Sekcja przygotowana we współpracy z marką Skoda

Przywileje dla właścicieli samochodów elektrycznych

Posiadanie samochodu elektrycznego wiąże się z wieloma przywilejami, które nie tylko ułatwiają codzienne użytkowanie, ale także obniżają koszty i pozwalają zaoszczędzić cenny czas. Na co mogą liczyć kierowcy aut elektrycznych?

2022-03-18
Skoda Enyaq iV fot. materiały prasowe
Skoda Enyaq iV

Elektryczna rewolucja w motoryzacji trwa, a samochodów z napędem elektrycznym przybywa w szybkim tempie. Jest ich coraz więcej także w Polsce, mimo że infrastruktura punktów ładowania wciąż jest u nas na początkowym etapie rozwoju. Samochody te oferują ciche i bezemisyjne przemieszczanie się, ale także coraz większy zasięg i nierzadko osiągi na miarę aut sportowych. Do tego potrafią być przestronne i praktyczne. Jak choćby Skoda Enyaq iV i jej najnowsza odsłona – Skoda Enyaq Coupe iV, która zadebiutowała niedawno, także w niezwykle rasowej, sportowej odmianie RS.

Do zakupu samochodów elektrycznych zachęcają jednak nie tylko cechy tych aut, ale również przywileje, jakie oferowane są z wielu stron. Jak pokazuje przykład zachodnich krajów, ułatwienia te przyczyniają się do wzrostu zainteresowania autami elektrycznymi. Widać to także w Polsce, gdzie zachęt nie brakuje, nawet jeśli nie są tak obfite jak choćby w Norwegii. Tam, w 2020 roku, po raz pierwszy „elektryków” sprzedało się więcej niż pojazdów z innymi rodzajami napędu, a to świadczy o skuteczności wszelkiego rodzaju ulg i przywilejów.

Skoda Enyaq iVmateriały prasowe
Skoda Enyaq iV

Przywileje dla aut elektrycznych w Polsce

Nie da się ukryć – rozwój elektromobilności wiąże się z tym, że kierowcy samochodów elektrycznych będą korzystać z atrakcyjnych przywilejów. Będzie to szczególnie odczuwalne, kiedy na auta spalinowe nakładane będą kolejne obostrzenia i zakazy wjazdu do stref czystego transportu, czy też różnego rodzaju podatki i opłaty ekologiczne. Już teraz jest tych przywilejów całkiem sporo. Zobaczmy, na co mogą liczyć posiadacze aut „na prąd” w Polsce.

Dopłaty do zakupu – Mój elektryk

Zacznijmy od początku, czyli decyzji o zakupie. W Polsce wiąże się ona z możliwością uzyskania rządowej dopłaty w ramach projektu dofinansowania zakupu aut elektrycznych. Program ten nazywa się „Mój elektryk”, został wprowadzony w lipcu 2021 roku, a nabór wniosków prowadzony ma być do 2025 roku lub do wyczerpania środków w budżecie. Dofinansowanie pozwala obniżyć koszty związane z zakupem auta elektrycznego.

Zgodnie z zasadami programu, dotacja dla osób fizycznych do zakupu samochodu elektrycznego wynosi 18 750 zł, a dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny dofinansowanie sięga nawet 27 tys. złotych. Istotną nowością, w porównaniu z pierwszą edycją programu dopłat, jest podniesienie limitu minimalnej ceny samochodu elektrycznego. Dotychczas było to 125 tys. złotych, a obecnie minimum podniesione zostało do 225 tys. złotych, co znacząco zwiększyło flotę samochodów dostępnych w ramach programu dopłat. Za tę kwotę zamówić możemy na przykład rodzinną, nowoczesną Skodę Enyaq iV, i to w wersji z mocnym 204-konnym napędem i dużym akumulatorem, gromadzącym 82 kWh energii, który pozwala pokonać nawet 534 km na jednym ładowaniu. Auto w tej wersji standardowo oferowane jest z wieloma udogodnieniami, jak duży 13-calowy ekran systemu infotainment, nawigacja, dwustrefowa klimatyzacja czy szereg nowoczesnych systemów bezpieczeństwa.

Skoda Enyaq iVfot. materiały prasowe
Skoda Enyaq iV

Co więcej, w przypadku posiadaczy Karty Dużej Rodziny, górna granica ceny w programie „Mój elektryk” została w ogóle całkowicie zniesiona. Dużą zmianą w stosunku do pierwszej edycji programu „Mój elektryk” jest także rozszerzenie programu także na przedsiębiorców, a co więcej, dopłaty do zakupu pojazdów elektrycznych mogą dostać firmy, a także organizacje czy samorządy, a wsparcie obejmuje również leasing pojazdu.

Jazda buspasem i darmowe parkowanie

Kierowcy samochodów elektrycznych mogą w Polsce liczyć na możliwość jazdy buspasami. Szczególnie doceniają to mieszkańcy dużych miast, którzy w godzinach szczytu, zamiast stać w ogromnych korkach, suną pustymi buspasami, oszczędzając czas i nerwy. Cenne minuty zaoszczędzone w ten sposób każdego dnia przekładają się na istotne oszczędności w ciągu całego roku. Obecnie możliwość jazdy buspasami przewidziana jest w przepisach co najmniej do 2026 roku, zatem jeszcze przez kilka lat.

Skoda Enyaq iVfot. materiały prasowe
Skoda Enyaq iV

Buspasy to jedno. Kolejnym ogromnym ułatwieniem jest możliwość bezpłatnego parkowania w strefach płatnego postoju, co wiąże się z istotnymi oszczędnościami tak pieniędzy, jak i czasu. A w niedalekiej przyszłości, kiedy powstaną w Polsce strefy czystego transportu, wjazd do nich będzie dla samochodów elektrycznych nieograniczony.

Niższe koszty eksploatacji

Samochody elektryczne wciąż są nieco droższe w zakupie od spalinowych odpowiedników, choć ta różnica coraz mocniej się zaciera, zwłaszcza kiedy dochodzą do tego rządowe dopłaty czy rabaty oferowane przez dealerów. Ważnym argumentem, przemawiającym za użytkowaniem samochodu elektrycznego, są niższe koszty eksploatacji.

Skoda Enyaq iVfot. materiały prasowe
Skoda Enyaq iV

Tańsze niż w przypadku aut z tradycyjnym napędem jest serwisowanie, związane z okresowymi przeglądami w Autoryzowanych Stacjach Obsługi. Wiąże się to z mniejszą liczbą podzespołów napędowych i elementów podlegających okresowej wymianie, jak filtry czy płyny, a także prostszej budowie napędu, mniej podatnego na awarie i zużycie eksploatacyjne. Jak pokazują raporty porównywarek ubezpieczeń, w tym Mediana Mniej płaci się także z reguły za ubezpieczenie OC.

Koszty ładowania samochodu elektrycznego

Warto wspomnieć o kosztach związanych z ładowaniem samochodów elektrycznych. Choć czasy powszechnie spotykanych darmowych ładowarek odchodzą już w niepamięć, wciąż znaleźć można miejsca, gdzie samochód naładować można nieodpłatnie. Najczęściej jest to przy dużych centrach handlowych, gdzie na czas zakupów pozostawić można auto podłączone do ładowania. Innym sposobem na bezpłatną jazdę jest ładowanie samochodu w miejscu pracy – o ile zezwala na to pracodawca.

Skoda Enyaq iVmateriały prasowe
Skoda Enyaq iV

Jeżeli nie całkiem bezpłatne, to co najmniej niedrogie okazuje się ładowanie samochodu elektrycznego we własnym garażu, a kiedy korzystamy z domowej instalacji fotowoltaicznej, staje się to wręcz darmowe. Jeśli garaż czy miejsce parkingowe spełnia odpowiednie warunki, warto pomyśleć o montażu ściennej ładowarki, tzw. wallboxa, który zwiększa moc, a więc i szybkość ładowania w stosunku do zwykłego gniazdka 230 V. Ile kosztuje takie ładowanie elektrycznego samochodu w domu? Przyjmując, że 1 kWh energii kosztuje obecnie około 80 groszy, pełne ładowanie przykładowej Skody Enyaq iV z akumulatorem gromadzącym 82 kWh energii to cena zaledwie około 65 złotych. Przy zasięgu 534 km daje to kwotę 12 złotych za każde 100 km. A to tak, jakby samochód spalinowy zużywał niecałe 2 l/100 km.

Skoda Enyaq iVfot. materiały prasowe
Skoda Enyaq iV

Innym sposobem uzupełniania energii jest wykorzystanie komercyjnych stacji ładowania, a w tym przypadku najkorzystniej wychodzi wykupienie miesięcznego abonamentu. Pozwala to zmniejszyć koszt jednej kilowatogodziny nawet o kilkadziesiąt procent.

Jeszcze jedna istotna kwestia, związana z kosztami, to podwyżki cen paliw tradycyjnych, które zwłaszcza w obecnych czasach są znacznie częstsze i stosunkowo wyższe od wzrostów cen energii elektrycznej, a to z kolei przekłada się na gorszą relację kosztów przejazdu jednego kilometra autem elektrycznym do kilometra pokonanego samochodem spalinowym.

Zwolnienie z akcyzy

Wspomnieć warto o fakcie często pomijanym, bo też niewidocznym gołym okiem, a wpływającym przecież na końcową cenę samochodu elektrycznego. Otóż, zgodnie z Ustawą o podatku akcyzowym, samochody osobowe będące pojazdami elektrycznymi są zwolnione od akcyzy. Gdyby nie to, „elektryki” byłyby nawet o kilkanaście procent droższe.

Skoda Enyaq iVfot. materiały prasowe
Skoda Enyaq iV

Podsumowanie

Zanim dotrzemy do punktu, w którym samochodów elektrycznych będzie po naszych drogach jeździć nie 20 tysięcy, jak dziś, a wielokrotnie więcej – upłynie jeszcze dużo czasu. Zgodnie jednak z panującym trendem, różnica cenowa między samochodami spalinowymi i elektrycznymi w końcu się zatrze, koszty pokonania kilometra spadną na korzyść „elektryków”, a wprowadzane zachęty i rabaty wpłyną na decyzje zakupowe klientów. Działać będzie także efekt skali, kiedy większa liczba sprzedawanych samochodów elektrycznych obniży koszty ich produkcji, a więc i ceny. Jazda autem elektrycznym już teraz okazuje się opłacalna. Możemy się zatem spodziewać, że z czasem również w Polsce ulice zapełnią się samochodami z charakterystyczną zieloną tablicą rejestracyjną.

Skoda Enyaq iVfot. materiały prasowe
Skoda Enyaq iV