[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA

Profil mazi88

  • avatar
    zgłoś
    MERCEDES 107 SL450 1977R - potrzebuję pomocy
    WitamZamierzam kupić Mercedesa model 107 kabriolet w wersji amerykańskiej. Potrzebuję pomocy i porady co do stanu technicznego silnika. Mam upatrzony model 450SL z 1977 r. w wersji amerykańskiej (z racji ceny, choć wolałbym wersję europejską). Auto jest bez rdzy w karoserji i podłodze. Wnętrze też jest w bardzo przyzwoitym stanie. Jednak zaniepokoił mnie odgłos pracy silnika na zimno, który po odpaleniu zaczął pracować jak odrzutowiec, tzn. głośno i zaczął "gwizdać", nie było tego kiedy miałem wcześniej jazdę testową na rozgrzanym chyba silniku. Zastanawia mnie jakie są koszty części zamiennych do takiego silnika. Facet mówił, że jest dużo zamienników, które nie są drogie. W czasie jazdy na rozgrzanym silniku, po powrocie czułem zapach palonej gumy, facet powiedział, że to olej spod miski i trzeba wymienić uszczelkę, a ten świst na zimnym silniku to brakuje jakiegoś paska, nie pamiętam już jakiego.Jeżeli ktoś ma już doświadczenia z tym autem to proszę o poradę w tym temacie.
    mazi88, 2009-09-08 22:30:08
  • avatar
    zgłoś
    MERCEDES 107 SL450 1977R - potrzebuję pomocy
    \'1602\' napisał(-a):Będą podpunkty:- to co piszczy, to pewnie pasek napędu osprzętu. Tak bywa w starych silnikach.- jeśli rzyga olejem tak, że już śmierdzi podczas jazdy, to ja bym podziękował. - chcesz kupić ten ekstremalnie drogi w naprawach samochód (zaznaczam EKSTREMALNIE DROGI) i nie pojechałeś na przegląd do stacji ogarniętej w Mercedesach?Wielkie dzięki za podpowiedz.Jak podniosłem maskę to faktycznie było widać na elementach blachy ślady oleju, szczególnie z przodu auta. Facet mówił, że trzeba wymienić uszczelkę pod miską olejową. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie i nie wiem, czy mówił prawdę. Auto bardzo mi się podoba, ale mam wątpliwości, czy jak kupie takie auto, to czy nie wtopie.Jeszcze jedno moje pytanie, to czy np. europejska wersja 280SL sześciocylindrówka jest tańsza w naprawach, i jak jest w przypadku wersji 350.Chciałem wybrać się z tym autem do ASO Mercedesa, ale oni powiedzieli, że nie mają doświadczenia w takich autach.Może ktoś wie, kto w Rzeszowie zna się na tych autach?Z góry wielkie dzięki za odpowiedz.
    mazi88, 2009-09-09 19:17:29
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij