Wojskowe plany Tatry Cz.4

W dniu 20 października Tatra zorganizowała w swojej siedzibie w Koprzywnicy specjalne spotkanie dla czeskich mediów, którego celem było przedstawienie obecnej sytuacji i projektów rozwojowych przedsiębiorstwa, w połączeniu z dynamiczną prezentacją wybranych produktów. Wśród pokazanych pojazdów znalazły się zarówno wersje wojskowe, jak i cywilne, w tym specjalna rajdowa używana przez zespół Tatra Buggyra Racing w rajdach terenowych. Reprezentant "Ciężarówek i Autobusów" był jedynym zagranicznym dziennikarzem zaproszonym na tę imprezę.

Na rynku cywilnym, w związku ze stopniowym wygaszaniem wytwarzania własnych kabin dla linii TERNNo/TERRA oraz własnych silników V8, będą one zastępowane przez silniki i cywilne kabiny wyłącznie od dostawców zewnętrznych. Proces ten będzie głównie dotyczył rynku unijnego. Podstawowym cywilnym wyrobem pozostanie serii Phoenix. Nadal będzie ona wykorzystywać bieżące kabiny DAF CF i silniki DAF-Paccar MX oraz skrzynie biegów – mechaniczne i zautomatyzowane ZF i w pełni automatyczne Allison. Co więcej – zgodnie z umową zawartą z holenderskim koncernem, gdy w 2024 roku pojawi się kompletnie nowy DAF CF z całkowicie premierową kabiną, także od 2024 roku kabina ta będzie montowana w wariantach z typoszeregu Phoenix. Jak twierdzą zatem Czesi, Phoenix z kabiną z nowego CF będzie dostępny na rynku praktycznie w tym samym momencie, co sam nowy CF. Ewentualne opóźnienie rzędu kilku tygodni/miesięcy odgrywa tu bowiem wtórne znaczenie. Może ono głównie wynikać z założonych dat prezentacji. W rezultacie przynajmniej od 2023 roku Tatra musi już mieć i prowadzić praktyczne próby Phoenixa kolejnej generacji z kolejnej generacji kabin DAF CF, czemu zapewne będą towarzyszyły kolejne, bardziej proekologiczne wydania silników DAF-Paccar. Co więcej, nadal przewiduje się – analogicznie jak aktualnie – możliwość militaryzowania przedstawicieli linii Phoenix, w tym ich kabin. Powyższe obejmuje nawet opracowanie tak złożonych wersji, jak ciężkie wieloosiowe – 4-osiowe, terenowe ciągniki siodłowo-balastowe.

REKLAMA

W odniesieniu do kabin wojskowych i rynku szczególnie zbrojeniowego zastosowana zaś zostanie strategia dualna, dotycząca serii Force. Przede wszystkim firma wciąż widzi sens opracowywania i budowy takich kabin specjalnych, gdyż ze względu na wybitnie niszowy i małoskalowy charakter tego wyrobu wykazuje to sens ekonomiczny, techniczny i użytkowy. W dodatku, uwzględniając przewidywany wolumen przyszłego zbytu, zapadła decyzja o opracowaniu takich kabin następnego pokolenia. W trakcie październikowej konferencji ujawniono ich wstępne grafiki z dwoma możliwymi wykonaniami. Przy czym w obu przypadkach kabiny te pokazano w cywilnych typach aut: długą w wywrotce, wydłużoną, załogową, czterodrzwiową w wariancie pożarniczym – ratowniczo-gaśniczym. Grafiki te sugerują, że zachowane zostaną podstawowe militarne atrybuty dotychczasowych specjalnych kabin, takie jak: zredukowana wysokość, płaskie powierzchnie, wysunięcie do przodu i mocno pochylona do tyłu szyba przednia. Jednocześnie stylistyka ma być bardziej nowoczesna – agresywna, z ostrzej poprowadzonymi liniami – m.in. dolna linia bocznych szyb ma się wznosić, patrząc od przodu do tyłu. Przy czym na razie została jedynie skonkretyzowana wizja wyglądu zewnętrznego oraz trwają prace nad wnętrzem. Na tym etapie przyjęto, że w 2023 roku powinien być skończony realny prototyp takiej kabiny. Następnie rozpoczną się testy na torze prób i w normalnej eksploatacji, a premierę gotowego produktu zaplanowano na rok 2024. Co jednak ciekawe, już na etapie projektowym założono, że kabiny te nie będą jedynie trafiać do wojskowych Force, ale i do Force po demilitaryzacji z przeznaczeniem na rynek cywilny. Tym bardziej, że obecnie jest to dla Tatry całkiem intratny biznes, gdyż rocznie klienci odbierają nawet ponad 100 egzemplarzy zdemilitaryzowanych Force, głównie jako podwozia 2-, 3- i 4-osiowe, chociaż zdarzają się i podwozia 5- czy nawet 8-osiowe!!! Najważniejszymi cywilnymi odbiorcami takich aut pozostają straż pożarna, energetyka, ekipy poszukiwawcze, drogownictwo oraz budownictwo i sektor wydobywczy, w tym do kopalń odkrywkowych bądź przy pracy w tunelach lub przy ich drążeniu. Kwestia zasadniczo dotyczy tu tego, iż Phoenix z cywilną kabiną DAF CF jest po prostu dość wysoki. Tym samym wprowadzenie zdemilitaryzowanej kabiny o zredukowanej wysokości pozwala na wyraźną redukcję wysokości samochodu, istotną, gdy trzeba operować na terenach lesistych lub w podziemnych wyrobiskach. Stąd zdemilitaryzowane Force – T815-7 idealnie nadają się jako nośniki zabudów ratowniczo-gaśniczych, drabin, podnośników, żurawi z ramionami wysuwanymi teleskopowo czy tzw. wywrotek górniczych, z opróżnianiem skrzyni realizowanym w poziomie poprzez wypychanie, a nie w pionie poprzez podnoszenie. W efekcie, ponieważ połączenie popytu z rynku cywilnego z popytem ze strony sił zbrojnych jak dla tej kategorii produktów okazuje się relatywnie wysokie, zdecydowane są właśnie na przygotowanie kompletnie nowej kabiny, by lepiej odpowiadała wymaganiom użytkowników z rynku cywilnego w sferze m.in. komfortu. Do tego – analogicznie jak teraz – w zdemilitaryzowanych kabinach Tatra nadal zamierza oferować specjalną nadbudowę dachu o wysokości kilkunastu centymetrów, zrobioną ze wzmocnionego tworzywa sztucznego i podnoszącą przestrzeń życiową wewnątrz, oraz specjalne wydanie tzw. pożarnicze. Szczególnie, że na rynku cywilnym to straż pożarna ma pozostać najważniejszym odbiorcą zdemilitaryzowanych Force-T815-7. W pierwszym rzędzie uzupełniać ją będą budownictwo i kopalnictwo oraz energetyka.

Jednocześnie Tatra chce dalej dopracowywać i rozwijać swoja paletę integralnie opancerzonych kabin dla serii Force, będących kompletnie oddzielną konstrukcją niż kabiny nieopancerzone. Myśli się m.in. o zwiększeniu ich stopnia własnej ochrony balistycznej i przeciwminowej (balistycznej na poziomie 3 zgodnie ze STANAG 4569), montażu dodatkowego wyposażenia czy sprawdzaniu różnych rodzajów modułowych osłon zewnętrznych.

REKLAMA