[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ

Jazda na suwak i korytarz życia będą obowiązkowe

Szykuje się prawdziwa rewolucja na drogach. Już po wakacjach działać mają przepisy wprowadzające obowiązek jazdy na suwak oraz tworzenia tzw. korytarza życia.

Korytarz życia na autostradzie Korytarz życia na autostradzie, fot. Jarretera / Shutterstock.com

Na tę zmianę wielu kierowców czekało od dawna. Wreszcie pojawił się projekt ustawy, który ma wprowadzić dwie duże nowości na polskich drogach. Obie kwestie nie są obecnie prawnie uregulowane, a są jedynie zalecanym zachowaniem w razie zatoru drogowego.

Chodzi po pierwsze o tworzenie tzw. korytarza życia, a po drugie o jazdę na zakładkę, w razie zwężenia pasa ruchu. W mentalności kierowców w ostatnich latach sporo zmieniło się na plus, bo potrafimy już coraz częściej jeździć na suwak, a w razie autostradowego korka zjeżdżać do krawędzi drogi, robiąc miejsce dla służb ratunkowych.

Zbyt często jednak znajdują się tzw. szeryfowie, którzy już na wiele kilometrów przed zwężeniem pasa blokują możliwość dalszej jazdy, wydłużając tym samym sznur samochodów o taki sam dystans.

Z kolei korytarze życia, jeśli są tworzone, zbyt często zajmowane są przez niecierpliwych kierowców, którzy wykorzystują ten sposób na zawrócenie i jazdę pod prąd do najbliższego zjazdu, blokując tym samym dojazd służbom. Tacy pomysłowi inaczej są często karani przez policjantów ustawionych przy odpowiednim zjeździe za jazdę autostradą pod prąd lub też kary nakładane są na nich na podstawie nagrań wykonanych przez innych kierowców.

Zobacz także: autocasco na godziny - przełom w ubezpieczeniach

REKLAMA

REKLAMA

Korytarz życia Korytarz życia, źródło:legislacja.rcl.gov.pl

Korytarz życia – jak tworzyć?

Wróćmy jednak do zmian. W projekcie ustawy czytamy:

„W warunkach zwiększonego natężenia ruchu pojazdów utrudniającego swobodny przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności pojazdu służb ratowniczych, kierujący pojazdem...”

I tu podana jest instrukcja tworzenia korytarza życia.

„Poruszający się lewym pasem ruchu, na jezdni z dwoma pasami ruchu w tym samym kierunku, jest obowiązany do usunięcia się z drogi pojazdu uprzywilejowanego przez zjechanie jak najbliżej lewej krawędzi pasa ruchu, a poruszający się prawym pasem ruchu jest obowiązany do usunięcia się z drogi pojazdu uprzywilejowanego przez zjechanie jak najbliżej prawej krawędzi pasa ruchu, celem umożliwienia swobodnego przejazdu pojazdu uprzywilejowanego.”

Czyli sytuacja prosta. Są dwa pasy ruchu, pojawia się zator, kierowca z prawego pasa zjeżdża maksymalnie do prawej, na pas awaryjny jeśli taki jest, a kierowca z pasa lewego „przytula” się do lewej krawędzi. A co jeśli pasy są trzy lub więcej? To też ujęto w ustawie.

„Poruszający się skrajnym lewym pasem ruchu, na jezdni z więcej niż dwoma pasami ruchu w tym samym kierunku, jest obowiązany do usunięcia się z drogi pojazdu uprzywilejowanego przez zjechanie jak najbliżej lewej krawędzi pasa, a poruszający się pasami sąsiednimi po prawej stronie ruchu są obowiązani do usunięcia się z drogi pojazdu uprzywilejowanego przez zjechanie jak najbliżej prawej krawędzi pasów, celem umożliwienia swobodnego przejazdu pojazdu uprzywilejowanego.”

Czyli robimy tak, jak w większości krajów europejskich, gdzie kwestia ta jest już uregulowana. Jadąc lewym pasem, zjeżdżamy maksymalnie w lewo. Jadąc każdym innym niż lewy pasem, zjeżdżamy maksymalnie w prawo. Korytarz życia tworzony jest więc między skrajnym lewym pasem, a pozostałymi.

Przepisy wyraźnie mówią przy tym, że „w przypadkach, o których mowa powyżej, kierujący pojazdem poruszający się skrajnym pasem ruchu może wjechać na pobocze lub pas rozdzielający.” Nie obchodzi nas więc wtedy ciągła linia oddzielająca pas awaryjny czy pobocze.

Te przepisy miałyby wejść w życie od 1 października 2019.

Zobacz także: grad niszczy samochody - jak uzyskać odszkodowanie?

REKLAMA

Jazda na suwak Jazda na suwak, źródło: legislacja.rcl.gov.pl

Jazda na suwak – zasady

Projekt ustawy wprowadza też zasady jazdy w sytuacji, kiedy jeden lub więcej pasów ruchu ulega zwężeniu i konieczna jest zmiana pasa. Obecnie nie ma nakazu przepuszczania aut ze zwężających się pasów, są jedynie znaki sugerujące takie rozwiązanie.

Jak to ma wyglądać, czytamy w dokumencie:

„Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony, z wyjątkiem ust. 4a i 4b.”

I właśnie o te podpunkty się rozchodzi.

„4a. W przypadku, gdy nie istnieje możliwość ciągłej kontynuacji jazdy pasem ruchu na jezdni z więcej niż jednym pasem ruchu w tym samym kierunku jazdy, z powodu wystąpienia utrudnienia na tym pasie lub zanikania tego pasa, kierujący pojazdem poruszającym się sąsiednim pasem ruchu jest obowiązany, bezpośrednio przed miejscem wystąpienia utrudnienia lub miejscem zanikania pasa, umożliwić kierującemu pojazdem znajdującym się na takim pasie ruchu zmianę tego pasa na sąsiedni po którym istnieje możliwość ciągłej kontynuacji jazdy. Manewr zmiany pasa ruchu powinien następować w sposób pojedynczy i naprzemienny.”

Innymi słowy – trzeba wpuścić auto jadące sąsiednim, zanikającym pasem, na samym końcu, przy zwężeniu, robiąc to na zakładkę. Jeden samochód z lewego pasa, jeden z prawego, itd. A co w rzadkiej, ale możliwej sytuacji, kiedy są trzy pasy i jednocześnie zanikają dwa skrajne? O tym mówi podpunkt 4b.

„4b. W przypadku, gdy nie istnieje możliwość ciągłej kontynuacji jazdy zarówno lewym jak i prawym skrajnym pasem ruchu na jezdni z więcej niż jednym pasem ruchu w tym samym kierunku jazdy z powodu utrudnień na tych pasach lub ich zanikania, przepis ust. 4a stosuje się odpowiednio, z tym że kierujący pojazdem znajdującym się na skrajnym prawym pasie ruchu ma pierwszeństwo przed kierującym pojazdem znajdującym się na lewym skrajnym pasie ruchu.”

Znaczy to tyle, że jadąc pasem, który nie zanika, na samym końcu, przy zwężeniu, wpuszczamy najpierw auto z prawego pasa, następnie z lewego, a potem jedziemy my. Auto za nami robi analogicznie – najpierw prawy pas, potem lewy, następnie auto ze środkowego pasa.

Te zmiany, według zapisów ustawy, mają wejść w życie 60 dni po ich ogłoszeniu. Chodzi o to, by oba przepisy nie zaczęły obowiązywać jednocześnie.

Zobacz także: aplikacja mPojazd - dowód i OC w smarftonie

Podsumowanie

Wydaje się, że wprowadzenie tych zapisów wiele ułatwi i wyjaśni. Trzeba jednak pamiętać, że szczególnie na początku, po wprowadzeniu ustawy w życie, dochodzić będzie do wielu nieporozumień, kończących się stłuczkami. Rodzić to będzie też pole do nadużyć dla wszelkiego rodzaju oszustów, polujących na stłuczkę z nieświadomymi zmian kierowcami.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij