REKLAMA

Zakup używanego samochodu - porządek w papierach

Formalności i dokumenty wymagane są przy zakupie i rejestracji samochodu używanego, czyli co musisz zrobić, by zgodnie z prawem stać się właścicielem świeżo kupionego samochodu?

Zakup auta fot. shutterstock.com

Najważniejsze jest spisanie między sprzedającym, a kupującym odpowiedniej umowy. W Internecie jest wiele gotowych do wydrukowania wzorów i formularzy i można skorzystać z takiego ułatwienia. Pamiętać trzeba, że dobra precyzyjna umowa chroni przede wszystkim kupującego, bo to on, jeśli samochód okaże się felerny, będzie miał kłopot.
Umowa musi być dla obu stron, a więc w dwóch egzemplarzach i jeśli nie mamy możliwości zrobienia na miejscu kopii trzeba ją po prostu dwukrotnie napisać. Pisanie umowy ma sens pod warunkiem, że mamy na stole dokumenty (dowody osobiste) sprzedającego, kupującego i papiery samochodu. Mając wszystkie dokumenty należy starannie druk umowy wypełnić. Na początku oczywiście podaje się datę zawarcia umowy. Nieobowiązkowe, ale pożyteczne jest wpisanie godziny transakcji, bo istnieje ryzyko wypadku lub choćby zarejestrowania przez fotoradar wykroczenia w dniu zakupu. Godzina transakcji chroni osobę niewinną tych zdarzeń.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

REKLAMA

Koniecznie należy uzupełnić stan licznika, bo aktualnie w polskim systemie prawnym stan licznika też jest elementem identyfikacji pojazdu. Bezwzględnie w umowie powinno się znaleźć stwierdzenie, że sprzedający oświadcza, że pojazd będący przedmiotem umowy stanowi jego własność i jest wolny od wad prawnych. (Chociażby wszelkich spraw egzekucyjnych i spadkowych.)
Bezwzględnie należy wpisać uzgodnioną cenę auta oraz sposób i termin zapłaty, bo coraz rzadziej przy dużych kwotach płaci się gotówką. Cena jest bardzo ważna ponieważ jeśli np. z tytułu rękojmi będziesz chciał zwrócił samochód, otrzymasz wtedy kwotę wpisaną na umowie.   

Trzeba wpisać, że kupujący potwierdza odbiór pojazdu w momencie podpisania niniejszej umowy (lub w innym ustalonym terminie). Należy wpisać do umowy, co było w komplecie np. koło zapasowe, koła zimowe, dwa komplety kluczyków i przekazane z autem dokumenty. Zwyczajowo wpisuje się uwagę, że kupujący oświadcza, że stan techniczny pojazdu jest mu znany i nie wnosi do niego zastrzeżeń. Należy wpisać ustalenie, że strony uzgodniły, że wszelkie koszty transakcji, a w szczególności podatek od czynności prawnych obciążają kupującego. Na koniec wpisuje się paragraf, że w sprawach nieuregulowanych w niniejszej umowie mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego, wszelkie zmiany niniejszej umowy pod rygorem nieważności wymagają formy pisemnej oraz, że niniejszą umowę sporządzono w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach po jednym dla każdej ze stron. I sprzedający i kupujący muszą się podpisać.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Zakup używanego samochodu – umowa to nie wszystko

Transakcje samochodowe mają charakter sprzedaży rejestrowanej, w dowodach rejestracyjnych i polisach ubezpieczeniowych podaje się dane właściciela, więc samochód po zakupie trzeba "przerejestrować". A państwo lubi pieniądze swoich obywateli, więc od transakcji trzeba uiścić odpowiedni podatek. I sprzedający i kupujący muszą zawiadomić odpowiedni organ, tzw. Wydział Komunikacji w miejscu zamieszkania, o dokonanej transakcji. Mają na to 30 dni. Do tego czasu, mając "stary" dowód rejestracyjny nabywca jeździ "cudzym autem". A jest to ważne, bo może się coś wydarzyć, np. 5 minut po transakcji i koszty takiego incydentu będą pokrywane z polisy poprzedniego właściciela. Dlatego "przerejestrowanie" należy zrobić jak najszybciej. I jak najszybciej zgłosić do ubezpieczyciela (sprzedający ma na to 14 dni), że sprzedaliśmy auto. Co ochroni nas np. przed naliczeniem kolejnej raty ubezpieczenia. Przy rejestracji kupujący musi okazać stary dowód rejestracyjny i książkę pojazdu (o ile była wydana, bo przy imporcie z zagranicy trzeba ją dopiero wyrobić). No i oczywiście kupujący musi uiścić wszelkie niezbędne opłaty. A jest tego trochę, bo trzeba zapłacić za nowy dowód rejestracyjny, za nowe nalepki legalizacyjne na na tablice rejestracyjne i za same tablice rejestracyjne. Ewentualnie za wyrobienie nowej książki pojazdu. Na szczęście nie są to wszystko opłaty szczególnie wysokie - wszystkie po kilkadziesiąt złotych.

Niebawem czekają nas zmiany w przepisach dotyczących rejestracji pojazdu.

Zakup używanego samochodu – podatki

Do tego dochodzi podatek od zakupu samochodu używanego, tzw. podatek od czynności cywilnoprawnych, czyli potocznie PCC w wysokości 2%. Ale nie od ceny wpisanej w umowie, ale od średnich cen , które w odpowiedniej tabelce posiadają Urzędy Skarbowe. Jeśli kupujemy auto rozbite lub niejeżdżące i jesteśmy w stanie to udowodnić, jest szansa na ustalenie ceny niższej. Nie płaci się tego podatku od samochodów o wartości rynkowej niższej niż 1000 złotych (np. zupełna ruina po wypadku) i nie płacą osoby niepełnosprawne. Ten niewielki 2% podatek trzeba zapłacić, bo unikanie tej wpłaty to ryzyko wysokiej kary pieniężnej, w wysokości nawet 50 tys. zł.
Jeśli kupiliśmy auto za granicą nie płacimy tego podatku, ale akcyzę w wysokości 3,1% dla aut z silnikiem do 2 litrów i aż 18,6% za bezpieczniejsze auta większe. Jest trochę inaczej, gdy nie chodzi o zwykłą sprzedaż prywatną, ale handlarz kupuje i sprzedaje więcej samochodów. Jeśli zrobi to w okresie 6 miesięcy od momentu kupna, to jest traktowany jako handlarz i sprzedając drożej niż kupił płaci zwykły podatek dochodowy w wysokości 18% lub 32%, bo przecież niewątpliwie pojawił się dochód. Nie ma szczegółowych wytycznych, ale Urzędy Skarbowe traktują osoby, które sprzedały rocznie kilka aut, jako prowadzące działalność gospodarczą. Z wszystkimi tego konsekwencjami. Trzeba sprawdzić jakie ubezpieczenie obejmuje świeżo zakupione auto. OC przechodzi na nowego właściciela (chyba, że strony ustalą inaczej), a o AC trzeba zadbać we własnym zakresie.

Zobacz także:

Wszystkie te formalności wymagają "chodzenia po urzędach", co zabiera trochę czasu, ale na końcu tej mordęgi jest nowy dowód rejestracyjny, a więc radosna chwila, gdy jeździmy już w pełni swoim własnym samochodem. J.O.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA