REKLAMA

Złomowanie samochodu – jak uniknąć dodatkowych kosztów?

Złomowanie samochodu to proces fizyczny i prawny. Niedopełnienie jednego z nich może wiązać się z nieoczekiwanymi kosztami. Ze względu na środowisko naturalne i własny interes powinniśmy starannie przejść poprzez urzędową sformalizowaną procedurę.

Złomowanie samochodu - konieczne

Jak nazwa wskazuje, dotyczy sytuacji, gdy nie ma innego wyjścia, czyli auto uległo poważnemu wypadkowi. Tak poważnemu, że ubezpieczyciel uznał szkodę całkowitą i realnie auto, nawet całkiem nowe, przestało istnieć, więc złomowanie resztek jest oczywiste.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Złomowanie samochodu - dobrowolne

Dotyczy samochodów starych, jeszcze jeżdżących lub niejeżdżących, których wartość jest prawie żadna. Częste remonty są tzw. skarbonką bez dna, a co jeszcze gorsze, ta wartość jest wręcz niższa od płaconego obowiązkowego ubezpieczenia OC. Wtedy celem złomowania samochodu jest po prostu ratowanie pieniędzy, by nie płacić kolejnej składki ubezpieczeniowej za auto, które więcej stoi niż jeździ. W dodatku w wielu towarzystwach ubezpieczeniowych dla starych samochodów składki są coraz wyższe, bo ubezpieczyciel uważa, że wiekowe auto nie jest tak sprawne, jak nowe i stwarza większe ryzyko wypadku.

Chcesz być na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami? Dołącz do naszej grupy na facebooku

Złomowanie samochodu - procedura

Jeśli więc zmusza nas do tego konieczność (auto jest kompletnie rozbite) lub zdrowy rozsądek ekonomiczny (nie ma sensu ponosić dodatkowych kosztów) trzeba zdecydować się na urzędowe, oficjalne złomowanie samochodu.

    • Musisz znaleźć stację demontażu pojazdów mającą zezwolenie Marszałka Województwa na działalność.
    • Zadzwoń i spytaj o warunki, żeby "nie jeździć dwa razy". Żeby cała procedura odbyła się legalnie będziesz musiał mieć ze sobą ustawowo niezbędne dokumenty potwierdzające tożsamość twoją i auta, a więc dowód osobisty, dowód rejestracyjny, kartę pojazdu, tablice rejestracyjne i ostatnie ubezpieczenie.
    • Jeśli brakuje jakiegokolwiek dokumentu będzie potrzebne zaświadczenie z właściwego Wydziału Komunikacji lub twoje oświadczenie.
    • Jeśli auto, zwłaszcza po wypadku, jest nie na chodzie, czyli potocznie "stoi w pokrzywach", raczej nie musisz się martwić, bo stacje demontażu na nieduże odległości oferują swój darmowy transport.
    • Spytaj też, czy stacja jest zainteresowana odkupieniem od ciebie części - przecież i w aucie rozbitym i w całym, ale niemłodym, są części, na których możesz zarobić. Sprawdź koniecznie, czy w aucie jest czytelny na nadwoziu numer identyfikacyjny VIN (vehicle identification number), bo przecież niezbędna jest pewność, że to ten samochód. Zrób sobie z autem ostatnie zdjęcie i na kołach lub lawetą udaj się w ostatnią dla tego auta drogę.

REKLAMA

REKLAMA

Złomowanie samochodu – ochrona środowiska

Jeśli byłeś z autem zżyty i chcesz wiedzieć, jak dokona swego żywota to w stacji demontażu pojazdów ze względów bezpieczeństwa wpierw będzie wyjęty akumulator i poduszki powietrzne, a ze względu na ochronę środowiska usunięte będą wszelkie płyny - paliwo, olej silnikowy, oleje przekładniowe, płyn hamulcowy, płyn chłodzący, płyn do spryskiwacza, czynnik z klimatyzacji. Potem auto jest już rozbierane, a odzyskane elementy (surowce wtórne) segregowane - osobno szkło, opony, tworzywa sztuczne, instalacja elektryczna (miedź), ołów, katalizator (platyna), aluminium, stal. Podzespoły w dobrym stanie są wyjmowane delikatnie i trafią jako narządy do transplantacji do innych aut. (Te sprawne podzespoły możesz na miejscu odsprzedać, zawierając odpowiednią umowę kupna - sprzedaży.)

Zobacz także:

Złomowanie samochodu 2020– ile to kosztuje

Większość właścicieli woli nie patrzeć na ostatnie chwile ich samochodu. Przez wiele lat sprowadzając używane auto z zagranicy, a takie, a nie nowe, dominują na naszym rynku, płaciliśmy opłatę recyklingową w wysokości 500 złotych. Trafiała ona do stacji demontażu pojazdów, które odpalały część tych pieniędzy właścicielowi, za wybranie właśnie tej stacji. Dziś już tej opłaty nie ma, więc stacje często za złomowanie samochodu dają właścicielom symboliczne 50 lub 100 złotych, a jeszcze częściej nie płacą nic, a same zarabiają na złomie.

Złomowanie samochodu – dokumenty

Ale "oddanie na złom" to absolutnie nie koniec całej procedury. Równie ważna, jak śmierć techniczna auta, a nawet jeszcze ważniejsza, jest jego śmierć prawna. Otóż ze stacji demontażu pojazdów musisz otrzymać zaświadczenie o demontażu i to w trzech egzemplarzach. Jeden dla ciebie (warto go przechowywać!), jeden dla Wydziału Komunikacji i jeden dla ubezpieczyciela. I teraz jest część najważniejsza - otóż w ciągu 30 dni musisz znowu z tymi samymi dokumentami i zaświadczeniem o demontażu udać się do Wydziału Komunikacji i do swojej firmy ubezpieczeniowej i ten nieistniejący już samochód wyrejestrować. To jest w twoim interesie, bo dzięki temu przestaniesz ponosić koszty - opłaty za posiadanie pojazdu. Jeśli tego nie zrobisz będziesz w przyszłości "ścigany" finansowo.
Jeśli ten nieistniejący już samochód ubezpieczyłeś na kolejny rok niedawno, warto od ubezpieczyciela odzyskać pieniądze za "niewykorzystane miesiące".

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA