[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


Zmilitaryzowane Scanie XT na stanie sił zbrojnych Holandii

Specjalizowana i specjalistyczna gama XT została oficjalnie ujawniona przez Scanię na początku września 2017 roku i zalicza się do tzw. piątej generacji, której pierwszych przedstawicieli – odmiany szosowe – pokazano też w Paryżu, w trakcie wielkiej imprezy pod koniec sierpnia 2016 roku. Co także znamienne, już w połowie września 2017 roku, czyli de facto w momencie debiutu, holenderskie ministerstwo obrony zamówiło 2037 sztuk aut z linii XT. Zgodnie z warunkami zawartej umowy montaż ich wszystkich odbędzie się w niedawno zmodernizowanej holenderskiej filii szwedzkiej firmy, mieszczącej się w miejscowości Zwolle. Jest to największy jednostkowy kontrakt Scanii na typy wojskowe w jej historii.

Wszystkie modele są klasy tonażowej ciężkiej i w układzie konstrukcyjnym powstaną w oparciu o te same moduły bazowe, zgodnie z zasadami filozofii modularyzacji, wdrożonej przez podmiot ponad sześć dekad temu. W efekcie opierać się będą na tym samym zbiorze kluczowych komponentów, uzupełnionych – w zależności od potrzeb – o elementy dodatkowe i dobieranych elastycznie pod kątem wymagań określonych w specyfikacji każdego konkretnego egzemplarza. Należą zatem do tej samej rodziny i będą dostarczone w wykonaniach docelowych o liczbie osi od dwóch do czterech, służąc jako baza dla szeregu nadwozi o uniwersalnym, specjalizowanym i specjalnym charakterze, w tym tradycyjnych skrzyń ładunkowych, hakowego systemu załadowczego czy kontenerów ze sprzętem specjalnym. Kontenery takie mogą występować jako polowe stanowiska dowodzenia, centra łączności albo polowe warsztaty naprawcze. Ogólnie ma to być 19 wariantów samochodów. Silniki spełniają teraz obowiązującą normę czystości spalin Euro 6 oraz mogą pracować zarówno na paliwie lotniczym, jak i tradycyjnym paliwie o słabej jakości, często dostępnym w miejscach konfliktów zbrojnych. Holendrzy zamówili jeszcze specjalny dodatkowy sprzęt i wyposażenie, taki jak m.in. zdalnie sterowane dachowe stanowisko strzeleckie czy pancerne kabiny-kapsuły, w pełni, szybko i łatwo wymienne ze standardowymi nieopancerzonymi odpowiednikami. Te pancerne kabiny mogą być wykorzystane w trakcie pełnienia przez ciężarówki misji na terenach bardziej zagrożonych atakami, gdzie kierowca i przewożona załoga wymagają ochrony przed skutkami wybuchów min, ładunków improwizowanych albo fugasów.

Pojazdy trafią na stan wszystkich formacji armii Królestwa, w tym jednostek lądowych, marynarki wojennej i lotnictwa. Dostawy odbędą się stopniowo – zgodnie z zaaprobowanym planem w latach 2018-2022. Pierwsze sztuki przejmie szkoła jazdy organizacji obronnej wojska holenderskiego, współpracująca ze Scania Driver Services w zakresie odpowiedniego szkolenia załóg. Powyższe ma na celu właściwe przygotowanie kadr użytkownika w sferze sposobu eksploatacji nabytego taboru, tak by przebiegała ona jak najbardziej ekonomicznie. Element ten przeniesiono z rynku cywilnego. Poza tym długość cyklu życia obliczono na 10 lat, z możliwością przedłużenia do 20 lat. Za pełne wsparcie techniczne w tym okresie odpowie dostawca sprzętu, czyli Scania. Dla utrzymania wysokiego poziomu pomocy wojskowym technikom, część obsługi będzie prowadzona w 6 armijnych warsztatach.

REKLAMA


Jednym z dostarczanych wariantów jest 3-osiowy, oznaczony symbolem R500 B6x6HZ i należący do kategorii wysokiej mobilności taktycznej – dzielności terenowej i wysokiej ładowności. Ze względu na zaznaczoną, wdrożoną przez koncern modułową filozofię budowy jego wyrobów, należy go traktować jedynie – co do ostatecznej konfiguracji – jako jedno z wielu możliwych do przedstawienia wykonań docelowych. Ma on dostał 13-litrowy, rzędowy silnik DC13 155 Euro 6, uzyskujący moc maksymalną 368 kW/500 KM przy 1900 obr/min i maksymalny moment obrotowy 2550 Nm w zakresie od 1000 do 1300 obr/min. W układzie przeniesienia napędu występują: skrzynia biegów Scania GRSO905R z systemem zmiany przełożeń Opticruise, skrzynia rozdzielcza GTD900, retarder – zwalniacz R4100 oraz wzmocnione mosty napędowe RBP835 o przełożeniu i=4,93, z blokadami mechanizmów różnicowych, do których dochodzą blokady międzymostowe. Oś przednia cechuje się nośnością 10000 kg – jest to więc oś wzmocniona, osie tylnego tandemu po 13000 kg każda, co sumarycznie daje 10000+2x13000 kg. W rezultacie technicznie dopuszczalna masa całkowita tego wariantu może dochodzić do 36000 kg, ale przy bliźniaczym ogumieniu z tyłu. Ponieważ jednak na wszystkich kołach – stalowych obręczach o rozmiarze 10.00V-20 - założono pojedyncze opony o rozmiarze 395/85R20, rzeczywista dopuszczalna masa całkowita dochodzi do 26000-28000 kg. Ponadto rozstaw osi równa się 4300 mm, a kabina jest długa, wysoka, z dachem o normalnej wysokości. Do jej wnętrza prowadzą trzy stopnie wejściowe, w tym najniższy – dolny wahliwy, a zaopatrzono ją m.in. w stalowy wzmocniony zderzak z ochronnymi siatkami reflektorów, zaczepy holownicze i do zblokowania w trakcie przerzutu auta innymi gałęziami transportu, przednią osłonę rurową z siatką pokrywającą całą powierzchnię wewnątrz tej osłony, solidną stalową dolną płytę zabezpieczającą spód silnika oraz dachowy luk ewakuacyjny. Do tego dach ma postać pokładu roboczego, ze wszystkich czterech stron z systemem ochronnych poręczy o wysokości kilkunastu centymetrów.

Wariant ten pełni w rolę klasycznego transportera wsparcia logistycznego. W formie zabudowy otrzymuje mianowicie zazwyczaj tradycyjną skrzynię z wysokimi stalowymi burtami, z dwoma poziomymi liniami prostokątnych przetłoczeń wzmacniających i prostokątnymi poziomymi, ustawionymi w pionie w linii otworami zastępującymi klasyczną drabinkę, pomocnymi w trakcie wchodzenia i wychodzenia z pokładu ładunkowego.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA