Od redaktora:

Adam Majcherek

Rozwiń

Kiedyś SUV-y i crossovery były wyjątkowe na tle zwykłych hatchbacków, kombi i vanów. Dzisiaj je zastępują.

Dawno, dawno temu, gdy ktoś szukał uniwersalnego auta do jazdy na co dzień, najczęściej wybierał model kompaktowy w rodzaju Astry czy Golfa, a jeśli miał rodzinę, kupował je w wersjach kombi albo szukał vana. Majętniejsi wybierali lepiej wyposażone auta klasy średniej lub wyższej średniej – zwykle sedany albo kombi. Dzisiaj wszyscy chcą jeździć SUV-ami i crossoverami, więc dawny porządek rzeczy został wywrócony do góry kołami. Wiadomo – w takich samochodach wyżej siedzisz i lepiej widzisz, a sam SUV wygląda na droższy niż „zwykły” samochód. Zresztą zwykle nie tylko wygląda, ale rzeczywiście jest droższy. Producenci zadbali o to, żeby SUV-y i crossovery były tak wygodne i praktyczne, aby mogły zastąpić tradycyjne auta. Przykładowo, dzięki innemu ustawieniu foteli (siedzi się na nich jak na krzesłach), w kabinach SUV-ów jest zwykle więcej miejsca niż w klasycznych hatchbackach, z którymi konkurują. Mało tego – pod względem przestronności współzawodniczą z autami należącymi do wyższych klas. Z biegiem czasu może się więc okazać, że wprowadzany właśnie do sprzedaży VW T-Roc, z założenia mały miejski crossover, skutecznie podbierze klientów Golfowi. Kto wie, czy niedługo nie dożyjemy czasów, w których „tradycyjne” samochody będą niszowe!

Póki w salonach wciąż jest rozmaitość gatunków, trzeba wykorzystywać ją jak najlepiej. Dlatego zapraszamy Was do wzięcia udziału w naszych testach. Zaczynamy od czegoś ekstra – testu 7 modeli Mercedes-AMG. Chcemy do niego zaprosić 16 Czytelników. Zabierzemy Was na tor wyścigowy, na którym pod okiem instruktorów AMG Driving Academy będziecie mogli przekonać się, ile emocji wzbudzają te wyjątkowe auta. O tym, co zrobić, by wiosną 2018 r. znaleźć się w gronie testujących dowiecie się już z tego wydania „auto motor i sport” (str. 18). Zapraszam!