REKLAMA

Wypadek z udziałem zwierząt na płatnej autostradzie. Mam prawo do odszkodowania?

Na płatnej autostradzie zarządzanej przez GDDKiA miałem kolizję ze zwierzęciem, które przecież nie powinno się tam znaleźć. Od kogo mam się domagać zwrotu kosztów naprawy auta?  

Autostrada

Zazwyczaj odpowiedzialność ponosi zarządca drogi, w tym wypadku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Jak w każdej sprawie o odszkodowanie trzeba dowieść, że szkoda powstała w związku z zaniedbaniem zarządcy, jakim może być np. brak ogrodzenia lub jego wysokość niezgodna z wytycznymi zawartymi w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury. Jeśli więc wykaże Pan, że GDDKiA nie dopełniła obowiązków wynikających z przepisów prawa oraz że zaniedbanie to miało związek ze szkodą, może Pan domagać się od zarządcy odszkodowania – na stronie internetowej GDDKiA znajduje się stosowny formularz zgłoszenia szkody z ubezpieczenia OC.

Zwrotu kosztów naprawy samochodu dochodzi Pan w tym przypadku od Towarzystwa Ubezpieczeniowego, które poprzez umowę zawartą z GDDKiA przejęło obowiązek naprawienia szkody. W razie kolizji ze zwierzęciem zakwalifikowanym jako łowne do odpowiedzialności zostanie pociągnięty dzierżawca bądź zarządca obwodu łowieckiego, którym najczęściej jest koło łowieckie Polskiego Związku Łowieckiego. Inaczej jest, gdy szkodę wyrządziło zwierzę łowne podlegające całorocznej ochronie (np. łoś) – wtedy może Pan domagać się odszkodowania od Skarbu Państwa.

REKLAMA

Dariusz Minkus - adwokat

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA