[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
1.0

Systemy wspomagające kierowcę

Tak niewiele kosztują, a tak dużo potrafią. Można powiedzieć, że są jak szwajcarski scyzoryk, bardzo przydają się w trudnych sytuacjach.

Scyzoryk Skoda
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 37 200 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Prace nad samochodami, które będą jeździć same idą pełną parą i tylko czekać, kiedy kierowca stanie się biernym pasażerem. Na razie jednak wciąż zdany jest na siebie. Ale czy tylko? Może skorzystać ze wspomagaczy, które ułatwią wykonanie trudniejszych manewrów albo po prostu sprawią, że jazda będzie jeszcze przyjemniejsza. Takie zaawansowane technicznie systemy zyskują popularność, a przez to są coraz tańsze. Na przykład asystent hamowania awaryjnego, zwiększający szansę uniknięcia kolizji w mieście, jest już dostępny za kilkaset złotych nawet w najmniejszych autach. 

REKLAMA

Aktywny tempomat

  • Zbawienie na autostradzie – Ty wskazujesz prędkość z jaką chcesz jechać, a on ją utrzymuje. Gdy na Twoim pasie pojawi się inne auto, system sam zmniejszy prędkość, a gdy droga będzie wolna – znowu przyspieszy. W Octavii kosztuje 2800 złotych.

Asystent hamowania

  • Dzięki kamerze dostrzega przeszkody pojawiające się przed autem i w razie potrzeby rozpoczyna hamowanie. Przyda się, gdy np. zagapisz się w korku i nie zauważysz, że auto ruszające przed Tobą nagle się zatrzymało. Za 500 zł dokupisz go nawet w małym Citigo.

Asystent parkowania

  • Korzystając z kamery i czujników parkowania, najpierw wskaże miejsce, w które na pewno zmieści się auto, a potem sam je w nie wprowadzi. Kierowcy pozostaje operowanie gazem i hamulcem oraz zmiana biegu z pierwszego na wsteczny. W Skodzie Superb kosztuje 1300 zł.

Asystent ruszania na wzniesieniu

  • Gdy jadąc pod górkę musisz się zatrzymać, a potem znowu ruszyć, wrzucasz bieg i przekładasz stopę z hamulca na gaz, a system jeszcze przez chwilę utrzymuje podwyższone ciśnienie w układzie hamulcowym, by auto nie stoczyło się do tyłu. Do nowej Fabii oferowany za 350 zł.

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij