Od redaktora:

Jarosław Brach

Rozwiń

Bezemisyjny transport ciężki? To konieczność!

Pojazdy elektryczne do transportu dystrybucyjnego i komunalnego w miastach zapewniają bezemisyjne dostawy. Wraz z cichą pracą umożliwiają nowe sposoby dostarczania ładunków oraz poprawę środowiska pracy kierowców i środowiska życia mieszkańców miast. Dlaczego w miastach – szczególnie tych dużych – konieczny jest zelektryfikowany transport ciężki?

Oczekuje się, że w nadchodzących latach w wyniku urbanizacji przepływy ładunków i odpadów do i z miast oraz w ich obrębie wzrosną. Przepływy te w większości zależą od transportu drogowego. Emisje z ruchu drogowego znacznie spadły od lat 90. dzięki ulepszonej konstrukcji silników i oczyszczaniu spalin oraz zwiększonemu wykorzystaniu paliw alternatywnych. Jednak poziomy w wielu miejscach nadal są wysokie, a emisje drogowe są zwykle większe na obszarach, w których mieszka wielu ludzi, co jednocześnie w większym stopniu źle na nich wpływa. Cząsteczki powstają częściowo w wyniku niepełnego spalania w silnikach, a częściowo w postaci cząstek ściernych z opon, dróg i hamulców. Te szkodliwe dla zdrowia cząsteczki są wdychane. Dla dzieci, które na ogół poruszają się więcej i oddychają szybciej, a zarazem ich płuca są mniejsze, oznacza to, że drogi oddechowe i płuca wchłaniają więcej zanieczyszczeń powietrza w porównaniu do osób dorosłych. W efekcie dzieci są grupą szczególnie narażoną na emisje pochodzące z ruchu ulicznego w miastach. Ludzie starsi, osoby z astmą, chorobami płuc lub układu krążenia też są bardzo wrażliwymi grupami. Innym problemem powodowanym przez ruch uliczny jest hałas przyczyniający się do stresu i wysokiego ciśnienia krwi, co może prowadzić do chorób układu krążenia.

Jest także szereg czynników komplikujących miejski transport ładunków i odpadów. Po pierwsze, to wiek taboru: średnio pojazdy używane do dostaw miejskich są starsze i często na krótkich dystansach. Po drugie, ważną rolę odgrywają rozmiary. Pojazdy służące do dostaw w miastach są przeciętnie mniejsze, głównie na obszarach o dużym zagęszczeniu, gdzie parkowanie na ulicach jest ograniczone i gdzie brak jest dostępności (niskie mosty, wąskie ulice itp.). Oznacza to, że korzyści płynące z ekonomii skali nie mogą być skutecznie zastosowane w dystrybucji miejskiej. Mniejsze pojazdy dostawcze muszą odbyć więcej jazd, aby dowieźć podobną ilość towarów jak zwykła ciężarówka. Po trzecie, kluczowe są prędkości robocze i praca na biegu jałowym. Warunki dystrybucji w miastach są takie, że auta są zmuszone do jazdy z niższą prędkością, regularnego zatrzymywania się i przyspieszania oraz znacznie częstszego poruszania się na biegu jałowym niż pojazdy poruszające się poza obszarami miejskimi. Ponadto ograniczenia w ruchu, takie jak ulice jednokierunkowe, często uniemożliwiają korzystanie z najkrótszej trasy. Rezultatami są wyższe zużycie paliwa i emisje zanieczyszczeń. Aby zatem ograniczyć lokalne emisje, emisje gazów cieplarnianych i hałas, konieczne stają się odnowienie i wymiana obecnej floty, składającej się głównie z pojazdów z silnikami wysokoprężnymi. Jednym z rozwiązań tego problemu jest przejście na elektryczny układ napędowy, co drastycznie ograniczy występowanie zarówno lokalnych emisji, jak i hałasu.

Jakie są więc siły napędowe zelektryfikowanego transportu ciężkiego w miastach? Elektryfikacja sektora transportu to globalny trend, napędzany potrzebą przestawienia społeczeństwa na wolne od paliw kopalnych źródła energii. Unia Europejska chce stymulować elektryfikację w celu nie tylko redukcji emisji szkodliwych dla środowiska i klimatu emisji, ale ma nadzieję, że doprowadzi to do rozwoju technologii, strategii i instrumentów polityki, które reszta świata może użyć. UE niedawno sformułowała wymagania dla nowo zarejestrowanych ciężkich ciężarówek (powyżej 16 ton) średnich emisji CO2, które muszą zostać spełnione w 2025 i 2030 roku. Nie da się tego uczynić bez udziału typów elektrycznych. Chociaż emisje z transportu miejskiego jako całości są stosunkowo niewielkie w stosunku do całkowitej wielkości emisji z sektora transportu, to właśnie w miastach elektryfikacja będzie rozwijała się najszybciej. Przewiduje się, że do 2030 roku udział elektrycznych ciężarówek w całkowitej ilości nowej sprzedaży ciężarówek w UE wyniesie 30-50%, a odnowienie całej floty zajmuje przewoźnikom około 10 lat.

Polecamy:

SOLARIS
KOLEJNE SUKCESY NA DRODZE DO PEŁNEJ ELEKTRYFIKACJI TRANSPORTU MIEJSKIEGO

MERCEDES-BENZ
NOWE SYSTEMY BEZPIECZEŃSTWA W MIEJSKICH AUTOBUSACH