Upał za kierownicą – jak jeździć w gorące dni?

Letni skwar i temperatury dochodzące do 40 stopni powodują, że kierowca odczuwa większe zmęczenie i spadek koncentracji. Jak jeździć i co robić w czasie upału, by bezpiecznie dotrzeć do celu?

Upał w samochodzie fot. Shutterstock
Upał w samochodzie

Drażliwość, uczucie zmęczenia, utrata koncentracji i związany z tym opóźniony czas reakcji – to tylko niektóre z konsekwencji wpływu upału na kierowcę. Pomóc może rozsądnie używana klimatyzacja, odpowiedni ubiór i nawodnienie. Ale nie tylko o tym należy pamiętać, gdy wsiadamy za kierownicę w gorące dni. Dlatego poprosiliśmy o radę ekspertów bezpiecznej jazdy, którzy wiedzą, jak zachowywać się w takiej sytuacji.

Dodajmy, że pogoda ma istotny wpływ na powstawanie niebezpiecznych sytuacji na drodze oraz na liczbę wypadków. Częściowo determinuje ona warunki panujące na drodze, a także niejednokrotnie sprawia, że zmienia się zachowanie kierowców. Wiele badań dotyczących zależności między pogodą a bezpieczeństwem ruchu drogowego uwzględnia sytuację na drodze podczas opadów deszczu. Jednak wysokie temperatury panujące latem mogą również mocno dać się we znaki kierującym i nie należy ich lekceważyć.

Latem nawet w Polsce temperatury dochodzą, a nierzadko przekraczają 40 stopni w cieniu, a to oznacza, że nawierzchnia ma nawet o kilkadziesiąt stopni więcej. To ogromne wyzwanie dla opon, które nie zapewniają idealnej przyczepności na topiącej się mieszance asfaltu. Palące promienie słońca, wpadające przez przednią czy boczną szybę, dodatkowo osłabiają kierowcę, a wnętrze pojazdu nagrzewa się bardzo szybko i nawet klimatyzacja nie zawsze da radę odpowiednio je ostudzić.

Jak upał wpływa na bezpieczeństwo jazdy?

Upalna pogoda może wpływać zarówno na emocje, jak i na fizjologiczne reakcje kierującego. Wysokie temperatury sprzyjają zwiększonej drażliwości za kierownicą, uczuciu senności i utracie koncentracji. Wiąże się to ze zdolnością do prowadzenia samochodu i ma wpływ chociażby na czas reakcji, który może być znacznie wydłużony. Podczas fal upałów zaczynamy planować jazdę o innych, czasem nietypowych dla nas porach dnia, co w połączeniu z krótszym i mniej głębokim snem spowodowanym wysokimi temperaturami w nocy skutkuje o wiele większym zmęczeniem, gdy wyjeżdżamy na drogę.

Co zrobić, by zmniejszyć wpływ upału na kierowcę?

Nie jesteśmy w stanie zmienić pogody, możemy jednak ograniczać negatywny wpływ i skutki upałów, gdy prowadzimy. W czasie upalnych dni zachowanie optymalnej temperatury we wnętrzu pojazdu umożliwia klimatyzacja czy nawiew. Uważajmy jednak, aby różnica temperatur wewnątrz auta i na zewnątrz nie była zbyt duża, ponieważ może to negatywnie wpłynąć na nasze zdrowie. To szczególnie ważne, kiedy często wsiadamy i wysiadamy z pojazdu.

Gdy na zewnątrz jest gorąco, wsiadajmy za kierownicę w przewiewnych ubraniach z naturalnych tkanin i w jasnych kolorach. Nie zapominajmy o nawodnieniu i pamiętajmy o tym, by wychodząc z samochodu, nie zostawiać butelki z wodą na słońcu, na przykład na desce rozdzielczej.

Zwróćmy uwagę, aby parkować samochód w cieniu. Może przydać nam się mata i zasłonki przeciwsłoneczne. Opuszczając auto, weźmy pod uwagę, że w czasie upału temperatura wewnątrz zamkniętego pojazdu jest o wiele wyższa niż na zewnątrz. Dlatego nigdy nie pozostawiajmy w nim dziecka czy zwierzęcia, wychodząc z auta nawet na kilka minut. Zaparkowanie w cieniu czy uchylenie szyby może nieco obniżyć temperaturę w samochodzie, ale to w takiej sytuacji zdecydowanie nie wystarczy – choćby krótki pobyt małego dziecka w zamkniętym pojeździe grozi tragedią. Takie warunki są również bardzo niebezpieczne dla zwierząt domowych.

Jak przygotować samochód na upały?

W upalne dni dobrze działająca klimatyzacja to podstawa, dlatego warto sprawdzić jej stan podczas rutynowego przeglądu, a także przed wyjazdem na wakacje. Dopilnujmy również właściwego stanu płynów w samochodzie i ciśnienia w oponach.

– Jazda na niedopompowanych oponach wiąże się z większym zużyciem paliwa i nierównomiernym zużyciem bieżnika. Nie brakuje kierowców, którzy w lecie poruszają się na zimowym ogumieniu, jednak pamiętajmy, że opony zimowe zużywają się wtedy o wiele szybciej, nadmiernie się nagrzewają i tracą swoje parametry – mówi Adam Bernard, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

 

Zobacz również:
REKLAMA