Samochód zaparkowany tak, że utrudnia ruch − konsekwencje

Nieprawidłowo zaparkowany samochód może blokować ruch na wąskiej osiedlowej uliczce, utrudniać przejazd autobusowi lub tramwajowi, a w skrajnych przypadkach uniemożliwić dojazd służb ratowniczych na miejsce. Wyjaśniamy komu zgłosić taką sytuację i jakie konsekwencje czekają właściciela pojazdu.

straż pożarna shutterstock
straż pożarna

Niewłaściwe parkowanie samochodu najczęściej zdarza się na nowych osiedlach, które mają bardzo gęstą zabudowę i wąskie uliczki, i tam też jest bardzo odczuwalne dla innych kierowców. Ponieważ trudno na nich znaleźć miejsce do parkowania, zdarza się, że zmęczony szukaniem, zdesperowany kierowca bezmyślnie postawi samochód w miejscu, w którym nie powinien. To oczywiście utrudnia życie innym, ale nie to jest najgorsze − problem robi się naprawdę poważny, jeśli nieprawidłowo zaparkowane auto uniemożliwi dojazd na miejsce do chorego na przykład karetki pogotowia lub wozu straży pożarnej do pożaru. Inne też będą konsekwencje dla właściciela takiego pojazdu w każdej z tych sytuacji.

Kiedy auto powoduje utrudnienia w ruchu

Zgodnie z przepisami samochód może się zatrzymać i stać tylko w takim miejscu, w którym jest widoczny dla innych kierowców z dostatecznej odległości, i w którym nie powoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego ani jego utrudnienia. Takie utrudnienia i zagrożenia powoduje natomiast w następujących sytuacjach:

  • kiedy auto nie jest ustawione jak najbliżej krawędzi jezdni i równolegle do niej
  • kiedy stoi na jezdni wzdłuż linii ciągłej i w pobliżu jej punktów krańcowych
  • kiedy stoi w odległości mniejszej niż 10 m od przedniej strony znaku lub sygnału drogowego
  • kiedy stoi na pasie między jezdniami
  • kiedy stoi na pasie ruchu dla rowerów
  • kiedy stoi w miejscu utrudniającym wjazd lub wyjazd
  • kiedy stoi w miejscu utrudniającym możliwość dotarcia służb ratunkowych

Komu zgłosić, że nieprawidłowo zaparkowane auto blokuje ruch

Najlepiej zadzwonić na policję lub do straży miejskiej, ponieważ te organy mogą zadecydować o usunięciu pojazdu z drogi lub jego przemieszczeniu. Na policję należy zgłaszać te przypadki, kiedy auto zagraża bezpieczeństwu na drodze, do straży miejskiej z kolei te wszystkie, które są związane ze złym parkowaniem − te instytucje mogą wydać decyzję o usunięciu pojazdu z miejsca, w którym utrudnia ruch, ale nie tylko one. Może ją również podjąć osoba, która dowodzi akcją ratowniczą. W specjalnych okolicznościach samochód blokujący drogę przeciwpożarową może zostać staranowany za pomocą wozu strażackiego, bo pozwala na to prawo, a jeśli samochód zostanie przy tym uszkodzony, żaden ubezpieczyciel nie pokryje kosztów naprawy. Przypominamy też, że tylko uprawnione organy oraz właściciel terenu prywatnego, na którym został zaparkowany samochód, mają prawo do usuwania lub przemieszczania źle zaparkowanego auta. Inny użytkownik drogi nie może tego robić na własną rękę, np. wzywając firmę, która odholuje pojazd utrudniający ruch.

Co dzieje się z autem po zgłoszeniu organom

Kodeks drogowy pozwala na odholowanie samochodu blokującego lub utrudniającego ruch innym uczestnikom ruchu drogowego. Auto trafia wtedy na wyznaczony przez starostę powiatu parking strzeżony i tam właściciel powinien go szukać. Jeśli uiści opłaty, może je odebrać, jeśli nie − odholowany pojazd pozostanie tam maksymalnie trzy miesiące. Po tym czasie starosta może wystąpić do sądu z wnioskiem o orzeczenie jego przepadku na rzecz powiatu.

Jakie konsekwencje ponosi właściciel samochodu

Za spowodowanie "zwykłego" utrudnienia w ruchu właściciel auta dostanie mandat i poniesie koszty odholowania pojazdu na parking strzeżony i jego postoju na nim. I trzeba od razu wyjaśnić, że będą to koszty niemałe. Sam mandat to 100-300 zł oraz 1 punkt karny, koszty holowania i przechowywania auta na parkingu strzeżonym natomiast zależą od stawek ustanowionych przez radę powiatu, dlatego mogą się od siebie różnić, jednak prawo co roku określa maksymalne limity opłat, których nie można zmieniać decyzją rady powiatu. W 2022 r. wynoszą one: 542 zł za odholowania auta na parking i 46 zł za każdą dobę parkowania na nim. Gorzej sprawa wygląda, kiedy niewłaściwie zaparkowane auto uniemożliwiło dojazd np. do pożaru wozowi straży pożarnej. Wtedy, oprócz mandatu, właściciel, który beztrosko, czy może bezmyślnie zaparkował swoje auto, blokując przejazd, musi się też liczyć z grzywną, karą nagany, a nawet aresztem.

 

Zobacz również:
REKLAMA