REKLAMA

Pieniądze na auto – weź leasing

Nawet jeśli nie masz firmy, i tak możesz wziąć auto w leasing - to lepsze niż kredyt. 1 lipca zmieniły się przepisy.

Najważniejsze zalety leasingu konsumenckiego to łatwe procedury oraz korzystanie z rabatów na auta i pakiety ubezpieczeniowe wynegocjowane przez leasingodawców. Formalności trwają krótko i są ograniczone do minimum - wystarczy okazać dwa dokumenty potwierdzające tożsamość i wpłacić co najmniej 10 procent wartości samochodu. Wzięcie kredytu jest przecież trudniejsze.

Firma leasingowa to duży klient. Kupuje na raz kilkadziesiąt czy nawet więcej aut, które potem przekazuje klientom - indywidualnym albo firmom - w użytkowanie. A zgodnie z zasadą, że duży może więcej, negocjuje z importerem samochodów większe rabaty (z reguły kilkunastoprocentowe) niż mógłby to uczynić nawet ostro targujący się pojedynczy nabywca. Podobnie ma się sprawa z towarzystwami ubezpieczeniowymi. Dlatego w większości przypadków i samochody, i ubezpieczenia są w leasingu konsumenckim tańsze niż w przypadku ich zakupu w bardziej tradycyjny sposób - za gotówkę czy na kredyt. Co więcej, korzystający z leasingu konsumenckiego ma do wyboru szeroki pakiet dodatkowych usług, jak na przykład serwisowanie auta, wymiana i przechowywanie opon, auto zastępcze, karty paliwowe. Zaliczki na przeglądy czy serwis ogumienia mogą być doliczone do każdej miesięcznej leasingowej raty.

REKLAMA

Kolejna interesująca rzecz to możliwość wymiany użytkowanego auta co trzy-cztery lata na nowe. Można też wykupić użytkowany pojazd (zazwyczaj za niewielki procent jego wartości), przerejestrować na siebie i jeździć nim dalej.

Wbrew temu, co twierdzi wicepremier Waldemar Pawlak, leasing konsumencki istniał w naszym kraju przed 1 lipca. Jednak korzystano z niego tak rzadko, że w jednym z artykułów nazwaliśmy go "konsumenckim Yeti". Z powodu niejasnych interpretacji przepisów podatkowych znajdował się w ofercie nielicznych leasingodawców. Nie cieszył się popularnością, przykładowo w Masterlease dotyczył 1,5 procent wszystkich dostarczonych aut. Teraz przepisy zostały poprawione dzięki "Ustawie o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców", której postanowienia weszły w życie 1 lipca 2011 r.

Leasingodawcy są wstrzemięźliwi w prognozach. Ich zdaniem, ułatwiony dostęp do leasingu konsumenckiego nie spowoduje gwałtownego wzrostu sprzedaży osobowych aut. Niestety, z tym leasingiem nie wiążą się żadne ulgi podatkowe dla konsumenta-strony umowy, co potwierdził nam Wydział Prasowy Ministerstwa Gospodarki. Bo firma biorąca leasing ma z jego tytułu konkretne odliczenia.

Tekst Jacek Dobkowski
Amis 8/2011

Komentarze

 (7)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA