REKLAMA

Rajd Dakar 2020. Daty, trasa, informacje

Rajd Dakar 2020 po raz pierwszy zawita do Arabii Saudyjskiej. To największy i najtrudniejszy rajd świata, z którym w tym roku zmierzy się silna jak zawsze ekipa ORLEN Team.

Mini zespołu Orlen Team w Rajdzie Dakar Mini zespołu Orlen Team w Rajdzie Dakar

Co roku w styczniu uczestnicy Rajdu Dakar muszą pokonać około 10 tysięcy kilometrów najtrudniejszych wertepów, jakie można znaleźć na naszej planecie. Rajd jest rozgrywany od 42 lat – początkowo w Afryce na Saharze, potem w Ameryce Południowej wysoko w Andach i na pustyni Atacama. Rajd Dakar 2020 przenosi się natomiast na zupełnie nowe, nieznane dotąd tereny na ogromnej pustyni w Arabii Saudyjskiej.

Dakar to skrajnie trudny i bardzo ryzykowny rajd. Nie wszystkim wystarcza sił, by pokonać trudy pustynnych tras i wydm, a także zdradliwych skał i koryt rzek. Często posłuszeństwa odmawia sprzęt, pracujący w ekstremalnie wymagających warunkach i klimacie. Dakar wymaga zuchwałości, ale jednocześnie uczy pokory. Nie inaczej będzie podczas Rajdu Dakar 2020.

O tym, że Dakar to największy i najbardziej wymagający rajd świata, wiemy wszyscy. Każdego roku przyciąga on ogromne rzesze kibiców na trasy, a wielomilionową widownię przed telewizory. Przeniesienie Rajdu Dakar 2020 do Arabii Saudyjskiej, gdzie czas jest przesunięty o trzy godziny w stosunku do czasu polskiego, z pewnością pomoże śledzić poczynania zawodników, w tym Polaków startujących w ORLEN Team.

Orlen Team w Rajdzie Dakar

Rajd Dakar 2020 – daty, trasy

Rywalizacja w nadchodzącej edycji Dakaru rozpocznie się 5 stycznia ze startem w mieście Dżudda, a meta czekać będzie na najwytrwalszych dopiero 17 stycznia w Qiddiya. Zawodników czekać będzie 12 etapów i tylko jeden dzień odpoczynku, zaplanowany na 11 stycznia w Rijadzie.

Trasa, którą Rajd Dakar 2020 powiedzie zawodników, liczyć będzie łącznie ponad 7800 kilometrów, z czego ponad 5000 kilometrów to odcinki specjalne, wiodące w znakomitej większości przez różnego rodzaju piaszczystą nawierzchnię.

W pierwszym tygodniu Rajdu Dakar 2020 trasa powiedzie kanionami i nieco szybszymi odcinkami. Nie zabraknie przy tym wysokogórskich przełęczy i odcinków specjalnych wiodących nawet 2500 metrów nad poziomem morza. W drugim tygodniu rywalizacji, po dniu przerwy, rajd wjedzie na bezwzględną pustynię.

Na trasach odcinków specjalnych toczyć się będzie walka nie tylko o bezcenne sekundy, ale i o przetrwanie. Podczas pięciu rajdowych odcinków specjalnych Rajdu Dakar 2020 na zawodników czekać będą trasy liczące po przeszło 450 kilometrów.

Rajd Dakar 2020 - nowości

Jedną z niespodzianek czekających na zawodników będzie tzw. etap super maratoński. Chodzi o to, że na biwaku w Neom zawodnicy nie będą mogli skorzystać z pomocy swoich mechaników. Mało tego, motocykliści i quadowcy będą mieć jedynie 10 minut na przegląd i przygotowanie maszyn.

Organizatorzy nie zrezygnowali też z tradycyjnego etapu maratońskiego. Będzie on rozegrany między 10. i 11. etapem.

Drugą nowością, która ma pomóc wyrównać szanse między nowicjuszami i zawodowcami będą wprowadzone po raz pierwszy w historii Dakaru kolorowe roadbooki. Zawodnicy otrzymają je dopiero rano, na krótko przed startem odcinka. Tak będzie na czterech z dwunastu odcinków.

Jeszcze jedną nowością będzie tzw. joker, który pozwoli zawodnikowi, który wycofał się z rywalizacji z powodu awarii czy uszkodzenia pojazdu lub zbyt późnego przyjazdu na metę odcinka, powrócić do rywalizacji. Nie będzie jednak klasyfikowany, za to może zdobywać bezcenne doświadczenie.

Rajd Dakar 2020 - mapa trasy rajdu

Rajd Dakar w Arabii Saudyjskiej - informacje

Po 11 latach w Ameryce Południowej Rajd Dakar 2020 przeprowadza się na zupełnie nową, nieznaną trasę w Arabii Saudyjskiej. Z Europy jest tu bliżej niż do Ameryki Południowej, jednakże mało przyjazna obcym monarchia absolutna może ograniczyć bezpośredni udział zagranicznych kibiców.

Temperatury w styczniu są tu znośne, a niższe niż w Ameryce Południowej góry okażą się bardziej przyjazne dla ludzi i silników. Strefa czasowa, w której wszystko dzieje się o trzy godziny „wcześniej” niż w Europie, sprzyja dobremu realizowaniu materiałów telewizyjnych. Trasa w nieznanym terenie jest na razie absolutną zagadką, co czyni Rajd Dakar 2020 tak ekscytującym jeszcze przed startem.

Rajd Dakar – dwutygodniowy maraton

Rajd Dakar to dla zawodników ogromny sportowy wysiłek. Typowy odcinek specjalny na pustyni liczy do 500 kilometrów - dłuższych się nie wyznacza, żeby uniknąć kłopotliwego dla organizatorów tankowania.

Jest to dystans dłuższy niż suma odcinków specjalnych typowego wielodniowego rajdu zaliczanego do mistrzostw świata. Co więcej, przez cały rajd zawodnicy walczą na trasie dłuższej, niż w rajdowych mistrzostwach świata przez rok rywalizacji!

Na starcie Rajdu Dakar 2020 stanie łącznie 351 pojazdów, czyli o niespełna 20 więcej niż rok temu. Z pustynną trasą zmierzy się 170 motocykli i quadów, 134 samochodów i SSV-ów oraz 47 ciężarówek. Co więcej, w tej liczbie jest 33 motocyklistów i quadowców, którzy wyruszą na pustynię bez wsparcia serwisu, w kategorii "Original by Motul".

ORLEN Team będzie miał w tym roku dużą i mocną reprezentację. Do motocyklistów Macieja Giemzy i Adama Tomiczka oraz kierowcy samochodu Jakuba Przygońskiego dołączyli niedawno quadowiec Kamil Wiśniewski, dla którego będzie to czwarty start w Dakarze oraz jeden z czołowych kierowców cross-country Martin Prokop w samochodzie.

Orlen Team w Rajdzie Dakar

Rajd Dakar – długość trasy

Średnia długość trasy Rajdu Dakar z ostatnich 40 lat to zawsze około 10 tys. km. Na początku było to około 18 dni czystej jazdy, plus przerwa i rejs promem przez Morze Śródziemne. W Ameryce Południowej rajd odbywał się z kolei w cyklu dwutygodniowym – 12 dni jazdy i jeden dzień przerwy. Przy zachowanej długości 10 tys. km oznacza to około 800 km dziennie.

Dla wytrenowanych zawodowców dystans średnio trudny, ale dla walczących z ciągle psującym się sprzętem amatorów, godzinami reanimujących pojazdy na pustyni – dystans ogromny. Często ponad siły – ludzi i sprzętu.

Rajd Dakar – logistyka

Od początku istnienia Rajdu Dakar jego ideą było pokonywanie jak najdłuższych dystansów na jak największych pustyniach. Wymaga to codziennego rozbijania, zwijania, pakowania i przenoszenia całego rajdowego obozu.

Rajd to nawet 3-4 tys. ludzi, oprócz kilkuset zawodników ich mechanicy, obsługa, a także ogromna armia organizatorów – sędziów, lekarzy, kucharzy, dziennikarzy, kierowców, pilotów helikopterów. Wszystkim trzeba dostarczyć wodę, żywność, przygotować katering i sanitariaty. Duże wyzwanie logistyczne.

Orlen Team w Rajdzie Dakar

Rajd Dakar – brak snu

Jedną z częstych, a kibicom zupełnie nieznanych przyczyn odpadania zawodników z Rajdu Dakar, jest dramatyczny brak snu. Czołówka ma lepszy sprzęt i lepsze umiejętności, więc z zasady zdąża na metę etapu, czyli do obozu, mniej więcej na kolację. Oddaje sprzęt mechanikom i ma czas na posiłek oraz sen.

Zawodnicy dysponujący słabszym sprzętem, mniejszym zapleczem czy o mniejszych umiejętnościach do obozu docierają nad ranem. Tam dostają czas startu do następnego etapu, który nierzadko oznacza zaledwie godzinę przerwy.

Rezygnują zatem z higieny, a nie mając mechaników, sami próbują zrobić coś przy pojeździe. Ewentualnie coś zjeść, jeśli stołówka jest jeszcze czynna. O śnie nie ma mowy. Po kilku dniach rezygnują. Dakar to próba okrutna.