REKLAMA

GPS w kieszeni – nawigacja z telefonem

Szybka droga do celu. Wyznaczy nam ją... komórka. Niektóre fi rmy opracowują specjalne mapy do telefonów komórkowych. Oto trzy najpopularniejsze. Którą wybrać?

Nawigacja w telefonie
Każdy operator telekomunikacyjny stosuje różne stawki, w zależności od wykupionego abonamentu. Generalnie obowiązuje zasada, że im droższy abonament, tym niższe stawki za transmisję danych.

Telefon komórkowy już niemal każdy nosi przy sobie. Tak więc ani się spostrzegliśmy, a już niemal każdy może też nosić przy sobie urządzenie do nawigacji satelitarnej. Doskonale o tym wiedzą producenci sprzętu i coraz częściej oferują telefony z wbudowanymi odbiornikami GPS.

Skoro telefon może zastąpić tradycyjne urządzenie nawigacyjne, musi mieć odpowiednie mapy. W kupowanych, nawet w promocjach za złotówkę, aparatach telefonicznych mapy są zazwyczaj zainstalowane fabrycznie. Jeśli nie, to bardzo łatwo ściągniemy je sobie do komórek, korzystając albo z bezprzewodowego Internetu, albo z komputera.

REKLAMA

Najczęściej spotykanymi mapami stworzonymi specjalnie do telefonów są Nokia Maps, Wayfinder i Google Maps. Wszystkie one mają wspólne wady i zalety. Jedna z poważniejszych wad to mała dokładność (na przykład Nokia Maps doprowadzi nas jedynie do połowy adresów w Polsce). Mimo znikomych kosztów nabycia telefonu i względnie niewielkich kosztów licencji za mapę, możemy być narażeni na dodatkowe koszty eksploatacji. Jeśli chcemy mieć nawigację głosową, musimy pozwolić, by telefon łączył się z Internetem.

Decydując się na korzystanie z nawigacji w komórce, zyskamy do kilku funkcji niedostępnych w innych produktach. Należy do nich m.in. wysyłanie MMS-ów z zapisanymi współrzędnymi geograficznymi lub robienie zdjęć z tak zwaną geolokacją.

Tekst: Piotr Rabiej,
Zdjęcia: Jacek Hanusz

zobacz galerię

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA