[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Katalizator: do czego służy, awarie, eksploatacja

Każdy samochód od 1993 roku ma katalizator w układzie wydechowym. Dba on o czystość spalin, ale bywa też kłopotliwy. Oto co powinieneś wiedzieć.

Katalizator – jak działa? Katalizator – jak działa?

Walka o niską emisję spalin oraz niwelowanie emisji szkodliwych substancji to obecnie jedna z najważniejszych misji przemysłu motoryzacyjnego. Proces ten nie zaczął się jednak wczoraj, ale dawno temu – warto wspomnieć chociażby wprowadzenie normy Euro 1 w 1993 roku. To właśnie wtedy w samochodach masowo rozpoczęto montowanie sondy lambda i katalizatora.

Oba rozwiązania są ze sobą ściśle powiązane – sonda lambda przed i za katalizatorem mierzy zawartość tlenu w spalinach, pozwalając tym samym na zmianę ustawienia wtrysku paliwa – a ich działanie miało przede wszystkim obniżyć emisję do atmosfery szkodliwych substancji, będących skutkiem ubocznym spalania benzyny w silniku. Skupmy się jednak na samym katalizatorze. Czy jego zamontowanie w samochodzie przyniosło spodziewane efekty? I to jak – po zamontowaniu katalizatora i sondy lambda o 90% spadła zawartość w spalinach tlenku węgla, o 60% zawartość węglowodorów, a o 50% tlenków azotu.

REKLAMA

Jak zbudowany jest katalizator?

Można wyróżnić dwa typu katalizatorów – katalizatory utleniające (zmniejszają ilość tlenków węgla, węglowodorów i cząstek stałych w spalinach silników Diesla) oraz katalizatory trójdrożne lub trójfunkcyjne (utleniają tlenki węgla, węglowodory i tlenki azotu w spalinach silnika benzynowego). Skupmy się na tych drugich. Właśnie ich trójfunkcyjność jest ważna, bo dzięki specyficznej budowie katalizator w aucie benzynowym działa jak trzy katalizatory w jednym i jednocześnie oczyszcza spaliny z trzech różnych szkodliwych substancji.

Katalizator montuje się możliwie jak najbliżej kolektora wydechowego po to, aby jak najszybciej został on rozgrzany, bo pracuje skutecznie tylko w bardzo wysokich temperaturach. Coraz częściej montuje się dziś dwa, a nawet trzy katalizatory. Na jego budowę składa się przede wszystkim obudowa przypominająca podłużną puszkę w walcowatym kształcie. Katalizator jest częścią układu wydechowego, więc z jednej strony prowadzi do niego wlot spalin, a z drugiej ich wylot.

Najważniejszy jest jednak wkład katalizatora. Wewnątrz obudowy mieści się nośnik, składający się z tysięcy kanalików o strukturze plastra miodu. Nośnik wykonany jest czasem z metalu, a czasem z ceramiki (wykorzystuje krzemian aluminiowo-magnezowy). Kolejną jego część stanowi powłoka pośrednia o porowatej strukturze, która pokrywa całą powierzchnię wspomnianych kanalików i zapewnia warunki do działania ostatniej najważniejszej warstwy – to powłoka aktywna katalitycznie, jednocześnie najważniejsza i najdroższa część samochodowego katalizatora.

Katalizator – jak działa?

Do katalizatora trafiają spaliny z silnika, czyli gazy o bardzo wysokiej temperaturze. Katalizator działa skutecznie od 300-400 stopni Celsjusza, bo dopiero wtedy zachodzą w nim reakcje katalityczne, jednak optymalne warunki pracy osiąga on dopiero w przedziale od 400 do 800 stopni Celsjusza. Dlatego temperatura w katalizatorze jest zwiększana na różne sposoby – m.in. okładając katalizator izolacja termiczną lub montując dodatkowe grzałki. Robi się to po to, aby spaliny były jak najszybciej oczyszczane, a silnik był niemal od startu przyjazny środowisku.

Dzięki strukturze plastra miodu katalizator, mimo że nie jest dużym elementem, ma bardzo dużą powierzchnię działania, bo każda płaszczyzna w jego wnętrzu jest pokryta aktywną powłoką katalityczną. To właśnie ona niweluje szkodliwe substancje w spalinach za pomocą reakcji chemicznych. Dochodzi wtedy do procesu redukcji ilości tlenków azotu, a także procesu utleniania, czyli przemieniania do mniej szkodliwych postaci tlenków węgla (powstaje dwutlenek węgla) i węglowodorów (powstaje para wodna i dwutlenek węgla).

Obserwuj nas!
FACEBOOK  INSTAGRAM

Typowe usterki katalizatora

Ten bardzo istotny element układu wydechowego, jak większość części w samochodzie, zużywa się wraz z czasem i liczbą pokonywanych kilometrów - w przypadku katalizatora największą zmorą bywa zapchanie się lub rozsypanie się jego wewnętrznej struktury. Nie ma pewnej granicy, przy której może nastąpić awaria, w jednym przypadku będzie to 200 tys. km, a w innym 300 tys. km. W przypadku części, która pracuje w tak niekorzystnych warunkach, to i tak bardzo dobry rezultat.

Jakie są objawy niesprawnego katalizatora:

  • pierwsze co zauważymy to kontrolka typu „check engine”
  • silnik nie będzie pracował równo, będzie się dławił
  • obniżeniu ulegają moc silnika i osiągi samochodu
  • wyższe zużycie paliwa
  • metaliczne dźwięki, grzechotanie z układu wydechowego

Katalizator można też uszkodzić mechanicznie, to dlatego, że znajduje się on pod samochodem – przez to narażony jest na liczne uszkodzenia, a także na zmienne warunki pogodowe, niskie temperatury, wilgoć i chemię drogową. Łatwo uszkodzić gorący katalizator np. wjeżdżając szybko w głęboką kałużę – jego metalowa obudowa momentalnie się skurczy pod oddziaływaniem wody, a to prowadzi do uszkodzenia wewnętrznej struktury katalizatora.

KUP "AUTO MOTOR I SPORT" 30% TANIEJ!

Uszkodzony katalizator – wyciąć, wymienić czy zregenerować?

Wycinanie katalizatora jest nielegalne i skrajnie nieodpowiedzialne – zamieściliśmy taką metodę „naprawy” auta w tytule tylko po to, aby zaznaczyć, żebyście jednak tego nie robili. Jest to również karalne – grozi za to mandat 500 zł, zatrzymanie dowodu rejestracyjnego i skierowanie na dodatkowy przegląd. Tutaj zamknijmy temat wycinania katalizatora. Jakie opcje pozostają? Można kupić nowy katalizator, ale jego koszt wyniesie co najmniej 3000-4000 złotych, więc lepiej jednak pokusić się o zakup używanego (tak, to możliwe), a najlepiej o próbę jego regeneracji. Jak wygląda taka operacja? Polega ona na rozcięciu katalizatora, wymianie rdzenia katalizatora na nowy – uszkodzony element poddaje się recyklingowi, więc można „zarobić” na odzyskanych w ten sposób metalach szlachetnych – oraz zaspawaniu puszki katalizatora.

Właśnie – metale szlachetne. Katalizator ma w sobie platynę, rod i palladium, a to surowce na tyle cenne, że złodzieje często… wycinają katalizatory z samochodów stojących na parkingu! Niestety trudno się ustrzec przed takim procederem.

ZOBACZ TEŻ:
- Używana Skoda Yeti: czy warto?
- Koło dojazdowe: wszystko co musisz wiedzieć!
- Test: Hybrydowa Skoda Superb

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA