REKLAMA

Zmodernizowany Honker M-AX z Autobox Innovations Cz. 1

Posiadana przez nasz MON flota dotychczas eksploatowanych samochodów małej ładowności i wysokiej mobilności Honker sukcesywnie się starzej. Co gorsze, już od kilku lat nie udaje się doprowadzić do końca przetargu na ich następcę, realizowanego w ramach programu Mustang, ponieważ – jak do tej pory – oba podejścia do tej procedury nie zakończyły się podpisaniem umowy na zakup aut oraz ich późniejsze faktyczne dostawy. W związku z tym spółka Autobox Innovations ze Starachowic, znana m.in. z udanego programu modernizacji ciężarówek Star 266 do standardu 266M2, na tegorocznym MSPO na stoisku ZC 17 zaprezentowała swój projekt przebudowy i odmłodzenia Honkera do wersji oznaczonej jako Honker M-AX.

Producent
Fot. Producent

Koncepcja przygotowania takiego pojazdu powstała w podmiocie kilka miesięcy temu, dokładnie w miesiącu lutym. Na początku analizowano główne obszary koniecznych do wprowadzenia zmian oraz poszukiwano m.in. partnera lub partnerów do dostawy koniecznych kluczowych komponentów oraz opcjonalnie późniejszej produkcji. W zakresie niezbędnych zmian wskazano, iż najlepszym wyjściem będzie opracowanie całkowicie nowego podwozia oraz przejęcie – po koniecznych modyfikacjach – dotychczasowych nadwozi ze stałym dachem. W sferze partnera, po ocenie różnych opcji, wybór padł zaś na polską spółkę TeZaNa. Przemawiały za nim trzy zasadnicze czynniki. Po pierwsze Autobox udanie współdziała już z TeZaNą przy modernizacji Starów 266 do wariantu oznaczonego jako 266M2 – w tym przypadku TeZaNa odpowiada za sprzedaż silników IVECO – FPT oraz ewentualnie – jeśli nasza armia wyrazi realne zainteresowanie takim pakietem zmian – automatycznych skrzyń przekładniowych Allison. Demonstracyjny egzemplarz 266M2 w kompletacji z przekładnią Allison swoją premierę na MSPO miał dwa lata temu, a ponownie pokazywano go na tej wystawie w tym roku. Po drugie – ze swojej strony TeZaNa zabezpieczałaby dostawy m.in. silników oraz kooperację z austriackim Achleitnerem. Posiadający wieloletnie niemałe doświadczenie w projektowaniu i budowie wariantów specjalnych, w tym klas tonażowych lekkiej i średniej, Achleitner odpowiadałby bowiem za zbudowanie kompletnego podwozia. I po trzecie TeZaNa oraz Achleitner wykazują się dużą elastycznością w podejściu, tak co do cen przekazywanych części, jak i koniecznego wsparcia technicznego, co w zasadniczej mierze odnosi się do Achleitnera.

Po podjęciu w Autobox stosownych decyzji doszło do serii spotkań i konsultacji wszystkich stron. Ponieważ w toku negocjacji dość szybko doszły one do porozumienia co do podziału zadań oraz zakładanych parametrów taktyczno-technicznych, można było przystąpić do fazy realizacji – faktycznego wykonania projektu. Prototypowy, demonstracyjny egzemplarz powstał w drugiej połowie sierpnia. Został więc ukończony tuż przed targami MSPO, w trakcie których święcił swoją oficjalną premierę.

REKLAMA

Generalnie podział zadań pomiędzy strony kształtuje się następująco:

  • Autobox Innovations pełni rolę wykonawcy pojazdu oraz integratora całości – tzn. modernizuje nadwozie i integruje je z podwoziem;
  • TeZaNa jako krajowy reprezentant FPT przekazuje silniki IVECO – FPT wraz ze skrzyniami biegów;
  • Achleitner dostarcza podwozie oraz następnie bada i poprawia egzemplarz prototypowy. Jego zadanie polega mianowicie na doprowadzeniu przedsięwzięcia do etapu produkcyjnego – ma do niego trafić już auto w pełni dopracowane, z ewentualnymi poprawkami i usprawnieniami, pozbawione tzw. chorób wieku dziecięcego.

Zasadnicze założenia pakietu modernizacyjnego zaproponowanego przez Autobox – w zestawieniu z bazowym Honkerem w kilku następnych wydaniach – polegają na skutecznej eliminacji większości zasadniczych wad pierwowzoru, jakich na przestrzeni niemal trzech dekad nie udało się skutecznie wyeliminować żadnemu z jego kolejnych producentów, tzn. FSR w Poznaniu (lata 1988–1996) oraz lubelskim Daewoo Motor Polska (lata 1997–2001), Andoria-Mot (lata 2002–2003), Intrall Polska (lata 2003–2007) i dwóm spółkom powiązanym z DZT Tymińscy lub jej wspólnikami: od 2011 roku DZT Fabryka Samochodów w Lublinie i od 2012 roku Fabryka Samochodów Honker Sp. z o.o. Tak naprawdę przez tyle lat Honker nigdy nie był bowiem pojazdem dokończonym i kompletnym, gdyż jak dotychczas tego programu nie udało się doprowadzić do samego końca. Powyższe udaje się uzyskać – osiągnąć dopiero teraz, co więcej nie w wyniku wytwarzania fabrycznie nowych samochodów, lecz modernizacji tych dotychczas eksploatowanych.

Przede wszystkim w wariancie Honker M-AX, zamierzając wyeliminować niedostatki wydania bazowego, Autobox Innovations wraz z partnerami chce osiągnąć następuje cele:

  • zdecydowany wzrost możliwości przewozowych, zarówno ludzi, jak i sprzętu oraz wyposażenia. Przy czym ponieważ wzrost możliwości przewozowych osób bywa limitowany głównie wielkością zabudowy, kluczową kwestię odgrywa wzrost możliwości przewozowych sprzętu i wyposażenia. Wzrost ten ma pozwolić na:

- zabieranie nawet 2, 3 razy cięższych ładunków niż przez model bazowy;

- bezproblemowy montaż wyposażenia dodatkowego, takiego jak przykładowo wciągarka czy system zakłócający, bez ograniczeń co do zabieranego ładunku lub liczebności załogi i jej wyposażenia osobistego;

- swobodny montaż zewnętrznego pancerza modułowego, zapewniającego relatywnie wysokie stopnie ochrony (do 2 dla balistycznej zgodnie ze STANAG 4569), wprowadzenie dolnej osłony przeciwwybuchowej a nawet zaproponowanie odmiany integralnie opancerzonej;

- montaż dachowego uzbrojenia w postaci stanowiska strzeleckiego sterowanego zdalnie lub manualnie;

- możliwość zabrania ciężkiego ładunku pomimo instalacji dodatkowego wyposażenia czy opancerzenia.

W przypadku bazowego Honkera, ze względu na jego niezwykle limitowaną dopuszczalną masę całkowitą, takie konfiguracje były niemożliwe do osiągnięcia.

  • poprawa dynamiki pomimo wzrostu dopuszczalnej masy całkowitej oraz możliwości przewozowych;
  • poprawa własności eksploatacyjnych;
  • poprawa komfortu jazdy i wykonywania zadań;
  • wzrost bezpieczeństwa jazdy;
  • spadek relatywnych kosztów eksploatacji;
  • przemyślany wybór komponentów, a nie dobór dokonywany czasami w nieco przypadkowy sposób, na zasadzie, że znalazł się jakiś kooperant gotowy w ogóle cokolwiek sprzedać, w dodatku po możliwie jak najniższej cenie. Zagadnienie w pierwszym rzędzie dotyczy pozycji związanych z układem napędowym – silnikiem oraz skrzyniami biegów i rozdzielczą;
  • zagwarantowanie bezproblemowych dostaw części zamiennych wskutek tego, iż pochodzą one od renomowanych dostawców, a nie nieraz firm już nieistniejących;
  • zachowanie odpowiedniego potencjału modernizacyjnego i rezerw rozwojowych, pozwalających w przyszłości wydłużyć okres użytkowania o następne nawet 10-15 lat.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA