REKLAMA

Profil qmac

  • avatar
    zgłoś
    Skoda Octavia i VW Golfa V - Smak własnego ogona
    Fajne porównanie ale strasznie stary. Ten tekst umieszczony był w AMiS z 2005 r. wiec parę latek juz ma tym niemniej jest bardzo ciekawy. Niestety juz widze pod nim głupkowate wypowiedzi w stylu "wszystko tylko nie Skoda". Ludzie piszący te bzdury nigdy nawet nie siedzieli we współczesnej Skodzie Autor tekstu ma zupełna racje pisząc, że Skoda jest lepiej wykończona i ma lepsze materiały niz Golf. To jest prawda !!! Porównywałem Skodę Octavie II w wersji Elegance i Golfa V Q-line. Oba auta fabrycznie nowe i porównywalne cenowo. Tapicerka siedzeń Golfa V Q-line odpowiada tej z ... najtańszej wersji Octavii II. Schowek po lewej stronie kierownicy w Golfie to goły plastik. W Skodzie wyłożony miękką tkaniną Spasowanie elementów kokpitu też lepsze w Skodzie (mniejsze szpary). Jeśli dołozyc do tego dużo lepsze wyposażenie Octavii II, większy bagażnik, ładniejsze, bo nie przytłaczajace, wnętrze to Golf V po prostu przegrywa w przedbiegach.
    qmac, 2009-07-30 07:05:41
  • avatar
    zgłoś
    Sprzedam Renault Megane II 1.6.16V
    Mam do sprzedania moje Renault Megane II 1.6 16V sedan. Samochód jest z grudnia 2005 r. ale odebrałem go w jednym z salonów Renault w Lublinie dnia 19.01.2006 r. Jestem jego pierwszym właścicielem. Obecnie ma przebieg 45 tys km. Kolor to srebrny metalic.Wersja wyposażenia Sport Way w więc między innymi: 6 poduszek, ABS, EBV, karta Hands Free, el. 4 szyby, el. składane, regulowane i podgrzewane lusterka zawnętrzne, czujki deszczu i światła, oryginalne radio z CD sterowane pod kierownicą + 6 głosników, komputer pokładowy, rolety tylnich bocznych oraz tylniej szyby, alu felgi, skórzana kierownica, centralny podłokietnik z przodu, regulacja wys. fotela kierowcy i kierownicy itd.W cenie auta dodaję komplet kół zimowych z nowiutenkimi oponami Kleber oraz 2 komplety oryginalnych dywaników (gumowe oraz welurowe).Samochód jest bezwypadkowy tzn. nigdy nie brał udziału z wypadku, czy też stłuczce. Meganka jest serwisowana w ASO.Do samochodu posiadam komplet dokumentów: 2 karty - klucze, faktura zakupu, książka serwisowa, instrukcja w j. polskim, wykaz serwisów Renault.Polecam to auto bo naprawdę jest zadbane i bezwypadkowe, a dodatkowo ma mały i udokumentowany przebieg Cena to: 30 800 zł do negocjacjiTel. 695-754-990Zdjęcia dostępne są tu:
    qmac, 2010-01-26 12:04:11
  • avatar
    zgłoś
    Prędkość a zawartość AMiS
    Witajcie. W obecnym numerze Auto Motor i Sport, podajecie jakieś badania które mówią o prędkosci jako przyczynie wypadków. Niby nic, bo takimi informacjami karmi się nas - kierowców non stop, ale powiem, że tym razem nie wytrzymałem !!! Panowie albo wierzycie w to co piszecie i wtedy zmieńcie diametrialnie treść swojego pisma, albo przestancie chrzanić głupoty !!! O co mi chodzi ?? Ano o to, że na jednej stronie Waszego pisma można przeczytać, że prędkoźć jest główną przyczyną wypadków i żeby zdjąc nogę z pedału gazu, a na kolejnej stronie jest test ... BMW 1 coupe w wersji M !!! parę stron dalej również testy i sprawozdania z jazdy autami pod których maskami ryczą potwoty o mocach ponad 200 KM !!! O co tu chodzi ???!!!! Panowie albo przestańmy chrzanić, że prędkość zabija, bo to nie ona zabija !!! tylko brak myślenia i olewanie innych na drodze, albo przestańmy testować i wychwalać auta które taką prędkość pozwalają rozwijać !!! Nie łudzmy się, że ktoś kto sprzedaje oraz ten kto kupuje auto takie jak BMW serii M, czy Audi RS czub Mercedes AMG, a nawet zwykłego Mercedesa czy BMW lub Renault z silnikami o mocach 200 KM robi to po to aby jeżdzić 90 km/h poza terenem zabudowanym !!! Ktoś kto myśli w ten sposób jest albo ślepy, albo po prostu głupi !! Pytanie czy teraz dealera oferującego swoim klientom auto o mocy 300-400 KM można uznać współwinnym potenacjalnego wypadku jaki spowoduje nabywaca takiego auta ?? Panowie z jednej strony piszecie, że prędkosc zabija, zdejmij nogę z gazu, a z drugiej testujecie super mocne auta i piszecie, że jakis tam silnik jak na swoją moc słabo ciągnie. No albo ciuciu, albo papa !!!Na sam już koniec napiszę o bardzo prostym i tanim rozwiązaniu dot. tej wstrętnej prędkości która powoduje wypadki i przez którą giną ludzie Mianowicie wystarczy nakazać instalowanie w każdym jednym aucie rejestriowanym na terenie RP elektronicznego ogranicznika prędkosci do np. 120 km/h, oraz zakazać sprzedazy aut z silnikami których moc przekracza 80 KM. Prawda że proste ?? Tylko kto wtedy będzie wspierał budżet państwa podatkiem z mandatów za prędkosć?? No i po co wtedy będzie "drogówka", bo przecież oni na inne wykroczenia poza prędkoscią uwagi nie zwracają A wypadki jak były tak będą !! Bo to nie prędkość je powoduje, a nieużywanie kierunkowskazów, nieustąpienie pierwszenstwa, przejażd na czerwonym, wyprzedzanie na pasach itd, itp. Tylko te przyczyyny nie są tak mdedialne jak prędkość, bo co to za news że ktos potrącił pieszego wyprzedając pojazd który zatrzymał się przed przejsciem. Przecież lepiej napisać że ktos tam zabił siebie i pasażera jadąc np. 180 czy 200 km/h Pozdrawiam wasz czytelnik od numeru specjalnego z 1991 r.
    qmac, 2011-08-22 11:46:10
  • avatar
    zgłoś
    Prędkość a zawartość AMiS
    chyba nie zrozumiełeś sensu mojej wypowiedzi Ja nie oburzam sie na prędkosć, bo twierdze że to nie ona jest przyczyną wypadków !! Chodzi mi oto, że na jednej stronie pisze się "dokąd tak pędziesz?" a na nastepnej testuje się BMW 1 M Coupe. Czy nie uważasz że to trochę rozdwojenie jaźni ??? Jak najbardziej chcę czytac testy takich aut jak powyższe BMW ale po co te teksty o zabójczym działaniu prędkosci ??? Po prostu mi sie tu ze sobą gryzie. To tak jak w TVN Turbo Pan Maciej Zientarski w 1 programie mówil żeby jeździć 50 km/h a w nastepnym programie prezentowano Jaguara XKF. Przecież jedno przeczy drugiemu !!! Bo chyba nie uważasz że ktos kto kupuje takie auta jeździ nimi 50 czy 90 km/h Chodzi mi po prostu o KONSEKWENCJE !! To tak jak gdyby w pismi o HI-FI był test profesjonalnych słuchawek dla audiofili a stronę dajel art. o tym jak to uzywanie suchawek szkodzi zdrowiu Piszemy o autach bo je kochamy, bo lubimy nimi jeździć, bo to nas kręci ?? O.k. i super. Tylko w takim razie liczmy sie z tym że nie ma sensu pisać o usportowionej wersji majacej 300 KM pod maską a stronę wczesniej o tym jako to źle jest jeździc szybko, bo jeśli tak to komu i do czego potrzebne to auto z 300 konnym silnikiem ??
    qmac, 2011-08-22 17:19:58
  • avatar
    zgłoś
    Prędkość a zawartość AMiS
    \'rzęsor\' napisał(-a):To nie rozdwojenie, tylko różnorodność artykułów.Gdyby wszystkie były podobne, to AMiS byłby nudny.Ale nie widzisz bezsensownosci takiego zestawienia artykułow ??? W jednym mówi się jeździj powoli, nie przekraczaj prędkosci, a w kolejnym kup 300 monstrum żeby czerpać radość z jazdy. Przecież to nie ma sensu !!! Trzeba się na coś zdecydować. Strasznie mnie ostatnio wnerwia takie rozdwojenie jaźni redaktorów motoryzacyjnych. Najpierw teskty umoralniajace o wpływie prędkości na ilość wypadów na drogach, a zaraz potem testy i zachwyt (całkiem zasłużony !!!) nad super mocnymi i szybkimi autami. To tak jak gdyby najpierw mówić cukrzykowi o zagrożeiach związanych z nietrzymaniem się odpowiedniej diety a następnie postawić przed nim pudełko czekoladek i wychwalać ich smak jakość i delikoność.
    qmac, 2011-08-22 19:12:59
  • avatar
    zgłoś
    Opel Insignia, Skoda Superb, VW Passat – sedany z dieslem
    Bardzo ciekawy test. Ma tylko jedno "ale". Piszecie że testujecie Skodę Superb w wesji Comfort a na zdjęciach jest wersja Elegance. Wprawodza to torchę zamieszania, bo nie wiem do jakiej wersji odnoszą się Wasze komentarze dot. wnętrza auta. Proponuję jednak opisywać TESTOWANY samochód, a nie zupełnie inną jego wersje wyposazenia Właśnie za rok zamierzam wymienić samochód i myślę nad Insygnią lub Superbem II. Jednak po rzucie oraz na cennik Insygni i przejażdzce tym autem (trzaski i piszczenia z okolic zentalnego wyświatlacza) na placu boju pozosaje tylko Superb II (doszedł jeszcze i40 ale ceny też powalają). Do Superba przekonuje mnie , poza bogatym wyposazeniem i niewygórowana ceną, także system twindoor który jest bardzo pomysłowy i pomocny w codziennej eksploatacji.
    qmac, 2011-08-23 13:36:51
  • avatar
    zgłoś
    Opel Insignia, Skoda Superb, VW Passat – sedany z dieslem
    Samuraj masz racje co do Skody. Pozatym w chwili obecnej jeżdże Skodą tyle że Octavią II i baaaardzo sobie chwle to auto (jest totalnie bezawarryjne). Co do i40 - miałem okazje już dwukrotnie pojeździć tym Hundaiem i ... wrażenia jak najbardziej pozytywne, ale pewne "ale" też są. Co do ceny to już pisałem powyżej - Hundai przesadził o jakieś 9 tys na każdej wersji z ceną dla tego modelu i chyba będą musieli robić niezłe promocje, albo po prostu zejść z ceny żeby i40 się sprzedawało. Samochód jest o.k .ale ta marka jeszcze nie dorosła do takich cen. Cięzko za Hundaia (którego spadek wartosci będzie raczej dośc spory) klasy średniej zapłaic tyle co za Mazdę, Toyotę, Opla czy VW. Dodatkowo i40 ma niestety przewspomagany układ kierowniczy (te same odczucia widzę mają redaktorzy AMiS w najnowszym numerze). Kolejnym minusem jest brak w bagażniku jakichkolwiek wieszaczków oraz systemu mocowania bagażu. Pozatym to naprawdę fajne, dobrze wykoanne i nieźle wyposazone auto. Ale w moich oczach Superba nie przebija no i Skoda pozbawiona jest wszystkich powyższych wad. Dlatego chyba skończy się na kolejnej Skodzie. No chyba że Hundai mnie jakos do i40 mocniej przekona (np. ceną )albo .... Kia Optima będize miała lepsze ceny i wyposazenie przy takiej samej jakości wykonania jak Skoda
    qmac, 2011-08-23 14:20:00
  • avatar
    zgłoś
    Hyundai i40 – Korea mierzy wysoko
    Miałem okazję juz 2-krotnie jeździć i 40. Niestety zawsze był do diesel 1.7 136 KM. Nie wiem dlaczego ale benzyn nikt nie ma do jazd testowych. Powiem wam tyle. Jest to bardzo fajny samochód, ale nie pozbawiony wad z których nawiększą jest jego ... cena !!Ale do rzeczy. Sylwetka jest naprawdę piekna. Dynamiczna i kipiąca mocą. i40 naprawdę może sie podobać, a przy tak konserwatywnych autach jak np. Passat wygląda jak mister universum Wnętrze - no tu Koreanczyty dla popis. Naprawdę !!! Świetnej jakosci plastiki o miłej dla oka i ręki fakturze oraz bardzo ładnie zmontowane powodują, że we wenętrzu i40 czułem sie tak samo jak w Superbie czy Accordzie. Miejsca w bród, zarówno z przodu jak i z tyłu. Fotele przednie dobrze wyprofilowane i wygodne. Deska rozdzielcza niby dość ekstrawagancka i nowoczesna, ale wszystkie przyciski same wpadają pod palce i z obsługa auta nie ma problemów nawet ktoś kto wcześniej i40 nie jeździł. Zawieszenie i układ kierowniczy - No własnie i tu zaczynają się wady tego auta. Co prawda zawieszenie, które jest dość miękkie, daje dośc spore rezerwy bezpieczenstwa w szybkich łukach i ładnie wybiera nierównosci, ale układ kierowniczy zniechęca do szybkiej jazdy po zakrętach. Jest po prostu przewspomagany i daje dość mgliste pojęcie o tym co dzieje się z kołami w szybkim łuku (to samo widzę zauwazyli testujący z AMiS). Bagażnik - spory z płaską podłoga i dość ustawny. Tylko niech mi ktos wytłumaczy dlaczego w aucie za takie pieniadze nie ma ANI JEDNEGO haczyka do piwieszenia siatek z zakupami ani tez systemu mocowania bagażu znanego np. ze Skody Superb ??!! To naprawdę poważne niedopatrzenie !! Silnik - 1.7 136 KM to jak na wspólczesnego diesla troche mało Moment obrotowy niby jest wysoki i jak to w dieslu uzyskiwany dość nisko, ale tak naprawdę do 2200 obr/min nic się z tym silnikiem nie dzieje !! Później auto dostaje odczuwalnego kopniaka ale to nie to. Wogóle i40 w zakresie jednostek napędowych ma niewiele do zaoferowania. Jeśli chodzi o benzyny to są tylko dwie: 1.6 i 2.0 i to bez turbo. To samo z dieslami. Dla kogoś kto oczekuje od i40 trochę lepszych niz przeciętne osiągów Hundai nie ma absolutnie nic !!To trochę za mało jak na aut które sie aż tak mocno ceni. No wsłaśnie cena !! To główna bolączka tego modelu i myslę, że to będzie hamulec na drodze do jego sukcesu. Hundai wystrzelił z cenami jak pocisk z karabinu. 85 tys za podstawową wersje i40 z 1.6 pod maską i dość przeciętnym wyposażeniem czy 131 tys zł za topową wersję z dychawicznym dieslem 1.7 136 KM to duzo za dużo !!! Tym bardziej że Hundai wzorem aut japonńkich pozbawia klienta mozliwości dostoswania auta pod siebie. Wersje wyposażeniowe są skalkulowane przez farykę i poza matalikiem i dachem panoramicznym, oraz nawigacją klienet nie może absolutnie nic dołożyć !!! Chcesz ksenony, ale nie potrzebujesz 17" alumów cóż musisz... iśc do konkurencji !! Chcesz fabryczne czujniki cofania, ale nie interesuja cię inne dodatki z bogatszych wesji ?? Musisz iść do konkurencji !! Podsumowując i40 to bardzo udane auto które ma parę wad do których można przywyknąć. Jednak jego kosmiczne ceny i słabiutkie silniki będą głównym hamulcem w zdobyciu klientów.
    qmac, 2011-08-26 07:42:55
  • avatar
    zgłoś
    Renault Latitude – skośnooki francuz
    Miałem okazję pojeździć Latitude i powiem Wam że to kolejne wielkie rozczarowanie jakie zafundowała mi firma Renault Design jak na Renault jest mało atrakcyjny, no ale to włađciwie Samsung SM5 a nie Renault !! Design wntrza również nie powala na kolana. Deska roydyilcya wyglada jak wyciosana. Naprawdę zastanawiałem się dlaczego Renault jej nie zmieniło ?? Auto faktycznie duze ale nie przestronne. Wnetrze z przodu o.k. ale z tyłu jak na takie rozmiary zewnetrze miejsca jest po prostu mało !! Za to bardzo wzgodne są fotele przednie z funkcją masażu. Jażda w nich to sama pryzjemność. No i najgorsze - jakość wykończenia wnętrza. Jeździłem egz. który miał przebieg zalednie 550 km a plstiki skrzypiły i trzeszczały jak w mocno używanym aucie. To nieporozumienie !!! Zawieszenie to też jedno wielkie nieporozumienie !! Może i w USA takie nastawy zawiasu by się sprawdziły, ale w Europie drogi potrafia być kręte i wyboiste, a tym autem na wybojach buja jak łajbą natomaist w zakrętach ma się wrażenie że zaraz samochód zacznie podpierac sie lusterkami. Ukłąd kierowniczy juz tradycyjnie w Renault jest przewspomagany i nie zapewnia wogóle poczucia pewności prowadzenia. Dodatkowo egz. którym jeździłem miał automatyczną skrzynię biegów która była tak powolna że odchodziła człowiekowi ochota do jakijkolwiek sdynamicznej jazdy.Ogólnie Renault strzeliło sobie kolejnego gola (po Lagunie II). Nie dość, że Latitude to samochód bez wyrazu (Patric Le Quement chyba dostaje drgawek jak patrzy co styliści z Renault wyprawiają po jego odejściu z firmy !!), to jeszcze z beznadziejnym automatem i zawieszeniem no i wykonany jak każda duża Renaówka, czyli niechlujnie !! Dla mnie po prostu kolejna wpadka Renault.
    qmac, 2011-08-26 09:01:12
  • avatar
    zgłoś
    Seat Exeo – jeszcze bardziej Audi
    NIestety ale dla mnie Exeo, nawet po tym lifcie, to nadal odgrzewany kotlet w postaci starego Audi A4 z wszystkimi jego plusami i minusami. Nie kupię tego auta bo w podobych cenach dostanę u konkurencji (nawet w ramach koncernu VAG!!) dużo nowszą ptechnologię, większą ilośc miejsca i lepsze rozwiązania. Wogóle Seat zjeżdża po równi pochyłej. Zaczęło sie to od momentu kiedy prowadzili 3 takie same aut w różnych segmenatach, czyli Toledo III, Alteę i Leona II. Już wtedy powiedziałem, że nie tędy droga !!! bo ktoś kto kupuje vana nie chce aby ktos obok niego stanął identycznie wygladajacy kompakt, a ktoś kto kupuje klasę srednią do jakiej aspirował Toledo nie chce aby jego sąsiad miał identycznie wyglądajacego vana itd. Pomijam już fakt, że wsiadajac do VW czy Skody człowiek przenosi sie do jak dyby lepszego swiata jeśli chodzi o zostawowane do wykończenia wnętrza tworzywa, a w Seacie twardo, szaro i ponuro. Jeśli ta marka nie zrobi czegoś na miarę pięknego sportowego sedana jakim był Toledo II czy pieknej poprzedniej Ibizy (nowa jest schrzaniona totalnie, co widać zreszą po nikłej sprzedaży) to chyba Seat zniknie z samochodowej mapy świata, bo VW do trupa który podukuje niesoprzedawalne auta dopłacać wkółko nie będzie.
    qmac, 2011-08-26 11:37:42
STRONA 1 z 16
REKLAMA