[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.6

Zmiany w przepisach w 2018 roku

2018 rok przyniesie sporo zmian w przepisach, zasadach redukcji punktów karnych czy zatrzymywania prawa jazdy. Pojawić się ma sporo ułatwień, jak mDokumenty. Zobaczcie podsumowanie nowości.

Kontrola drogowa

Uruchomiona w wielkich bólach, po wielu latach od zapowiadanej premiery, baza CEPiK 2.0 niesie ze sobą duże zmiany dla kierowców. Od 13 listopada na przykład obowiązują nowe zasady związane z badaniem technicznym samochodów.

Inna korzyść z uruchomienia nowej bazy CEPiK 2.0 to funkcja umożliwiająca sprawdzenie przeszłości samochodu przed jego zakupem. Bezpłatnie, przy użyciu dostępu do portalu historiapojazdu.gov.pl, można już skontrolować przeszłość samochodu sprowadzonego z zagranicy i zarejestrowanego w Polsce. Co więcej, od stycznia 2018 roku będzie można sprawdzić również samochody kupowane za granicą.

Nowe zasady redukcji punktów karnych

Prawdziwa rewolucja dla kierowców nadejdzie z dniem 4 czerwca 2018 roku. Zmieni się przede wszystkim sposób naliczania i likwidacji punktów karnych, a świeżo upieczeni kierowcy będą objęci okresem próbnym.

Jaki system obowiązuje obecnie? Teraz, po uzyskaniu łącznie 24 punktów karnych, nazbieranych przez okres 12 miesięcy, kierowca traci uprawnienia i może je odzyskać tylko poprzez ponowne odbycie egzaminu państwowego.

Wcześniej jednak, wiedząc że zbliża się do górnej granicy 24 punktów, a w przypadku kierowców z mniej niż rocznym stażem - 20 punktów, może raz na sześć miesięcy skorzystać z możliwości zredukowania części konta punktowego.

Trzeba w tym celu zapisać się na nieobowiązkowy i płatny kurs reedukacyjny, na którym m.in. omawiane są przepisy, a także prezentowane są drastyczne efekty zbyt szybkiej jazdy, czy jazdy pod wpływem alkoholu. Kurs trwa kilka godzin i kosztuje około 300 złotych.

REKLAMA

REKLAMA

Od 4 czerwca nowy system punktów karnych

Po zmianach kierowca będzie nadal "zbierał" punkty za wykroczenia, ale kiedy na koncie będzie ich 24, nie straci on automatycznie prawa jazdy.

Po zdobyciu w ciągu roku 24 punktów karnych, zostanie skierowany na - tym razem już obowiązkowy - kurs. Kurs taki trwać będzie nie kilka godzin, a raczej dni, bo jest to łącznie 28 godzin. To przekłada się na około 4-5 dni, a koszt wynieść ma około 500 złotych.

Co jeśli kierowca nie stawi się na szkoleniu? To proste - z miejsca straci uprawnienia.

Kiedy jeszcze stracić można prawo jazdy? Utrata prawa jazdy nastąpi również wtedy, kiedy po zaliczeniu kursu, jego uczestnik nie przedstawi w urzędzie czy starostwie odpowiedniego zaświadczenia o ukończeniu kursu. A ma na to aż sześć tygodni.

Co z punktami po zaliczeniu kursu?

Po odbyciu obowiązkowego kursu, punkty na koncie kierowcy zostaną skasowane. A raczej lepszym określeniem byłoby "uśpione". Nie oznacza to bowiem bezkarności kierowcy, bo w tej chwili uruchomiony zostanie dla niego aż pięcioletni okres próbny. Ma on być niejako batem na notorycznych piratów drogowych.

Co oznacza okres próbny? Oznacza tyle, że jeżeli w ciągu kolejnych pięciu lat kierowca ponownie przekroczy liczbę 24 punktów, straci uprawnienia i wtedy nie pomoże już kurs. Prawo jazdy będzie mógł odzyskać dopiero w wyniku pozytywnego zaliczenia państwowego egzaminu.

To nie koniec, bo po ponownym podejściu do egzaminu państwowego, taki kierowca - bez względu na wcześniejszy staż za kółkiem - zostanie objęty 2-letnim okresem próbnym, jak każdy świeżo upieczony kierowca.

REKLAMA

Okres próbny dla świeżo upieczonych kierowców

Dwuletni okres próbny obejmie zarówno tych, którzy po raz pierwszy zdobywają uprawnienia, jak i tych, którzy wcześniej je utracili i ubiegają się o nie ponownie. W tym czasie, kierowca jest zobowiązany:

  • między czwartym a ósmym miesiącem odbyć kurs doszkalający z bezpieczeństwa ruchu drogowego i szkolenie praktyczne z zagrożeń w ruchu drogowym. Kurs ten obejmie szkolenie w ośrodku WORD - 2 godziny teorii i jedną praktyki w ośrodku doskonalenia jazdy
  • przez pierwszych osiem miesięcy jeździć z zielonym listkiem naklejonym na szybę

Kursy doszkalające będą obowiązkowe i płatne. Koszty nie mogą przekroczyć 100 zł za teorię i 200 zł za szkolenie praktyczne. Nie stawiając się przed upływem ośmiu miesięcy na kursie, kierowca utraci świeżo zdobyte prawo jazdy.

Co więcej, przez te pierwszych osiem miesięcy kierowców obowiązywać będą restrykcyjne ograniczenia prędkości - 50 km/h w terenie zabudowanym również w nocy, 80 km/h poza obszarem zabudowanym oraz 100 km/h na drodze ekspresowej i autostradzie.

Jeżeli w czasie dwuletniego okresu próbnego kierowca popełni trzy wykroczenia lub jedno przestępstwo drogowe, prawo jazdy zostanie cofnięte.

Pierwszych osiem miesięcy to również okres, w którym nie można podjąć pracy zawodowego kierowcy ani osobiście wykonywać działalności gospodarczej polegającej na kierowaniu samochodem kategorii B.

Przedłużenie okresu próbnego

Jeśli w ciągu dwóch lat okresu próbnego kierowca popełni dwa wykroczenia drogowe, okres próbny zostanie przedłużony o kolejne dwa lata, kierowca zostanie skierowany na badania psychologiczne oraz kurs reedukacyjny z bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Jak sprawdzić punkty karne online?

Od 24 kwietnia kierowcy mogą sprawdzać przez internet, ile punktów karnych znajduje się na ich koncie. E-usługa jest darmowa, dostępna na portalu obywatel.gov.pl. Do skorzystania z jej zasobów konieczne jest jednorazowe założenie tzw. profilu zaufanego. To zabezpieczenie przed niepowołanym dostępem do wrażliwych danych na twój temat.

Usługa "Sprawdź swoje punkty karne" to pierwszy etap zapowiadanego od dawna wdrożenia nowego systemu CEPiK 2.0, czyli Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.

Kolejne e-usługi w ramach tego programu zostaną uruchomione w 2018 roku. Będą to:

  • Mój pojazd - możliwość sprawdzenia online szczegółowych informacji o pojazdach
  • Uprawnienia kierowcy - możliwość sprawdzenia online szczegółowych informacji o uprawnieniach do kierowania pojazdami różnych kategorii
  • Udostępnij swoje dane pracodawcy - usługa dla kierowców zawodowych. Chodzi o możliwość dobrowolnego udostępnienia swojemu pracodawcy osobistych danych z bazy CEPiK, np. o liczbie zgromadzonych punktów karnych.

REKLAMA

REKLAMA

Zmiany w przepisach dotyczących zatrzymania prawa jazdy

Senat przygotował projekt zmian, który umożliwi odstąpienie od zatrzymania prawa jazdy za znaczne przekroczenie prędkości, ale tylko w określonych warunkach. W myśl zmian, które zakłada projekt, jaki trafił właśnie do Sejmu, funkcjonariusz będzie mógł odstąpić od zatrzymania uprawnień do kierowania samochodem w przypadku przekroczenia dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym o więcej niż 50 km/h.

Projekt zakłada bowiem sytuację "stanu wyższej konieczności", która jest tu kluczem. Chodzi dokładnie o "stan wyższej konieczności, w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego życiu lub zdrowiu człowieka".

Obecnie, kiedy kierowca pędzi o ponad 50 km/h szybciej, niż przewidują przepisy w terenie zabudowanym, legitymujący go policjant zatrzyma prawo jazdy na trzy miesiące. Decyzję administracyjną wydaje starosta i ma ona rygor natychmiastowej wykonalności.

W jakiej sytuacji nie stracisz prawa jazdy, pędząc na złamanie karku przez miasto? To dość płynna granica, którą policjant musi stwierdzić na miejscu, ale można założyć, że na przykład wtedy, kiedy wieziesz ciężko rannego człowieka do szpitala, przewozisz rodzącą kobietę czy jesteś lekarzem i pędzisz ratować osobę będącą w stanie zagrożenia życia.

REKLAMA

Ubezpieczenie samochodu w 2018 - zmiany w OC

Od 1 stycznia 2018 roku za jazdę bez OC zapłacimy 4200 złotych - w przypadku samochodów osobowych. Dla posiadaczy samochodów ciężarowych, kara za brak polisy OC wzrośnie o 600 złotych, do poziomu 6600 złotych. Z kolei motocykliści zapłacą 700 zł kary - o 30 złotych więcej, niż obecnie.

Jak uniknąć kłopotów? Trzeba pamiętać, że brak polisy OC nie musi wcale wynikać z chęci oszukania państwowego skarbca czy też zaoszczędzenia na coraz droższych składkach. Można to zrobić... zupełnie niechcący.

Mimo tego, że ubezpieczenie OC jest obowiązkowe i ulega automatycznemu przedłużeniu na kolejny okres, wielu kierowców zapomina o opłaceniu składki. Wystarczy przykładowo nie dopilnować opłacenia ostatniej raty i polisa wygaśnie, nie ulegając przedłużeniu. A to oznacza duże koszty.

REKLAMA

REKLAMA

mDokumenty - elektroniczne prawo jazdy i dowód osobisty w 2018 roku

Już niedługo w Polsce działać zacznie usługa mDokumenty, która pozwoli jeździć bez... dokumentów. O co chodzi? W Ministerstwie Cyfryzacji trwają prace nad wprowadzeniem w życie usługi mDokumenty. mDokumenty to nowa usługa cyfrowa, która pozwoli na użycie telefonu komórkowego zamiast zwykłych dokumentów.

Obecnie, kiedy policjant w czasie kontroli stwierdzi brak prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego oraz potwierdzenia zawarcia umowy na polisę OC, kierowca zapłaci mandat - po 50 zł za każdy dokument. To nic, że wszystko to znajduje się w bazach, do których policja ma dostęp. Płacimy i już. To ma się jednak zmienić.

A zmieni się nie za sprawą wprowadzenia nowego taryfikatora mandatów, a czegoś zgoła innego. Ministerstwo Cyfryzacji planuje wdrożyć mDokumenty. Chodzi o możliwość zidentyfikowania tożsamości danej osoby, a w przypadku kierowców także tego, czy ma uprawnienia, czy wykupił OC, a samochód nie jest kradziony i ma ważny przegląd. Nie trzeba już będzie wozić wszystkiego ze sobą.

Wszystkie dokumenty kierowcy i pojazdu, czyli prawo jazdy, dowód rejestracyjny samochodu, w którym jest też potwierdzenie badania technicznego oraz dokument ubezpieczeniowy, mają się znaleźć w aplikacji mDokumenty dostępnej w telefonie w drugiej połowie 2018 roku. Uzależnione jest to od wdrożenia drugiej części CEPiK-u, czyli CEK (Centralnej Ewidencji Kierowców). Ta usługa wymaga również inwestycji po stronie policji.

Jak to działa? Rejestrując się w usłudze, podasz numer telefonu. W razie konieczności, na przykład w czasie kontroli, podasz policjantowi podstawowe dane - imię, nazwisko i PESEL. Funkcjonariusz skorzysta z platformy dostępnej dla niego w radiowozie (to właśnie wspomniana wcześniej "inwestycja po stronie policji) i poprosi o tymczasowy kod dostępu, który przyjdzie do ciebie SMS-em. Jak w banku w przypadku dokonywania przelewów.

Co w razie rozładowania baterii lub braku zasięgu sieci? Jest na to sposób, bo policjant może skontaktować się z komendą lub użyć innej drogi uzyskania tych danych.

REKLAMA

Profesjonalne rejestracje pojazdów - prezydent podpisał

Profesjonalna rejestracja pojazdów umożliwi wykonywanie jazd testowych pojazdami z wykorzystaniem jednego numeru rejestracyjnego dla wielu pojazdów. Zniknie konieczność każdorazowej czasowej rejestracji takiego pojazdu i wizyty w urzędzie w celu rejestracji. Wszystko po to, żeby uprościć działalność przedsiębiorstw i odciążyć je od części obowiązków administracyjnych.

Kto będzie mógł posługiwać się takim profesjonalnym dowodem rejestracyjnym i profesjonalnymi tablicami rejestracyjnymi? Posłużą się nimi przedsiębiorcy z siedzibą lub oddziałem w Polsce, zajmujący się produkcją, dystrybucją lub badaniami pojazdów, ale też Instytut Transportu Samochodowego lub jednostki badawcze producentów.

Profesjonalnej rejestracji dokonywać będzie starosta, a decyzję o wydaniu dokumentów i tablic podejmie po wpłacie opłaty administracyjnej oraz ewidencyjnej. Opłata taka będzie nie wyższa niż 100 złotych, a blankiet profesjonalnego dowodu rejestracyjnego to wydatek 20 złotych. Co ważne, rejestracja taka jest ważna przez rok, a uprawnieni - oprócz producentów - zamówią nie więcej niż 100 blankietów.

REKLAMA

REKLAMA

Surowe kary za cofanie liczników w autach

Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało zmiany w prawie, które mają ukrócić oszukańczy proceder "przekręcania" liczników w używanych autach. Jak informuje Samar, powołując się na informację uzyskaną w resorcie sprawiedliwości, trwają prace legislacyjne nad konkretnymi rozwiązaniami, ale daty ewentualnego wdrożenia nie znamy.

W myśl projektowanych przepisów za każde "przekręcenie" licznika będzie grozić od 3 miesięcy do 5 lat więzienia - zarówno dla zlecającego oszustwo, jak i wykonawcy, np. mechanika w warsztacie. Dziś można to robić, nie narażając się na karę, co więcej - niektóre warsztaty wręcz oferują taką "usługę", nazywaną np. "korektą wskazań licznika".

Taka sama kara – od 3 miesięcy do 5 lat więzienia – będzie grozić także wtedy, gdy właściciel samochodu nie zgłosi w stacji kontroli pojazdów faktu wymiany całego licznika na nowy (np. z powodu autentycznej lub rzekomej awarii).

Projekt przewiduje ponadto, że przy każdej kontroli policja, straż graniczna, Inspekcja Transportu Drogowego, żandarmeria wojskowa i służby celne będą miały obowiązek spisywania aktualnego stanu licznika kontrolowanego samochodu. Dane trafią do centralnej ewidencji pojazdów. W ten sposób można będzie porównywać kolejne odczyty i łatwiej wykrywać oszustów.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij