Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Jak zimą uruchomić samochód na mrozie?

Zima to dla kierowców trudny okres. Spadek temperatury odbija się na kondycji akumulatora, a ten może nie dać rady z uruchomieniem samochodu. Co wtedy?

Akumulator rozruch

Zacznijmy od tego, że zanim jeszcze temperatury spadną grubo poniżej zera, trzeba sprawdzić, w jakim stanie jest akumulator. Wszelkie zaniedbania w tej kwestii wyjdą na jaw przy pierwszym kilkunastogodzinnym postoju na mrozie.

Jeżeli w chłodne dni akumulatorowi zdarzało się słabiej zakręcić rozrusznikiem, a do tego ma już kilka lat eksploatacji za sobą, raczej trzeba go będzie wymienić na nowy. Na siarczystym mrozie na pewno odmówi posłuszeństwa.

Warto pamiętać, że akumulatorom, jak i każdej innej baterii, nie służą skrajne temperatury - ani za wysokie, ani zbyt niskie. Przy 10 stopniach poniżej zera sprawność akumulatora spada o ponad 30 proc. Im zimniej, tym gorzej.

Jak odpalać silnik na mrozie?

Kiedy auto nocuje pod chmurką, a w nocy ściął mróz, może pojawić się problem z rozruchem. Akumulatorowi trzeba pomóc przez zminimalizowanie zużycia prądu.

Dlatego też przed przekręceniem kluczyka wyłącz wszystkie zbędne odbiorniki, które drenują osłabiony akumulator. Nie włączaj świateł, wyłącz radio, nawiew, klimatyzację, odłącz ładowarkę telefonu i wideorejestrator. Duży pobór mają wszelkiego rodzaju ogrzewacze - tylnej szyby, lusterek czy szyby przedniej.

Jeśli skrzynia biegów jest manualna, wciśnij sprzęgło, żeby ułatwić rozrusznikowi poruszanie tłokami w zgęstniałym oleju silnikowym.

Przekręć kluczyk - jeśli silnik ledwo drgnął lub nie drgnął wcale, a kontrolki na desce rozdzielczej przygasają, nie próbuj dalej, bo to oznacza, że akumulator jest niemal zupełnie rozładowany. A to może uszkodzić ogniwa.

Jakie są dalsze kroki? Możesz spróbować zacząć od skorzystania z assistance, które obecnie dodawane jest nawet do samej polisy OC, różnego rodzaju kart kredytowych i innych ubezpieczeń. Skoro opłacasz składki, dlaczego miałbyś nie skorzystać z pomocy. Upewnij się jednak, że pakiet assistance obejmuje pomoc przy rozładowanym akumulatorze, żeby nie okazało się, że trzeba będzie słono dopłacać.

Jak uruchomić samochód z kabli?

W innym razie nieodzowna będzie pomoc sąsiada i zestaw kabli rozruchowych. Pomocną dłoń i kable, wraz z pomocą w uruchomieniu silnika - za dodatkową opłatą - oferują też taksówkarze.

Jak podłączyć kabel? Końcówkę czerwonego kabla podłącz do "plusa" sprawnego akumulatora i następnie do dodatniego bieguna akumulatora rozładowanego. Dalej czarny kabel podłącz do "minusa" w samochodzie "dawcy", a drugi koniec do metalowej części w komorze silnika "biorcy" - może to być blok silnika czy inna metalowa część.

Można też podłączyć klemę bezpośrednio do bieguna akumulatora "biorcy", jednak jest to obarczone ryzykiem eksplozji ulatniającego się w wyniku chemicznej reakcji w akumulatorze wodoru.

Po podłączeniu kabli uruchom silnik "dawcy" i odczekaj kilkanaście-kilkadziesiąt sekund, żeby słaby akumulator mógł się odrobinę zregenerować. Następnie spróbuj zakręcić rozrusznikiem "biorcy", ale nie dłużej niż kilka sekund. Jeśli próba się nie powiedzie, zrób przerwę i spróbuj ponownie po paru minutach.

Kiedy "biorca" zostanie uruchomiony, należy odłączyć przewody w odwrotnej kolejności, niż były podłączane.

Ważne! Żeby akumulator "biorcy" podładował się do optymalnego poziomu, nie można wyłączać silnika przez co najmniej kilkanaście minut. Najlepiej ruszyć w drogę, żeby dać możliwość alternatorowi popracować w optymalny sposób.

Jak dbać o akumulator?

Jeżeli na co dzień samochód wykorzystywany jest na krótkich trasach, akumulator jest notorycznie niedoładowany. Szczególnie w zimie, kiedy włączane jest ogrzewanie szyb, lusterek, foteli, a do tego światła, system audio, nawiew i inne urządzenia, alternator nie nadąża z uzupełnianiem prądu i jednoczesnym zasilaniem prądożernych systemów. Chcąc przedłużyć żywotność akumulatora, na krótkich trasach ogranicz zużycie energii do niezbędnego minimum.

Ważne jest, żeby od czasu do czasu sprawdzić stan klem i przeczyścić je, bo z czasem zbiera się na nich nalot, a zaśniedziałe powierzchnie pogarszają przepływ prądu. Kłopot z niedoładowanym akumulatorem może również oznaczać usterkę układu ładowania i alternator.

Wreszcie warto pamiętać, że akumulator nie jest wieczny, a jego żywotność określona jest na kilka lat. Krótkie trasy i duży pobór prądu w przyspieszonym tempie prowadzą do nieuniknionego - wymiany na nowy.

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij