[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.5

Hulajnogi elektryczne jak rowery. Nowe przepisy

Projekt nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym zakłada unormowanie statusu elektrycznych hulajnóg i tym podobnych pojazdów. To ważne również dla kierowców.

Elektryczna hulajnoga Elektryczna hulajnoga

Resort infrastruktury od kilku miesięcy pracuje nad nowelizacją ustawy Prawo o ruchu drogowym, która ma uporządkować sytuację związaną z elektrycznymi hulajnogami. Popularność tego typu pojazdów gwałtownie rośnie, pojawiło się wiele wypożyczalni elektrycznych pojazdów, a co za tym idzie, na chodnikach, drogach rowerowych i ulicach zapanował chaos.

Prowadzący hulajnogi elektryczne często korzystają ze zwykłych dróg, nie mając ani wiedzy o przepisach, ani tak naprawdę prawa do poruszania się większością tras. Dość powiedzieć, że w skrajnych przypadkach młodzi ludzie na elektrycznych hulajnogach widywani byli na drogach szybkiego ruchu czy trzypasmowych miejskich trasach, gdzie dozwolona prędkość samochodów przekracza 70-80 km/h.

Inna kwestia to nagminne porzucanie elektrycznych hulajnóg na środku chodnika po zakończeniu okresu wypożyczenia lub po rozładowaniu akumulatora. To spory problem dla pieszych, w szczególności dla niewidomych.

Ale elektryczne pojazdy to nie tylko hulajnogi, ale też choćby Segwaye, elektryczne deskorolki czy jednokołowe pojazdy. Wszystkie powyższe kwestie uporządkować ma ustawa, której projekt trafił właśnie do konsultacji społecznych i został opublikowany na stronach Rządowego Centrum Legislacji.

Zobacz także: nowe znaki na polskich drogach od połowy sierpnia

REKLAMA

REKLAMA

Urządzenia transportu osobistego - co to takiego?

W Rządowym Centrum Legislacji przejrzeć możemy projekt noweli Prawa o ruchu drogowym oraz ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, która reguluje kwestię poruszania się m.in. na hulajnogach elektrycznych. Co takiego wprowadzić mają nowe przepisy?

Przede wszystkim pojawia się definicja „urządzenia transportu osobistego”. Jak czytamy w projekcie, jest to "urządzenie konstrukcyjnie przeznaczone do poruszania się wyłącznie przez kierującego znajdującego się na tym urządzeniu".

Dalej znajdują się dokładne parametry, jakim podlega takie urządzenie. Szerokość nieprzekraczająca w ruchu 0,9 m, długość nieprzekraczająca 1,25 m, masa własna nieprzekraczająca 20 kg. Urządzenie wyposażone w napęd elektryczny, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 25 km/h.

Zobacz także: czasowa rejestracja aut już działa

REKLAMA

Hulajnogą elektryczną po jezdni

Projekt resortu infrastruktury nakłada na użytkowników elektrycznych hulajnóg pewne obowiązki i zakazy. W jednym z punktów czytamy, że „kierujący urządzeniem transportu osobistego może, w przypadku braku drogi rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, poruszać się jezdnią drogi, na której prędkość dopuszczalna pojazdów lub zespołów pojazdów jest nie większa niż 30 km/h.

Zatem jadąc elektryczną hulajnogą i tym podobnym sprzętem, należy korzystać z dróg rowerowych, a jeśli tych nie ma, można wjechać na ulicę, ale tylko tę z ograniczeniem prędkości do 30 km/h. Zawęża się to właściwie do dróg osiedlowych, itp.

Jeśli chodzi o poruszanie się po chodniku, będzie ono dopuszczone jedynie w przypadku, gdy szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów dozwolony jest z prędkością większą niż 30 km/h, wynosi co najmniej 2 metry i nie ma wydzielonej ścieżki rowerowej.

Kierujący hulajnogami będą musieli poruszać się powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym. Czyli podobnie, jak w przypadku dotychczasowych przepisów dla rowerzystów.

Zobacz także: auta elektryczne obowiązkowo z dźwiękiem - nowe przepisy

REKLAMA

REKLAMA

Karta rowerowa dla dorosłych?

Kierowcy samochodów będą się musieli liczyć z tym, że na drogach pojawi się w zupełnie legalny sposób więcej osób, które korzystają z dróg publicznych, nie mając pojęcia o przepisach ruchu drogowego. Jak to możliwe?

Otóż ustawodawca określił minimalny wiek prowadzącego UTO (urządzenie transportu osobistego) na 10 lat, bo taka jest dolna granica możliwości uzyskania karty rowerowej. Ta obowiązuje wszystkich korzystających z dróg, w wieku 10-18 lat.

A co z dorosłymi, którzy nie mają prawa jazdy żadnej kategorii, karty rowerowej i mają zerowe pojęcie o przepisach? Oni w świetle przepisów mogą swobodnie korzystać z dróg publicznych, czy to na rowerze, czy już niedługo także na UTO.

Może warto byłoby pomyśleć o wprowadzeniu obowiązku posiadania karty rowerowej również dla dorosłych? Prawo jazdy nie jest przecież obowiązkowe i wiele osób po 18. roku życia takich uprawnień nie posiada, a korzysta z dróg publicznych, niejednokrotnie stwarzając zagrożenie dla siebie i innych.

Zobacz także: grad niszczy samochody - jak uzyskać odszkodowanie?

REKLAMA

Zakaz porzucania hulajnóg na chodnikach

Zostawmy jednak te rozważania na boku, wracając do projektu ustawy. Mówi on także, że zabronione będzie pozostawianie urządzeń jak elektryczne hulajnogi na drodze, przystanku lub w innym miejscu utrudniającym ruch lub zagrażającym bezpieczeństwu.

Jak czytamy w uzasadnieniu resortu infrastruktury, efektem projektowanych zmian ma być prawne uporządkowanie ruchu urządzeń transportu osobistego (np. hulajnóg elektrycznych), co z kolei - m.in. poprzez znaczne ograniczenie ruchu tych urządzeń na chodnikach i drogach dla pieszych - zapewni wyższy poziom bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego (zarówno pieszych, jak i użytkowników wskazanych wyżej urządzeń), a także wpłynie pozytywnie na komfort korzystania przez pieszych z przeznaczonej dla nich przestrzeni.

Co z urządzeniami, które obecnie nie spełniają wymagań projektu ustawy? Będą one musiały zostać dostosowane do nowych przepisów, w ciągu 6 miesięcy od wejścia ustawy w życie. A ta wejdzie po upływie 14 dni od dnia jej ogłoszenia. Zważywszy na fakt, że obecnie projekt jest na początku swojej drogi, na nowe przepisy możemy jeszcze chwilę zaczekać.

Tymczasem ustawodawca powinien mieć na uwadze fakt, że już teraz nawet co dziesiąty Polak korzysta z urządzeń objętych projektowaną ustawą, a popularność elektrycznych hulajnóg stale rośnie. Są one coraz tańsze i bardziej dostępne, nie mówiąc o tym, że to nie tylko modny, ale i wygodny sposób na przemieszczanie się po mieście.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij