[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA

Profil airmatic

  • avatar
    zgłoś
    Szansa FSO
    Niesamowite. Zapewne nikt nie domyśliłby się pochodzenia prototypu, gdyby nie błyskotliwe, szpiegowskie oko fotografa i autora postu. Czy z tą szybą to przypadek (pożyczona od Lanosa)? Myślę, że nie.
    Fakt, że wygląda jak połączenie jakiegoś "koreańczyka" typu obecne Chevy Aveo (a będzie lepiej - Hyundaia Elantry) z Peugeotem 407 w rozmiarze L.
    Zastanawia jeszcze ta nazwa: Alve?
    A swoją drogą, stylistycznie nie pasuje do Chevroletów nowej generacji. Więc co to jest? Polski prototyp? No nie wierzę...
    airmatic, 2010-11-14 19:48:01
  • avatar
    zgłoś
    Szansa FSO
    'Kołdziak' post='395666' date='Nov 14 2010, 17:22']Lol, co to jest? Tył pokracznie wygląda, przód jeszcze jako tako, ale Chevroletem mi napisał(-a):
    Kołdziak, na dobrą sprawę możesz mi nie uwierzyć, ale nie jest to nawet auto z Korei.
    Wrzuć na wyszukiwarkę temat OIRUI A3 Sedan, kliknij zakładkę www.carsoftheworld.eu. ...i będziesz wiedział wszystko.
    To samochód chińskiej marki.
    Co robił w Polsce? Gdzie go upolował kolega z forum?
    I skąd polskie naklejki na szybie?
    Wydaje się, że Państwo Środka zapełni lukę po innym azjatyckim tygrysie, wszak z Korei.
    Przyznam się, że gdzieś musiałem widzieć ten samochód i tę jego (nie-)pospolitą, grubo nieeuropejską urodę. Do głowy przyszły mi więc Chiny...
    Przewertowałem sobie papierowy katalog Cars of the World (ten z promocji, za 9,90 zł).
    I odgadłem tajemnicę
    Za trzy dla mnie
    airmatic, 2010-11-14 22:07:53
  • avatar
    zgłoś
    Szansa FSO
    'airmatic' post='395704' date='Nov 14 2010, napisał(-a):
    Kołdziak, na dobrą sprawę możesz mi nie uwierzyć, ale nie jest to nawet auto z Korei.
    Wrzuć na wyszukiwarkę temat OIRUI A3 Sedan ...i będziesz wiedział wszystko.
    To samochód chińskiej marki.
    PS. Poprawne hasło i nazwa marki to QIRUI A3 Sedan (pisane przez "q", nie "o")
    airmatic, 2010-11-14 22:10:33
  • avatar
    zgłoś
    Szansa FSO
    Na stronie o chińskich autach rzeczywiście piszą o rozmowach dyrekcji i zarządu FSO z koncernem Chery. Czyli jakaś przyszłość już jest. Jeżdżący czerwony samochód Chery pod hipermarketem na naszych tablicach to zapewne jeden (z kilku?) egzemplarz... służbowy (hi, wózek na zakupy?) albo przechodzący fazę drogowych testów. Ponieważ w Chinach miał premierę, więc nie trzeba było zakładać szmatek (folii) do kamuflażu; wystarczyło urwać znaczek .
    Najfajniejsza była beżowa tapicerka (hm, kiedyś wizytówka... Landwinda, też z Chin).
    Aha, na stronie podanej przez @Magu piszą ciekawą rzecz. "Z pomocą polskich specjalistów zapewne udałoby się usunąć mankamenty chińskich pojazdów i Chery otrzymałoby homologację potwierdzającą, że te auta spełniają europejskie normy".
    To nie spełniają?
    airmatic, 2010-11-15 18:55:24
  • avatar
    zgłoś
    Wolna Amerykanka
    'POSTER' post='397521' date='Nov 29 2010, 08:17']Wstaje rano, patrze a tu śniegu Nawaliło po kostki XO
    napisał(-a):
    Zimą wszyscy są równi bez względu na wykształcenie. Do łopaty!
    airmatic, 2010-11-29 08:51:17
  • avatar
    zgłoś
    Wolna Amerykanka
    Wczoraj łopata, dzisiaj łopata... można przeboleć. Ale żeby drzwi do samochodu przymarzły akurat po jednej i drugiej stronie
    Wsiadłem w końcu przez przednie prawe, a jako że mam otwieranie kluczykiem (bez centralnego zamka), za kierownicę pchałem się przeskakując tunel środkowy i lewarek zmiany biegów.
    Po odśnieżeniu (szczotka i odmrażacz w... bagażniku samochodu - dobra nauczka, żeby trzymać w domu) ruszyłem w podróż. I ze zdziwieniem stwierdziłem, wjeżdżając do miasta, że świeci się lampka otwartych drzwi. Jak to?!! Ano tak - lewych przednich, które prawie otworzyłem. Ale tylko prawie, bo lód przy uszczelkach nie puścił, a żywot klamki był bliski końca
    I żeby było śmieszniej, jeszcze przez całe 15 minut jechałem, dociądając drzwi tak, aby zgasić kontrolkę. Potem sobie migała aż do swiateł - gdzie mocne popchnięcie drzwi podziałało.
    Najfajniejsza był jednak jeden z lewych zakrętów Taki przez szczyt, w dół ku mostkowi.
    Oblukałem lusterka - z tyłu nic, upewniłem się co z przeciwka - nic Droga lekko oblodzona, więc za hamulec ręczny i... piękny długi poślizg bokiem, którego na koniec nie wygasiłem, ustawiając się w poprzek drogi, parę centymetrów przed zaspą
    Zdziwione miny odśnieżających - bezcenne. Uśmiechy i odwrócone głowy za mną, kiedy wykręcałem samochód by odjechać - jeszcze fajniejsze.
    Jednak niech to będzie raz pierwszy i ostatni tej zimy. Lepiej poszukać zamkniętego toru, serio
    airmatic, 2010-11-30 21:02:36
  • avatar
    zgłoś
    Wolna Amerykanka
    'Samuraj002' post='397679' date='Nov 30 2010, 21:05']Tak zapytam z ciekawości, czym się wozisz? Mi dzisiaj rano też drzwi przymarzły, ale trochę siły i po kłopocie. Miałem problem z wycieraczkami za to. napisał(-a):
    Hehe... Skoro normalnie nikt za moim samochodem by się nie obejrzał, gdyby go nie postawić w głębszym slajdzie... To znaczy, że chodzi o bardzo budżetowego mieszczucha
    airmatic, 2010-11-30 21:11:38
  • avatar
    zgłoś
    Wolna Amerykanka
    PS. Kamil, to Twoje autko?
    airmatic, 2010-11-30 21:17:00
  • avatar
    zgłoś
    Wolna Amerykanka
    Ponarzekam teraz na nieudane stylistycznie samochody po liftingu. Niech będzie to miejsce na Wolną Amerykankę, bo widziałem dziś (nie po raz pierwszy) Fiata Punto Evo.
    Co oni zrobili Fiatowi Grande - do dziś nie pojmuję...
    Przedni pas po liftingu z dziwną srebrną (chromowaną? zlitujcie się, Fiat) listwą z "Pięćsetki" i szaroplastikową nakładką na zderzaku to... lipa. Gdybym nie usłyszał, że naprawdę jest to produkt Fiata, potraktowałbym Punto Evo jako chińską podróbkę. Opracowaną bez zgody (na "pirata", jak zwykle).
    A na koniec mały peesik (Post Scriptum) o wczorajszym Gran Derbi. Ogląda się je pysznie zresztą, kiedy wygrywa Twój faworyt, i to u siebie (w stolicy Katalonii)
    Niejaki Cristiano Ronaldo - tak jak stylista Punto Evo - też uważał, że jest aż nadto uzdolniony do występów w szlagierowym meczu La Liga. Ale goleadorem nie był. Chyba że wygrał pojedynek bark bark z... Josepem Guardiolą.
    Konkluzja (wniosek z 1 + 2 ?) Designer włoskiej marki, podobnie jak portugalski piłkarz, dla mnie nie zabłysnął i nie wpłynął na jakość widowiska
    airmatic, 2010-11-30 23:43:22
  • avatar
    zgłoś
    Wolna Amerykanka
    Pada śnieeeeg!
    Jak to było z tą akcją "zima" na facebooku? Zimo, ...?
    Bo chyba się przyłączę
    Jedyne białe, na które mogę patrzeć, to Audi A6 nowej generacji na oficjalnych zdjęciach.
    Na to przynajmniej nie potrzeba żółci
    airmatic, 2010-12-01 17:59:19
STRONA 1 z 130
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij