Nowe ograniczenia prędkości, dłuższe żółte światło. Idą kolejne zmiany w przepisach

Forum organizacji ruchu i bezpieczeństwa ruchu drogowego (BRD) przygotowało 700 stron raportu z propozycjami zmian w przepisach. Wśród nich nowe ograniczenia prędkości i zmiany w oznakowaniu dróg.

Oznakowanie polskich dróg Shutterstock
Oznakowanie polskich dróg, fot. Shutterstock

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad była inicjatorem powołania Forum organizacji ruchu i bezpieczeństwa ruchu drogowego, do którego zaproszono m.in. zarządców dróg wszystkich kategorii, przedstawicieli Ministerstwa Infrastruktury, Państwowej Straży Pożarnej, policji, świata nauki oraz organizacji branżowych. Jak czytamy w materiale prasowym, „celem Forum była nie tylko identyfikacja wspólnych wyzwań, dyskusja i wymiana doświadczeń, ale też wypracowanie konkretnych propozycji nowelizacji obowiązujących przepisów prawa - ich ewolucji, a nie całkowitej czy rewolucyjnej zmiany.”

Prace Forum to ponad 100 spotkań członków zespołu, ok. 300 godzin pracy i ok. 900 propozycji, których efektem jest propozycja zmian do tzw. Czerwonej księgi. Projekty zmian w przepisach trafić mają do dalszych prac w ministerstwie, a ich wdrożenie przełożyć się ma na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Doprowadzi również do zmniejszenia liczby znaków, co dziś jest ogromnym problemem i prowadzi do powszechnego ignorowania przez kierowców oznaczeń, ze względu na natłok i powtarzalność informacji. Co się może niebawem zmienić? Oto kilka wybranych przykładów, z których wielu propozycjom kibicujemy.

Zmniejszenie liczby znaków

Wiele znaków stosowanych obecnie dubluje zakazy wynikające z przepisów ruchu drogowego czy oznakowania poziomego. Na przykład zlikwidowane mają być znaki informujące o skrzyżowaniu z ruchem okrężnym, kiedy przed takim skrzyżowaniem znajduje się tablica E-1 lub też znaku zakazu wyprzedzania nie powinno już być tam, gdzie pojawia się na przykład znak informujący o niebezpiecznym zakręcie czy też kiedy pomiędzy pasami ruchu jest linia ciągła.

Nasze zdanie: ograniczeniu liczby znaków mówimy tak

Propozycja zmian w przepisachfot. materiały prasowe/GDDKiA
Propozycja zmian w przepisach

Propozycja zmian w przepisachfot. materiały prasowe/GDDKiA
Propozycja zmian w przepisach

Mniej znaków ograniczenia prędkości

Projekt mówi też na przykład o tym, żeby znak B-33 (ograniczenie prędkości) stosować rozważnie, tak by nie uległ on deprecjacji przez zbyt częste stawianie go. Nie będzie on więc stosowany, kiedy kierowca w jednoznaczny sposób może ocenić geometrię lub stan drogi – na przykład serię zakrętów czy nierówności jednoznacznie wskazującą na konieczność zmniejszenia prędkości. Pomysłodawcy mówią też, żeby przed wprowadzeniem ograniczeń prędkości rozważyć inne sposoby określenia geometrii drogi, np. przez stosowanie tablic prowadzących na łukach, punktowych elementów odblaskowych, itp.

Propozycja zmian w przepisachfot. materiały prasowe/GDDKiA
Propozycja zmian w przepisach

Innym pomysłem jest, by przy zmniejszeniu dozwolonej prędkości znakiem B-33 informować, co jest przyczyną tego ograniczenia – na przykład roboty drogowe, ostry zakręt czy przejście dla pieszych – wówczas taki znak ostrzegawczy ma być ustawiony na tym samym słupie.

Propozycja zmian w przepisachfot. materiały prasowe/GDDKiA
Propozycja zmian w przepisach

– Zbyt duża liczba znaków przy drogach prowadzi do ich deprecjacji, a znaki przestają być drogowskazami, stając się częścią krajobrazu, na który nie zwracamy uwagi – podkreśla Tomasz Żuchowski, p.o. Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. – Dlatego chcemy ograniczyć liczbę znaków, dostosowując je do rozwijającej się sieci drogowej i zaawansowanych systemów zarządzania ruchem.

Nasze zdanie: doprecyzowaniu oznaczeń mówimy tak

Stałe oznakowanie objazdów

Pojawić się mają znaki pomagające ominąć drogowe zatory. Będą to tablice objazdów do kolejnego węzła w ciągu danej drogi, a także pryzmowe tablice, które w momencie braku zakłóceń w przejeździe pojazdów powinny mieć czarne tło, załączane będą w przypadku wystąpienia dłuższych zatorów lub całkowitego zamknięcia odcinka. Znaki te, w postaci tablic pryzmowych, umieszczać się będzie w odległości do 1000 m od węzła autostrady lub drogi ekspresowej w celu informacji o awaryjnym występowaniu dłuższego zatoru na odcinku do kolejnego węzła.

Nasze zdanie: takie oznakowanie objazdów może pomóc rozładować zatory. Jesteśmy na tak

Propozycja zmian w przepisachfot. materiały prasowe/GDDKiA
Propozycja zmian w przepisach

Uproszczona tablica dopuszczalnych prędkości

Kolejna rzecz, o czym pisaliśmy już niedawno (przy okazji wprowadzenia nowych oznaczeń postojów taxi), to uproszczenie tablicy z dopuszczalnymi prędkościami, ustawianej przy granicy państwa. Zniknie rozdzielenie prędkości na dwie kolumny czy informacja o prędkości na drogach dwujezdniowych poza obszarem zabudowanym. Pojawi się też informacja o konieczności używania świateł przez całą dobę.

Nasze zdanie: wszystko, co służy uproszczeniu oznaczeń - tak

Propozycja zmian w przepisachfot. materiały prasowe/GDDKiA
Propozycja zmian w przepisach

Ograniczenie prędkości na mokrej drodze

Pod znakami ograniczenia prędkości B-33 pojawić się mają tabliczki T-31a, które poinformują o tym, że dane ograniczenie obowiązuje przy mokrej nawierzchni. Takie ograniczenie prędkości stosowane są m.in. w Niemczech i zdają egzamin.

Nasze zdanie: redukcja prędkości na śliskiej nawierzchni - tak

Propozycja zmian w przepisachfot. materiały prasowe/GDDKiA
Propozycja zmian w przepisach

Dłuższe żółte światło na sygnalizatorach

Jedna z propozycji mówi o wydłużeniu czasu trwania żółtego światła z 3 sekund do 4 sekund, w przypadku dróg, na których dozwolona prędkość to ponad 50 km/h.

Nasze zdanie: jedna sekunda może wiele zmienić i zapobiec gwałtownemu hamowaniu lub rozpędzaniu się po to, żeby zdążyć przed czerwonym – jesteśmy na tak

Propozycja zmian w przepisachfot. materiały prasowe/GDDKiA
Propozycja zmian w przepisach

Sygnalizacja dozująca ruch na węźle

Pojawić się ma nowa sygnalizacja dozująca ruch na węźle, gdzie obserwowane jest duże zróżnicowanie natężenia ruchu w godzinach szczytu. System ma pozwolić regulować dopływ pojazdów na jezdnię główną przy wykorzystaniu sygnalizacji świetlnej, przy czym zalecany będzie przejazd na zielonym świetle jedynie pojedynczych pojazdów.

Nasze zdanie: mamy wątpliwości, czy trzeba wydawać krocie na nowe sygnalizatory. Może lepiej wprowadzić zasadę zamka błyskawicznego w takich sytuacjach?

Propozycja zmian w przepisachfot. materiały prasowe/GDDKiA
Propozycja zmian w przepisach

Koniec obszaru zabudowanego za zabudowaniami

Zaproponowano, żeby teren zabudowany kończył się tam, gdzie rzeczywiście kończą się zabudowania. Obecnie często zdarza się, że znaki wskazują na obszar zabudowany i kierowca zobowiązany jest jechać wolniej, natomiast odcinek ten wiedzie wśród pól i łąk. Ma to zostać dopasowane do rzeczywistości, a nie planów urbanistycznych, zakładających pojawienie się tam budynków w przyszłości.

Nasze zdanie: likwidacja absurdu, czyli jazdy 50 km/h w szczerym polu – jesteśmy na tak

 

Znaki zmiennej treści

Sporo czasu poświęcono znakom zmiennej treści, które pozwalają dynamicznie sterować ruchem i informować o zagrożeniach, jak np. roboty drogowe czy korek, a także wyłączać pas ruchu w razie konieczności, czy wprowadzić czasowy zakaz wyprzedzania dla aut ciężarowych. W myśl zmian znaki zmiennej treści miałyby zyskać pierwszeństwo nad znakami tradycyjnymi, kiedy oba rodzaje występują jednocześnie.

Nasze zdanie: unowocześnienie oznakowania dróg – jesteśmy na tak

Propozycja zmian w przepisachfot. materiały prasowe/GDDKiA
Propozycja zmian w przepisach

"Progi zwalniające" na autostradach

Tym przewrotnym podtytułem przypominamy niedawną aferę, którą później dementowało ministerstwo. Chodziło o przeciek, sugerujący wprowadzenie progów zwalniających na trasach szybkiego ruchu. Okazało się jednak, że chodziło o mobilne progi ostrzegawcze, które mają być stosowane na drogach o dopuszczalnej prędkości powyżej 80 km/h, a które mają "obudzić" kierowcę jadącego niewłaściwą stroną czy pasem ruchu, a zbliżającego się do miejsca robót drogowych. Tutaj chodzi o zwiększenie bezpieczeństwa pracowników drogowych.

Propozycja zmian w przepisachfot. materiały prasowe/GDDKiA
Propozycja zmian w przepisach

Podsumowanie

Podsumowując wymienione wyżej propozycje, możemy większości tych pomysłów przyklasnąć, bo wydają się rozsądne i rzeczywiście likwidujące wiele drogowych absurdów. Cały raport liczy około 700 stron, więc nie udało nam się przebrnąć przez wszystkie projekty zmian, niemniej te wskazane powyżej są najistotniejsze z punktu widzenia kierowców. Ile z nich doczeka się realizacji, pokażą najbliższe miesiące. Trzymamy jednak kciuki, żeby udało się choć w części zrealizować uproszczenie oznakowania i likwidację gąszczu drogowych znaków, które stają się bardziej elementem krajobrazu, niż ważną informacją.

REKLAMA