Czy i kiedy wojsko może przejąć samochód?

Czy wojsko może czasowo przejąć samochód? Tak, może, a do tego nie tylko samochód, ale i motocykl lub quada, a nawet nieruchomość. Reguluje to ustawa z roku 1967. Jak to wygląda?

Ford Ranger Raptor 2018 fot. materiały prasowe
Ford Ranger Raptor 2018
  • Prywatny pojazd może zostać wykorzystany przez wojsko na mocy ustawy z roku 1967.
  • Za wykorzystywanie pojazdu do celów przygotowania obrony państwa właścicielowi przysługuje rekompensata.
  • Wezwanie dotyczy kilkuset pojazdów rocznie i z reguły nie są one wykorzystywane, a jedynie wpisane do bazy danych.

W ostatnich dniach głośno zrobiło się na temat rządowego rozporządzenia, dotyczącego czasowego przejęcia przez wojsko prywatnych pojazdów do celów obronnych. Przepis ten nie jest nowy, ale za każdym razem wzbudza kontrowersje, ponieważ dotyczy przejęcia samochodu nie tylko w stanie wojny, ale i do zwykłych ćwiczeń czy w czasie stanu klęski żywiołowej. W tym roku szum spowodowany jest dodatkowo zwiększeniem nakładów, a tym samym puli pojazdów, jakimi zainteresowane jest wojsko – do 716 samochodów, 140 przyczep i 30 innych maszyn, a także 400 nieruchomości.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Jaki przepis zezwala na przejęcie samochodu przez wojsko?

Czasowe przejmowanie prywatnych pojazdów na cele wojskowe reguluje Ustawa z dnia 21 listopada 1967 roku o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej.

Rozdział 2 Art. 208 1. Na urzędy i instytucje państwowe oraz przedsiębiorców i inne jednostki organizacyjne, a także osoby fizyczne może być nałożony obowiązek świadczeń rzeczowych, polegających na oddaniu do używania posiadanych nieruchomości i rzeczy ruchomych na cele przygotowania obrony Państwa.

Zgodnie z ustawą, jednostkami organizacyjnymi, które mogą skorzystać z takich świadczeń rzeczowych (w tym czasowego przejęcia pojazdu), są m.in. jednostki organizacyjne:

  • Policji,
  • Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego,
  • Agencji Wywiadu,
  • Centralnego Biura Antykorupcyjnego,
  • Straży Granicznej,
  • Służby Ochrony Państwa,
  • Państwowej Straży Pożarnej,
  • Służby Więziennej,
  • jednostki organizacyjne podległe i nadzorowane przez Ministra Obrony Narodowej, nie wchodzące w skład Sił Zbrojnych.

Na jak długo wojsko może przejąć pojazd?

Zgodnie z Art. 209. 1., czas wykonywania świadczeń rzeczowych nie może przekraczać jednorazowo:

  1. w celu sprawdzenia gotowości mobilizacyjnej Sił Zbrojnych – czterdziestu ośmiu godzin;
  2. w związku z ćwiczeniami wojskowymi lub ćwiczeniami w jednostkach przewidzianych do militaryzacji – siedmiu dni;
  3. w związku z ćwiczeniami w obronie cywilnej lub ćwiczeniami praktycznymi w zakresie powszechnej samoobrony – dwudziestu czterech godzin.

Co istotne, zgodnie z pkt. 2., nałożenie obowiązku świadczenia rzeczowego może nastąpić najwyżej trzy razy w roku, z tym że w wymiarze określonym w ust. 1 pkt 2 – tylko jeden raz.

Jakie pojazdy może przejąć wojsko?

Tak naprawdę rodzaj pojazdu nie jest przez ustawę doprecyzowany. Wojsko zainteresowane jest jednak pojazdami, które sprawdzą się w trudnych warunkach, a więc nie będą to zwykłe samochody osobowe czy motocykle turystyczne, a raczej auta terenowe, SUV-y, pickupy czy quady. Ale także vany, busy czy pojazdy ciężarowe, które pomogą transportować żołnierzy.

Zdarza się, że weryfikacja ze strony, nazwijmy to „świadczeniobiorcy”, jest niedokładna, bo jak inaczej nazwać niedawne, cytowane przez radio RMF FM wezwanie, skierowane do właściciela Jeepa. Problem polegał na tym, że nie był to właściciel dzielnego w terenie Wranglera, tylko przednionapędowego, miejskiego modelu Renegade, napędzanego 1-litrowym silnikiem.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Zwrot kosztów i odpowiedzialność

Kiedy dojdzie już do czasowego przejęcia pojazdu do celów obronności, właścicielowi wypłacone zostanie zryczałtowane odszkodowanie, które w przypadku samochodu wynosi 300 zł za dobę. Dodatkowo, świadczeniobiorca przejmujący pojazd (np. wojsko), przejmuje także odpowiedzialność materialną za ewentualne szkody. Budżet na rok 2022, związany z ewentualnymi rekompensatami, został ustalony na kwotę 240 tys. złotych.

Jak wygląda procedura wezwania do udostępnienia wojsku pojazdu?

Wezwanie do świadczenia rzeczowego na cele przygotowania obrony państwa ma treść:

„Na podstawie art. 61 par. 4 kodeksu postępowania administracyjnego zawiadamiam, że w dniu... na wniosek Wojskowego Komendanta Uzupełnień, zostało wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie przeznaczenia rzeczy ruchomych, w ramach świadczeń rzeczowych na rzecz obrony. Świadczenie dotyczy pojazdu…”

To wójt, burmistrz lub prezydent miasta działają na wniosek WKU, wskazując pojazdy do ewentualnej „służby” w wojsku. Kiedy odbierzesz takie wezwanie, nie wpadaj od razu w panikę, ponieważ po pierwsze, nikt nie zamierza zabrać takiego pojazdu na dłużej, niż przewiduje ustawa, a po drugie rzadko kiedy rzeczywiście pojazdy te są wykorzystywane. Zwykle chodzi o ich ewidencję i stworzenie bazy danych pojazdów i innych nieruchomości, jakimi w razie potrzeby wojsko i inne służby mogą dysponować – w czasie klęsk żywiołowych czy wojny.

Warto podkreślić, że nawet kiedy pojazd nie zostanie przez wojsko czy inne służby wykorzystany do ćwiczeń, trzeba będzie przebrnąć przez pewną niewygodę, jaką jest zgoda na przeprowadzenie oględzin i badania stanu technicznego, a także wyposażenia pojazdu. Jak zapewniają przedstawiciele odpowiednich służb, w czasie pokoju niezwykle rzadko zdarza się powołanie pojazdu, a ten jest z reguły natychmiast zwalniany po przeprowadzeniu wspomnianych wyżej oględzin.

Czy można zignorować wezwanie do udostępnienia wojsku pojazdu?

Wezwania do świadczeń rzeczowych na rzecz wojska nie można zignorować, a właściciel pojazdu jest zobowiązany stawić się w wyznaczonym czasie i miejscu. Co więcej, pojazd powinien być sprawny i gotowy do użytku, a nawet zatankowany. Od decyzji administracyjnej o przeznaczeniu rzeczy ruchomej na cele świadczeń rzeczowych (inaczej mówiąc udostępnienie pojazdu), przysługuje jednak odwołanie, kierowane do wojewody w terminie do 14 dni od doręczenia decyzji.

Kiedy wydana zostanie ostateczna decyzja administracyjna, wówczas odwołanie już nie przysługuje, a odpowiednie wezwanie zostanie doręczone na 14 dni przed terminem wykonania świadczenia.

Jest jeszcze jedna istotna rzecz. Ustawa mówi wyraźnie, że posiadacze nieruchomości i rzeczy ruchomych, wobec których wydano ostateczną decyzję o przeznaczeniu tych nieruchomości i rzeczy ruchomych na cele świadczeń rzeczowych, są obowiązani informować wójta lub burmistrza (prezydenta miasta) o rozporządzeniu tą nieruchomością lub rzeczą ruchomą.

A dalej: Organy administracji rządowej, organy samorządu terytorialnego oraz przedsiębiorcy są obowiązani, na żądanie wojskowych komendantów uzupełnień oraz właściwych organów obrony cywilnej, do udzielania informacji, według posiadanych ewidencji, o stanie nieruchomości i rzeczy ruchomych mogących być przedmiotem świadczeń rzeczowych.

Podsumowując, otrzymanie wezwania w sprawie użyczenia pojazdu na rzecz wojska to rzecz wysoce mało prawdopodobna, ze względu na to, że mówimy o 716 takich samochodach na rok przyszły, a to naprawdę niewiele. Mało prawdopodobna, nie znaczy jednak, że się nie zdarza. W takiej sytuacji można oczywiście odwołać się od decyzji administracyjnej – znane są przypadki, kiedy sądy przyznawały rację odwołującemu się. Warto o nich poczytać więcej, a jedną z bardziej znanych jest sprawa małopolskiego właściciela quada, który uniknął „mobilizacji” swojej maszyny właśnie w wyniku odwołania i późniejszej decyzji sądu.

REKLAMA

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA