Od redaktora:

Roman Popkiewicz

Świat samochodów bez przerwy ma coś nowego do zaoferowania. Szczególnie teraz, kiedy niektórzy na głos wieszczą samochodom rychły zgon, dzieje się więcej niż kiedykolwiek.

Na razie nie zanosi się nawet na zmierzch aut. Współczesne samochody, nawet jeśli zdarzają się wśród nich gorsze modele, ogólnie są na niewiarygodnie wysokim poziomie technicznym. Auta elektryczne w końcu nadjadą, nie stanie się to jednak ani jutro, ani za tydzień. Szybko nie znikną też z naszych dróg oraz salonów samochody z silnikami Diesla. Tempo zmian, bezustanny wysyp nowości i cała karuzela świata samochodów ani na chwilę nie wrzucają na luz, a tematów jest coraz więcej.

Tego, że w teście dużych SUV-ów wygra BMW X5 albo Audi Q7 można się było spodziewać, podobnie jak tego, że Skoda Scala zrobi dobre albo bardzo dobre pierwsze wrażenie, albo że BMW serii 3 po raz kolejny podniesie rywalom poprzeczkę pod względem właściwości jezdnych.

Jednak tego, że światła laserowe, tak wychwalane przez producentów, którzy zaczęli je w swoich modelach stosować (w dwóch bawarskich miastach wiedzą, o kim mówimy), okażą się mało użyteczne w porównaniu z możliwością rozdzielania światła na coraz mniejsze „piksele” i kierowania go tam, gdzie jest to najbardziej korzystne, trudno było się spodziewać. Albo że człowiek jest w stanie podczas ostrego finiszu napędzić samego siebie mocą ponad 3 KM. Nawet jeśli za nic nie potrafiłaby tego zrobić większość z nas, a tylko kilku topowych wyczynowych kolarzy, nie przestaje to robić na nas wrażenia.