[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.3

Sposób na poślizg - test opon zimowych 2010

W rozmiarze 205/55 R 16 H. Na śniegu, lodzie i na suchym asfalcie porównujemy dziesięć opon zimowych. Teraz będziesz wiedział, w jakie gumy ubrać auto na zimę.

Test opon zimowych Standardowe ćwiczenie podczas testu opon - jazda na zakręcie po mokrym.

Nawet to co dobre, zawsze można trochę poprawić. Niezależnie jak wysoki poziom prezentowały opony zwyciężające w poprzednim teście zimówek ("auto motor i sport" nr 10/2009) - nowe produkty mają wszelkie dane ku temu, by okazać się jeszcze lepsze. W tegorocznym teście jako nowości pojawiły się zimowe opony bardzo renomowanych marek. Koncern Goodyear zaprezentował aż dwie - Goodyear Ultra Grip 7+oraz Kristall Control HP pod marką Fulda. Z koncernu Goodyeara pochodzi też sprawdzona już opona Dunlop Winter Sport 3D, która w poprzednich testach zawsze zajmowała jedno z czołowych miejsc.

foto. shutterstock.com

Zobacz najnowsze testy opon zimowych

Japoński Bridgestone próbuje nowego podejścia. W zeszłym roku wycofał z testu oponę Blizzak LM 30, twierdząc (słusznie), że trzeba ją jeszcze udoskonalić. Teraz firmę reprezentuje opona LM 32, która ma być znacznie lepsza.

To, że Goodyear produkuje dobre opony nie jest żadną nowością. Ultra Grip 7+ podczas testów przeprowadzonych w północnej Szwecji była chwalona za bardzo bezpieczne zachowanie na śniegu, za pierwszorzędną trakcję oraz za świetne wyniki podczas hamowania. Zaskakujący okazał się wynik uzyskany przez nową oponę marki Fulda, której produkty dotychczas zdobywały miejsca raczej pośrodku testowej stawki. Fulda przewyższyła nawet Goodyeara w ważnych testowych kategoriach jazdy po śniegu.

Za to Bridgestone LM 32 rozczarował. I trakcja, i wyniki hamowania nie są na poziomie, jakiego można by się spodziewać po całkowicie nowej oponie. Michelin Alpin 4 okazała się znacznie lepsza. Wprawdzie nie osiąga aż tak dobrych rezultatów jak duet Goodyear-Fulda i w testowym BMW stała się przyczyną wyraźnej nadsterowności w sytuacjach ekstremalnych, jednak trakcja i hamowanie pozwalają stwierdzić, że Alpin 4 to najbardziej udana opona zimowa, jaką francuski producent pokazał w ostatnich latach.

REKLAMA

REKLAMA

Dunlop i również nie całkiem nowa Pirelli Sottozero uzyskują przyzwoite wyniki sytuujące je w środku stawki. Także zwycięzca testu sprzed roku - Continenetal TS 830 - podczas prób na śniegu nie daje sobie w kaszę dmuchać. Za to bardzo atrakcyjna cenowo opona koreańskiej firmy Kumho długą drogą hamowania i niespokojnym, trudno przewidywalnym zachowaniem podczas jazdy udowadnia, że pierwszorzędnych właściwości jezdnych nie można mieć za niewielkie pieniądze.

Tego akurat można się było spodziewać, ale nie dość słabego wyniku Nokiana. Już samo jego fińskie pochodzenie pozwalało liczyć na dobre wyniki "śnieżnych testów", jednak podczas jazdy opona WR G2 uzyskała równie słabe rezultaty, jak Kumho. Na krętym torze testowym w oczy rzucała się przede wszystkim marna reakcja na ruchy kierownicą oraz fakt, że uzbrojone w te opony BMW było wyraźnie podsterowne, czyli z zakrętu wyjeżdżało przodem.

Podczas prób na suchym asfalcie w zachowaniu opon nie odnotowano takich różnic, które mogłyby zadecydować o wyniku w teście. Świetne rezultaty gum Continentala i Michelina wzbogaciły w znaczny sposób ich punktowe konto, bardzo dobrze spisał się także Bridgestone. Ostatnie "słowo" należało do wyników uzyskanych na mokrym asfalcie. Tutaj Nokian pokazał jak świetnie trzyma się drogi, ale to za mało, żeby nadrobić straty z testów na zaśnieżonej nawierzchni. Dobre właściwości jezdne i krótka droga hamowania to także zalety Continentala i Goodyeara, który na mokrej drodze pokazuje swojemu krewniakowi - Fuldzie - kto w rodzinie jest ważniejszy. Słabe hamowanie na mokrej nawierzchni kosztowało Fuldę utratę sporej ilości punktów.

W wypadku Michelina umiarkowany talent do jazdy po mokrym wydawał się już należeć do tradycji, jednak Alpin 4 rozprawia się skutecznie z tym poglądem. Alpin i Continental mają najkrótszą drogę hamowania i zachowują się bardzo stabilnie. Nawet jeśli zwycięzcą testu zostaje Goodyear, to opona Alpin 4 uzyskuje ocenę "szczególnie godna polecenia" - to nowość w wypadku opon zimowych Michelina w testach "auto motor i sport".

Tekst Götz Leyrer,
zdjęcia Reinhard Schmid

 

zobacz galerię

Komentarze

 (10)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij