Sekcja przygotowana we współpracy z marką Skoda

Ładowanie auta elektrycznego – jak i gdzie ładować akumulatory?

Samochód elektryczny ładować można niemal wszędzie tam, gdzie jest źródło energii elektrycznej. Zatem nie tylko na specjalnych publicznych ładowarkach, ale nawet z domowego gniazdka. Jak najlepiej i najwygodniej ładować samochód elektryczny? Oto kilka podstawowych zasad.

2022-08-12
Skoda Enyaq iV fot. materiały prasowe
Skoda Enyaq iV

Samochodów elektrycznych przybywa i z każdym miesiącem przyrost ten jest większy. Nawet w Polsce, gdzie infrastruktura stacji ładowania daleka jest wciąż od ideału, coraz częściej widać na drogach cicho sunące pojazdy z charakterystycznymi zielonymi tablicami rejestracyjnymi. Wraz z rosnącą popularnością „elektryków”, zwiększa się świadomość kierowców na temat tego, jak i gdzie można ładować akumulatory takich samochodów. Bo o ile większość z nas wie, że samochody elektryczne można podłączyć do ogólnodostępnych ładowarek o dużej mocy, to zapominamy często o innych sposobach, w tym takich, które zapewniają bezpłatne ładowanie. Sprawdźmy zatem najwygodniejsze i najtańsze opcje na przykładzie elektrycznej Skody Enyaq iV, jednego z najczęściej wybieranych nowych modeli elektrycznych w Europie, oferującego w swojej gamie kilka wersji pojemności akumulatora, szybkie ładowanie z mocą do 135 kW i zasięg pozwalający jej pokonać nawet około 500 kilometrów.

Skoda Enyaq iVfot. materiały prasowe
Skoda Enyaq iV

Auto elektryczne dziś – duży zasięg i szybkie ładowanie

Samochody elektryczne rozwijają się w zawrotnym tempie, bo o ile jeszcze parę lat temu uzyskanie 200 km zasięgu było szczytem marzeń, tak dziś można kupić samochód, który na jednym ładowaniu akumulatorów pokona nawet ponad 500 kilometrów. W przypadku elektrycznej Skody Enyaq iV w jej topowej wersji 80, a więc z największym dostępnym obecnie akumulatorem, zasięg podawany według norm WLTP sięga 534 km. A taka wartość pozwala już nie tylko na codzienne przemieszczanie się, na które statystycznie poświęcamy około 50 km, ale nawet na dalsze podróżowanie. Szczególnie że uzupełnienie zapasu energii trwa dziś naprawdę krótko.

Tu dochodzimy do kwestii szybkości ładowania. Ta też przez kilka ostatnich lat przyspiesza i dziś wspomniana wyżej Skoda Enyaq iV może „przyjąć” maksymalnie moc 135 kW, co oznacza uzupełnienie zapasu energii od poziomu 10 do 80 proc. w mniej niż pół godziny, czyli czasie idealnym na przerwę w podróży, toaletę, wypicie kawy i rozprostowanie kości.

Jak ładować samochód elektryczny?

W tym miejscu nasuwa się pytanie, zadane na wstępie. W jaki sposób można taki elektryczny samochód naładować? Możliwości jest co najmniej kilka i odbywa się to, wbrew pozorom, w bardzo prosty sposób. Mocnych ładowarek przybywa w szybkim tempie, szczególnie w miastach, także tych mniejszych oraz przy głównych trasach. Ładowanie w domowym garażu nie musi przy tym trwać kilkanaście godzin, bo z wykorzystaniem sposobu, o którym napiszemy za moment, można to zrobić na przykład przez noc przy tańszej taryfie lub w ciągu dnia, kiedy słońce dostarcza nam bezpłatnej energii poprzez domową instalację fotowoltaiczną.

Ładując samochód elektryczny, możemy korzystać z prądu:

  • przemiennego (AC) – to na przykład prąd z gniazdka czy z publicznego punktu ładowania o mniejszej mocy,

  • stałego (DC) – to z reguły znacznie szybsze ładowanie, dostępne na publicznych ładowarkach.

Należy pamiętać, że im większa moc takiego ładowania, tym szybciej uzupełnimy zapas energii, ale ważne jest też, ile kW maksymalnie przyjąć może dany samochód. Na przykład w Skodzie Enyaq iV, korzystając z ładowania prądem przemiennym (AC), możemy robić to z maksymalną mocą 11 kW i wtedy akumulator do 80 proc. naładujemy w około 6 godzin, zaś dla prądu stałego (DC) maksymalna moc wynosi 135 kW, a to przekłada się na wspomniane wcześniej niespełna pół godziny takiego szybkiego ładowania.

Skoda Enyaq iVfot. materiały prasowe
Skoda Enyaq iV

Ładowanie z domowego gniazdka (prąd przemienny AC)

Najprostszy, choć zarazem najdłuższy, jest proces ładowania samochodu elektrycznego ze zwykłego domowego gniazdka 230 V. Takie uzupełnianie zapasu energii traktować należy jako ostateczność i wariant rezerwowy. Bo o ile hybrydę typu plug-in można w ten sposób naładować przez noc, tak kilkukrotnie większy akumulator samochodu elektrycznego potrzebować może nawet co najmniej doby na pełne naładowanie. Tak czy inaczej, podłączenie do gniazdka 230 V jest możliwe, ponieważ do samochodu seryjnie dołączany jest przewód pozwalający ładować auto w ten właśnie sposób.

Moc maksymalna, z jaką może być ładowana „bateria”, różni się przy tym w zależności od instalacji w domu, jej zabezpieczenia, a także przewodu, jakim dysponuje kierowca, ale przyjmuje się, że to ok. 2,3 kW. Oznacza to, że ładunek np. 60 kWh, czyli od około 5 do 80 proc. akumulatora Skody Enyaq iV 80, będziemy uzupełniać przez blisko 26 godzin, czyli ponad dobę. Zatem ładowanie z domowego gniazdka to opcja rezerwowa i raczej na „podładowanie”, a nie sposób na codzienne ładowanie samochodu elektrycznego. Można to jednak zrobić szybciej, w tym samym domowym garażu. Przejdźmy zatem do szybszych i wcale nie takich droższych sposobów.

Ładowarka typu wallbox (prąd przemienny AC)

Świetnym sposobem na przyspieszenie procesu ładowania w domowym garażu jest zamontowanie urządzenia zwanego wallboxem. To nowocześnie wyglądająca skrzynka, podłączona do jedno- lub lepiej do trójfazowej instalacji elektrycznej, która pozwala niejako „wyciągnąć” z instalacji prąd o wyższej mocy, przyspieszając tym samym ładowanie. Taki wallbox będzie ładował akumulatory z mocą od 3,6 do nawet 22 kW, choć oczywiście maksymalna wartość uzależniona jest od zamontowanej w samochodzie ładowarki. Z reguły standardowo auta elektryczne przyjąć mogą 3,6 kW lub 7,2 kW, a często za dopłatą moc ta rośnie do 11 kW czy nawet 22 kW. Samochód można w ten sposób naładować już nawet w 3-4 godziny, a korzystając z instalacji fotowoltaicznej i ładując pojazd w słoneczny poranek, zrobimy to niemalże za darmo.

Ładowanie aut elektrycznych i hybrydowychmateriały prasowe
Ładowanie aut elektrycznych i hybrydowych

O tym, czy wallbox może zostać zamontowany w danym miejscu, ze względu na rodzaj i stan instalacji elektrycznej w garażu, zdecyduje specjalista. W nowszych domach z reguły problemu nie ma, w starszych mogą być konieczne przeróbki. Sam wallbox to stosunkowo niewielki wydatek rzędu 1,5 tys. do około 4 tys. złotych, ale nierzadko przy zakupie samochodu elektrycznego można liczyć na zniżki i promocje. Takie urządzenia są dziś bardzo nowoczesne, i jak w przypadku oferowanych przez Skodę wallboxów Skoda iV Charger, mogą być obsługiwane przez aplikację, liczyć ilość zużytej energii, a ich wykorzystanie przez osoby postronne jest odpowiednio zabezpieczone.

Ładowarka przenośna dla gniazda 400 V (prąd przemienny AC)

Kolejna możliwość, to tzw. przenośna ładowarka, czyli przewód z ładowarką, który pozwala naładować akumulatory nawet z gniazda trójfazowego (tzw. siły). W przypadku Skody taki opcjonalny przewód to w zasadzie dwa w jednym, bo pozwala na ładowanie zarówno ze zwykłego gniazdka 230 V, jak i z mocnego gniazdka 400 V. Wystarczy wymienić dołączoną do zestawu końcówkę. Taki przewód, wożony w specjalnym schowku pod podłogą bagażnika, pozwala na szybkie naładowanie akumulatorów prądem przemiennym o mocy do 11 kW, czyli tak jak dobrej klasy wallbox. Z tą różnicą, że nie trzeba wydawać pieniędzy na jego instalację w garażu. Korzystając z takiej ładowarki, podłączonej do wspomnianej „siły”, możemy naładować akumulatory Skody Enyaq iV w niecałe 7 godzin, a więc w ciągu nocy.

Skoda Enyaq iV Founders EditionMateriały prasowe
Skoda Enyaq iV Founders Edition

Szybsze ładowanie prądem przemiennym (AC) na stacjach ładowania

Wielu kierowców sądzi, że ładowanie auta elektrycznego poza domem to zawsze korzystanie z tzw. szybkich ładowarek prądu stałego (DC), jednak nie jest to prawdą – o takiej ładowarce mówimy wtedy, kiedy ładuje ona prądem stałym, który nie musi być przetwarzany w samochodzie, ale od razu „spływa” do akumulatora. To pozwala ładować z wyższa mocą, a więc szybciej. Na mieście można spotkać też ładowarki z prądem przemiennym AC, a wtedy auto ładowane może z mocą do 43 kW. Co ważne, elektronika samochodowej instalacji odpowiednio dopasuje moc ładowania do możliwości pokładowej ładowarki.

Szybkie ładowanie prądem stałym (DC)

Prawdziwie szybkie punkty ładowania dysponują mocą od około 40 kW do nawet 350 kW, jak w przypadku sieci Ionity. Co istotne, ładując samochód z takiego źródła energii, nie potrzebujemy własnego kabla, ponieważ auto ładuje się przewodem z ładowarki, grubym i odpowiednio zabezpieczonym. Dzięki temu, ładując przykładową Skodę Enyaq iV prądem o maksymalnej dla tego modelu mocy 135 kW, możemy uzupełnić energię w „baterii” od 10 do 80 proc. w 29 minut. To tyle, ile trwa przerwa na tankowanie auta spalinowego, połączona z przerwą na kawę lub szybki lunch – podczas tankowania auta elektrycznego kierowca też ma czas dla siebie, bo proces odbywa się automatycznie.

Skoda Enyaq iVmateriały prasowe
Skoda Enyaq iV

Jak ładować samochód elektryczny za darmo?

Samochód elektryczny można naładować za darmo. Miejsc takich trzeba jednak szukać, przed supermarketami spożywczymi, meblowymi czy budowlanymi. Takie punkty ładowania często udostępniane są klientom nieodpłatnie tylko na czas zakupów, choć nie jest rzadkością nadużywanie tej oferty i podpinanie auta na dłużej.

Inny darmowy sposób to uzupełnianie energii elektrycznej w biurowym garażu, w godzinach pracy, ale trzeba pamiętać o zgodzie od pracodawcy lub administratora budynku. Nie zawsze takie podłączenie będzie rzeczywiście nieodpłatne, ale warto zapytać. Często też oznacza to ładowanie prądem z gniazdka, a więc nie szybciej niż 2,3 kW na godzinę, ale i to, w przepisowy 8-godzinny dzień pracy, dostarczy zapasu energii na około 100 km jazdy.

Kolejna kwestia to ładowanie przy wykorzystaniu instalacji fotowoltaicznej w ciągu słonecznego dnia – z reguły takie uzupełnianie energii będzie bezpłatne, choć wiąże się z koniecznością ładowania za dnia, a nie nocą. Idealne rozwiązanie dla osób pracujących zdalnie, z domu.

Skoda Enyaq iVfot. materiały prasowe
Skoda Enyaq iV

Ile kosztuje ładowanie samochodu elektrycznego?

Na koniec małe podsumowanie kosztów. Średnia cena energii elektrycznej to dziś około 0,77 zł za 1 kWh. Oznacza to, że pełne naładowanie największego akumulatora Skody Enyaq iV, mieszczącego 80 kWh, to około 60 zł, ale ponieważ nigdy nie rozładowujemy „baterii” do zera, ani też nie jest zalecane ładowanie jej powyżej 80 proc. (zapewnia to większą jej trwałość), liczyć trzeba w tym przypadku około 60 kWh. Przy wykorzystaniu domowej instalacji i ogólnej taryfy zapłacimy za to około 46 złotych, a wybierając abonament z tańszą nocną taryfą, możemy ten rachunek obniżyć o połowę. Przy dzisiejszych cenach paliw (przyjmujemy za e-petrol.pl średnio 6,86 zł/l na dzień 11.08.2022 r.) oznacza to równowartość zatankowania około 7 litrów paliwa lub nieco ponad 3 litrów w taryfie nocnej. Rachunek jest zatem jednoznaczny – takie domowe ładowanie i jazda elektrykiem są nieporównanie tańsze od tankowania benzyny.

Ile zapłacimy natomiast za najszybsze ładowanie? Najdrożej będzie ładować samochód na szybkiej ładowarce (ponad 100 kW) bez wykupionego abonamentu. Jeżdżąc jednak na co dzień samochodem elektrycznym, warto rozważyć wykupienie planu taryfowego u operatora stacji ładowania, bo to znacząco obniża koszty, nawet o ponad 30 proc. Płacąc miesięcznie kilkadziesiąt złotych takiego abonamentu, za 1 kWh wydamy około dwukrotnie więcej niż za energię z domowego gniazdka. Zatem wspomniane uzupełnienie zapasu od 5 do 80 proc. pojemności akumulatora Skody Enyaq iV 80 będzie kosztem około 90 złotych. A to równowartość około 13 litrów paliwa, co w dużym benzynowym SUV-ie wielkości Skody Enyaq iV wystarczy na pokonanie średnio 150 km. Elektryk pozwoli przejechać na takim zapasie energii ponad dwukrotnie więcej.

Skoda Enyaq iVfot. materiały prasowe
Skoda Enyaq iV

Podsumowanie

Czy łatwo wybrać najlepszy sposób na ładowanie akumulatorów? I tak, i nie, bo zależy to od potrzeb użytkownika samochodu i sytuacji. Można jednak powiedzieć, możliwości jest wiele. Podsumowując, ładowanie z domowego gniazdka to rozwiązanie awaryjne, zaś ładowanie z wallboxa wydaje się idealnym kompromisem, nawet jeśli jego instalacja może wymagać pewnych jednorazowych inwestycji. Przenośna ładowarka 400 V nie jest tak wygodna, jak wiszący na ścianie wallbox, ale równie skuteczna. Na koniec szybkie ładowanie, czyli idealnie rozwiązanie do szybkiego „zatankowania” samochodu elektrycznego w trasie. Czy w takim wypadku można powiedzieć, że ładowanie takiej Skody Enyaq iV stanowi problem? Nic z tych rzeczy. To kierowca może wybrać najlepszy dla siebie sposób, a ładowanie będzie w każdym niemal przypadku tańsze, niż jazda samochodem spalinowym.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 189 300 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY