Od redaktora:

Roman Popkiewicz

Pojawiły się w ostatnich latach właściwie znikąd i wniosły do świata samochodów nieznane dotąd smaki. Restomody, elektromody i neoklasyki różnych gatunków. Będzie o nich coraz głośniej.

Audi Quatro firmy ELegend Mustang od Charge Cars, Lancia Delta Futurista i Opel Manta GSe – bohaterowie naszej okładki są w tym miesiącu nietypowi. Miejsca na tradycyjne samochodowe nowości na łamach „auto motor i sport” – a także w naszym serwisie online – nie zabraknie nigdy, jednak uznaliśmy, że tym razem zaproponujemy Czytelnikom coś innego.

W czasach zdominowanych elektryfikacją, hybrydyzacją i emisjami odmienianymi przez wszystkie przypadki warto zmienić na chwilę pas i zwrócić uwagę na restomody – jeden z najciekawszych trendów ostatnich sezonów.

Chyba najsłynniejszą firmą, która wytwarza samochody tego typu jest amerykański Singer, specjalizujący się w chłodzonych powietrzem Porsche 911. Carrery Singera to dzieła sztuki z nowoczesnymi silnikami skonstruowanymi przez Williamsa (tego od Formuły 1) i cenami startującymi z poziomu pół miliona dolarów. Kalifornijska firma otworzyła jednak drzwi do innego świata, przez które przejeżdżają dziś takie auta jak oszałamiająca Alfa Romeo Giulia GT stworzona przez Totem Automobili, szalone Volvo P1800 od Cyan Racing, elektryczny Mustang od Charge Cars czy fantastyczny Rolls-Royce Phantom V firmy Lunaz.

Zobaczmy, jak wygląda ten świat.

Polecamy:


POLSKA GALERIA MAREK


Morgan, Caterham, Ariel, nawet Pagani i Koenigsegg – tak egzotyczne marki mają dziś w Polsce swoich ofcjalnych przedstawicieli




POTĘGA SZESNASTKI


"Pewna epoka dobiega końca – w manufakturze w Molsheim we Francji powstanie jeszcze tylko 50 egzemplarzy Bugatti Chirona. Tym większej ochoty nabraliśmy na przejażdżkę legendarnym autem z 16-cylindrowym silnikiem”.