzących, szczególnie że – wbrew pozorom – technologia napędza dobrobyt i rozwija społeczeństwo. Obecnie w wielu fabrykach wybrane części produkcji są wysoce zautomatyzowane, a inne nadal wymagają obsługi przez ludzi. Należy więc przypuszczać, że sektor transportowy będzie ewoluował w ten sam sposób. Przewiduje się, że zwiększony poziom automatyzacji będzie miał – wykaże sens przykładowo w przypadku powtarzających się zadań. To z kolei podniesienie dobrobyt i podwyższy zapotrzebowanie na kierowców ciężarówek w innych zastosowaniach.

REKLAMA

Przy tym Vera jest – a przynajmniej powinna być – w pełni bezpieczna w eksploatacji, gdyż wszystko zostało zaprojektowane tak, aby było bezpieczne i zarazem koncern podejmuje wszelkie niezbędne środki ostrożności. Tworząc ją zintegrowano wobec tego nowe technologie, zarówno w pojeździe, jak i w otaczającej go infrastrukturze, co wymaga wielu testów, aby zapewnić ich wspólną pracę. Volvo patrzy także na to, co jest potrzebne w zakresie infrastruktury, pojazdów i wieży kontrolnej. W efekcie pojazdy mają niższą prędkość roboczą oraz są wyposażone w wiele czujników, radarów i kamer. Rozpoczynając od wolniejszej prędkości w jasno określonym obszarze, a następnie stopniowo zwiększając prędkość i budując infrastrukturę, jego przedstawiciele wyrażają więc pewność, że podmiot podąża bezpieczną ścieżką w kierunku automatyzacji. Jaki w takim razie będzie następny krok dla Vera? Na początek przedsiębiorstwo zamierza operować nią na krótkich dystansach w powtarzalnych przepływach. Gdy zdobędzie więcej doświadczenia, może rozważyć rozszerzenie do innych aplikacji. Mimo tego Vera nie ma być rozwiązaniem dla wszystkich i wszędzie. Jest to rozwiązanie elastyczne, dostosowywane – dobierane w myśl podejścia od użytkownika do użytkownika, w zależności od jego indywidualnych unikatowych potrzeb i wymagań.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij