REKLAMA

Koło dojazdowe – jak używać, ile kosztuje

Dzisiaj wiele nowych samochodów nie ma już koła zapasowego, a jedynie zestaw naprawczy lub koło dojazdowe. To drugie rozwiązanie jest bardziej wszechstronne.

Koło dojazdowe Koło dojazdowe

Jeszcze kilkanaście lat temu niemal każdy samochód miał zapasowe koło montowane w bagażniku lub pod samochodem, co było rozwiązaniem wygodnym i oczywistym. Z czasem, kiedy projektanci aut zaczęli szukać oszczędności masy samochodu (w celu obniżenia emisji spalin aut spalinowych) oraz miejsca (w autach hybrydowych i elektrycznych) większość samochodów nie ma koła zapasowego, ale jedno z dwóch rozwiązań zastępczych.

Mowa oczywiście o zestawie naprawczym, czyli kompresorze i kleju, pozwalającym uszczelnić oponę i uzupełnić w niej powietrze w celu dojazdu do najbliższego serwisu, a także o tzw. kole dojazdowym. To drugie rozwiązanie jest znacznie bardziej uniwersalne, bo sprawdzi się zawsze, natomiast zestaw naprawczy nie poradzi siebie z każdym uszkodzeniem opony. Czym koło dojazdowe różni się od koła zapasowego? Przede wszystkim tym, że zapasowe koło jest piątym, pełnoprawnym kołem naszego auta. Można więc zamontować je w samochodzie, a to z dziurawą oponą wrzucić do bagażnika i dalej jechać przed siebie jak gdyby nigdy nic. Nie ma też większego znaczenia na którą oś zamontujemy takie koło, o ile oczywiście opony są w tym samym rozmiarze i modelu.

Koło dojazdowe – co to takiego?

W przypadku koła dojazdowego jest to bardziej skomplikowane. Takie koło jest mniejsze i lżejsze od pełnoprawnego „zapasu”, ale przez to ma nietypowy rozmiar – obręcz ma niewielka szerokość, a opona jest ekstremalnie wąską. Zazwyczaj stosuje się takie o szerokości 100-140. Taka opona ma również bardzo prymitywny bieżnik, więc nie zapewnia dobrej przyczepności. Najważniejsze – po zamontowaniu takiego koła w samochodzie, auto należy traktować jak pojazd niesprawny i poruszać się z nim z dużą ostrożnością. Taka opona nie pozwala osiągnąć wysokich prędkości (ograniczenie zazwyczaj wynosi 80 km/h), więc lepiej szerokim łukiem omijać drogi szybkiego ruchu.

REKLAMA

Koło dojazdowe – na przednią czy tylną oś?

Co więcej, jazda samochodem z zamontowanym kołem dojazdowym w zakrętach nie zapewni kierowcy dobrej sterowności, ani wystarczającej przyczepności, by skutecznie zahamować w awaryjnej sytuacji. Aby nieco poprawić sytuacje należy zamontować takie koło na odpowiedniej osi. W lecie, kiedy warunki atmosferyczne są dobre, lepiej koło dojazdowe zamontować na tylnej osi pojazdu – dzięki temu samochód będzie skręcał i hamował niemal tak skutecznie jak ze zwykłym kołem. Natomiast kiedy na drodze zalega śnieg lub pada deszcz lepiej zamontować takie koło z przodu – pogorszy się prowadzenie auta i wydłuży droga hamowania, ale zmniejszając prędkość kierowca sobie z tym poradzi; natomiast pełnoprawne koła należy zostawić z tyłu co minimalizuje ryzyko poślizgu tylnej osi, znacznie trudniejszego do opanowania na drodze.

Koło dojazdowe – jak o nie zadbać?

Trzeba pamiętać – tyczy się to zarówno koła dojazdowego jak i pełnoprawnego „zapasu” – aby o takie koła odpowiednio zadbać. Najważniejsze jest prawidłowe ciśnienie w oponie, które trzeba sprawdzać regularnie (choćby raz w miesiącu), aby w sytuacji, kiedy będziemy go potrzebować, koło i opona były w dobrej kondycji. Druga sprawa to ważność opon. Eksperci sugerują, żeby traktować 7-8 letnią oponę jak całkowicie zużytą, którą trzeba niezwłocznie wymienić, bo nie zapewnia odpowiednich parametrów, w dodatku większe jest ryzyko jej pęknięcia w czasie jazdy. Powinniśmy tę zasadę stosować, nawet jeśli korzystamy z tego koła na dystansie kilku-kilkunastu kilometrów (na „dojazdówce” należy od razu jechać do warsztatu).

Koło dojazdowe – ile kosztuje?

W nowych samochodach większości marek koło zapasowe zazwyczaj jest oferowane jako drogie wyposażenie opcjonalne. W standardzie znajdziemy właśnie koła dojazdowe, a najczęściej – zestawy naprawcze. A co jeśli chcemy zamiast zestawu mieć „dojazdówkę”? Możemy oczywiście dokupić takie koło, o ile w samochodzie jest przeznaczone na nie miejsce. Niestety cena opony i obręczy to nie wszystko – trzeba do tego również dodać zestaw kluczy i lewarek, które w przypadku auta z zestawem naprawczym nie są oferowane. To sprawia, że cena koła dojazdowego w wielu nowych samochodów wynosi od 1000 do nawet 2500 złotych! Można oczywiście kupić je taniej, bo do popularnych samochodów koła dojazdowe kupimy w sklepach motoryzacyjnych lub na portalach aukcyjnych – zestaw do auta kompaktowego można nabyć już za 500 złotych.

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA