Od redaktora:

Roman Popkiewicz

Rozwiń

Rok 2021 zaczął się tak, jakby w ubiegłym nic się nie wydarzyło – od razu mocnym uderzeniem. Właśnie powstał Stellants, czwarty co do wielkości koncern samochodowy świata.

Nazwa nawiązuje do bardzo dawnego i nobliwego języka, jednak całe wydarzenie można opisać tak: koncern FCA połączył się z PSA.

Peugeot, Citroën, Opel, Fiat, Alfa Romeo, Jeep, Maserati, DS i Abarth (plus amerykańskie Chrysler, Dodge i Ram) znalazły się pod jednym dachem i jeśli czegoś można być pewnym, to że na efekty tego połączenia nie będziemy długo czekać.

Można się na przykład spodziewać, że Fiat pod względem technicznym dołączy do ekipy PSA i przyszłe 500X, 500L i Tipo będą dzieliły technikę z 208, C4, 3008 itd., tak jak się stało w wypadku Corsy, Grandlanda, Mokki itp. W jakiejś mierze będzie to też dotyczyło Jeepa, który z kolei pomoże SUV-om bratnich marek lepiej jeździć po kałużach, a może nawet po błocie.

Oczywiście najbardziej jesteśmy ciekawi, jak połączenie wpłynie na Alfę Romeo, firmę, która od lat głównie zajmuje się zapowiadaniem swojego wielkiego powrotu. Która miała dziś produkować chyba z pół miliona samochodów, a produkuje ileś razy mniej. Która od paru lat ma w końcu dwa całkiem porządne auta i nie jest w stanie ich sprzedać.

Może się okazać, że najbardziej skorzysta właśnie Alfa. Teraz nareszcie będzie mogła powstać Giulieta (patrz – nowy 308), średni (3008) oraz mały (2008) crossover, czyli modele, które już dawno powinny być na rynku. Jest wreszcie szansa, że to się uda, bo szefem Alfy został Jean-Philippe Imparato. Jego referencje? Peugeot 7 lat temu i Peugeot dziś.

Polecamy:


KOBIETA MATKĄ WYNALAZKÓW


Każdy je zna i traktuje dziś jako oczywiste, ale mało kto wie, ile elementów wyposażenia auta wymyśliły lub stworzyły kobiety. Lista jest spora – od kierunkowskazów po GPS.




WYJŚĆ POZA NISZĘ


Kolejnej wersji – tym razem odmiany Sportback – doczekało się Audi Q5. Wrażenia z jazdy najnowszym modelem przeczytacie na razie tylko w naszym magazynie